1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Z Myslovitz w Ustroniu

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez dejote, 7 Grudzień 2010.

  1. dejote Użytkownik

    Zawód:
    inżynier dźwięku/reżyser filmowy
    Lokalizacja:
    Nowa Sól
    Jak pracowało się w Myslovitz w Ustroniu ? Często pracujesz z muzykami poza studiem - w początkowej fazie prac gdy skupiacie się głównie na kompozycji i aranżacji ? Z tego co wiem wielu producentów wynajmuje domy do których jeździ wraz z muzykami w takim celu. Czy zauważyłeś że praca w takich warunkach jest przyjemniejsza niż w studio ?
  2. marcin.bors gość specjalny

    Pracowalo sie poczatkowo bezpiecznie, chwile pozniej bardzo dobrze, a ostatniego dnia genialnie.

    Nie zapominaj, ze pracowalismy w domu Generala Zietka, tuz obok posiadlosci Edwarda Gierka chwile przed, w trakcie i po 10 kwietnia...

    Magical Mystery Tour.

    Ogolnie praca w warunkach wyjazdowych to przede wszystkim duzo wieksza koncentracja na muzyce i mniej problemow codziennych.

    To najwieksza przewaga takiej sytuacji nad sesja w duzym miescie.
  3. dejote Użytkownik

    Zawód:
    inżynier dźwięku/reżyser filmowy
    Lokalizacja:
    Nowa Sól
    Czyli starasz się tworzyć magiczny klimat niczym Rick Rubin - straszący U2 duchami w swoim domu ?:)
    Często tworzysz magiczne, niezapomniane chwile, specyficzny klimat? Czy udaje Ci się to także robić w Twoim studio? Jeśli tak to w jaki sposób?
  4. marcin.bors gość specjalny

    Pamietaj ze Rick Rubin zostal zwolniony przez U2 :)

    Staram sie, aby zawsze bylo to cos wiecej niz praca kazdego dnia, w kazdym miejscu w ktorym jestem.

    Nie zawsze sie to udaje, dlatego ciezko wskazac sprawdzone sposoby.

    Szukaj ich.
  5. dejote Użytkownik

    Zawód:
    inżynier dźwięku/reżyser filmowy
    Lokalizacja:
    Nowa Sól
    Pamiętam, pamiętam. I to Red Hot Chilli Peppers opowiadali o duchach (mój błąd), może U2 zwolnili Ricka za to że żadnych duchów nie było ?;)
    Defacto Ricka i U2 - co robisz gdy współpraca w którymś momencie staje się ociężała, idzie w złą stronę? Rezygnujesz, czy starasz się ze wszystkich sił ją ratować?
    Staram się żeby całe moje życie było bawną przygodą, także praca z muzyką którą uważam za nieskończenie barwną i piękną.
    Poszukuję tego każdego dnia - jednak czasami działa to na niekożyść, niestety...
  6. marcin.bors gość specjalny

    Czasami dziala na niekorzysc.

    Mialem jedna przygode z zerwana sesja i mocno ja odchorowalem, wiec staram sie na tyle rozsadnie dobierac partnerow zbrodni, aby nie przezyc tego rozczarowania raz jeszcze.

    Staram sie tez walczyc do konca. Wydaje mi sie ze nie ma innej opcji
  7. Jona Aloni Użytkownik

    W przypadku takich sesji wyjazdowych najbardziej podoba mi się fakt ucieczki od problemów dnia codziennego. Od rytmu, telefonów, smsów, spraw przyziemnych, od wskazówek zegara, pin-ów, regon-ów, nip-ów, vat-ów i całego cyber chaosu, od tych wszystkich towarzyskich niuansów. To jak ucieczka z tropiku. Pamiętacie jeszcze?

Share This Page