1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

V-Pick: Precyzja, Brzmienie, Komfort gry

Dyskusja w dziale 'Gitara - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez ghetto_blaster, 3 Grudzień 2009.

  1. Gitarniak Użytkownik



    .....no jasne
  2. jarektoifl Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gliwice
    DAW:
    Pro Tools
    Jak sie czlowiek popatrzy na ta kostke o ktorej ghetto_blaster mowisz,ze uzywasz to wlasnie ona najbardziej przypomina te amatorskie dokonania,o ktorych pisalem,zadnych kantow,wszystko okragle,nie dziwie sie ze latwiej sie gra.Jesli brzmienie jest takie samo(albo i lepsze jak pisze producent) jak z normalnej kostki to tyle dobrze.Pewnie niedlugo beda wszedzie dostepne w sklepach muzycznych to wiecej osob bedzie moglo napisac cos o tej rewolucji w szarpaniu strun(chyba juz nie szarpaniu a gladzeniu).Pzdr.
  3. ghetto_blaster Użytkownik

    Zawód:
    Student
    Lokalizacja:
    Irlandia
    Wyczuwam nute cynizmu w co poniektorych wypowiedziach :D. Faktem jest ze swietni techniczie gitarzysci daja rade bez takich kostek. Odkad pocwiczylem troche tym wzgardzonym mydelkiem ktorym gra sie latwiej sprobowalem starego dunlopa .73 mm i bardzo ostrej duzej i grubej V-pick i zagralem to samo tymi 3ma kostkami. Wniosek: odkad gram troche lepiej umiem grac nimi 3ma.

    Jednak nie uwazam ze mydelko brzmi gorzej na tyle zeby sie tym tak strasznie mocno podniecac :p. Uwazam ze nikt z nas tutaj nie uslyszlalby istotnej roznicy miedzy nimi w mixie ale to moj wniosek po wsluchiwaniu sie w swoje granie na zywo... Postaram sie nagrac demo zeby mozna bylo to sobie samemu stwierdzic. Ale nic nie obiecuje, moge nie miec czasu i moge uznac ze i tak za cienko brzmie :):p.

    I przyznaje ze troszke sie zapedzilem w tytule tematu z tym brzmieniem...

    Pozdr moich drogich forumowiczow <lol> Posdrawiam wszyckich Polakow ]:->
  4. Gitarniak Użytkownik

    Miałem takie samo wrażenie jak zmieniłem po prostu na inne kostki.....ale to tylko "chwilowa iluzja"....potem przychodzi metronom:D


    Pozdrawiam
  5. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Grałem czymś podobnym do Psycho czy Colossal z powyższego linku kilkanaście lat temu. Nie pamiętam, jaka to była marka, może jakis dunlop czy coś... na wtedy uważałem, że dobrze się tym kostkowało.

    Tu jest chyba na forum Jacek Polak (jeśli się nie mylę) - może się wypowie w tej kwestii, bo o ile pamiętam, używał też dawno temu grubych kostek, jakby z kilkumilimetrowej pleksi.

Share This Page