1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

wysokie częstotliwości na poziomie miksu i masteringu

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez Instytut SWAM, 2 Grudzień 2010.

  1. Instytut SWAM Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Jedną z podstawowych cech odróżniających produkcje bardzo dobre od fantastycznych wydaje się być opanowanie najwyższych częstotliwości (od około 12kHz w górę) - by nagranie było wyraziste, ale miękkie (nie ostre). Czy posiadasz swój pogląd lub sposoby na tę kwestię?

    Pozdrawiam,

    Paweł Przezwański
  2. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    Zgadzam sie z Toba.

    Nalezy jednak pamietac, ze obecnosc tych jak i duzo wyzszych czestotliwosci (20-30kHz) to rowniez zagadnienie stricte techniczne (a o tych aspektach niestety nie wiem w zasadzie nic) i w bardzo duzej mierze zalezne od jakosci urzadzen na ktorych pracujemy.

    Instrumentow, sal, mikrofonow, konwerterow, outboardu, a w swiecie cyfry nawet tzw. masterklokuf.

    W chwili obecnej coraz wiecej osob z gornej polki inwestuje w produkty firmy Antelope Audio, ktore podobno podnosza te poprzeczke jeszcze wyzej.

    http://www.vintageking.com/Antelope-Audio

    Jezeli chodzi o moje sposoby - wciaz ich szukam.

    Staram sie zwracac uwage na przede wszystkim dobor mikrofonow, umiejetna aranzacje utworow i filtrowanie czestotliwosci zbednych.

    Niestety sklamalbym, gdybym powiedzial, ze wiem juz jak to sie robi.

    Serio.

    Pzdr

    M
  3. Instytut SWAM Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Dzięki za odpowiedź,

    w zasadzie nie miałem na myśli kwestii poszerzania przenoszenia wysokich częstotliwości, a raczej o fakt, że na wybitnych produkcjach w zasadzie wcale nie ma ich "tak dużo", a te które są brzmią ładnie, miękko, harmonicznie i nie jest to chyba kwestia de-essera... Cóż, ten temat pewnie pozostanie otwarty na zawsze i strzeżony ścisłą tajemnicą przez światowy panteon realizatorów...

    ...a schodząc na ziemię: jak już robisz coś z tymi (i innymi) częstotliwościami - tniesz lub podbijasz - to używasz filtrów analogowych, czy wtyczek? Jakich?

    Pzdr

    pp
  4. marcin.bors gość specjalny

    Staram sie glownie uzywac korektorow analogowych.

    Ale lubie bardzo Abbey Road Brilliance Pack. Nie zawsze sie sprawdza, ale jest doskonaly.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. po co przenoszenie wysokich czestotliwosci