1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

UniSexBlues

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez Maciej Lisiecki, 21 Grudzień 2010.

  1. Maciej Lisiecki Początkujący

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Witam Marcinie.
    Zastanawia mnie Twój udział w powstaniu płyty Nosowskiej "UniSexBlues".
    We wkładce do płyty znajduje się info, że w Twoim studio dokonano tylko części nagrań instrumentów.
    Czy np gitary nagrywane były w Fonoplastykonie?
    Czy perkusja (o ile są to "żywe" bębny, a jeśli nie to w jakim powstały programie) oraz smyki w utworze "Karatetyka" nagrywane były we Wrocławiu?
    Czy na płycie znajdują się utwory, które całkowicie powstały w studio Macuka? (np "Era Retuszera"? czy "My Faith is Stronger than the hills"?)
    Czy pracowaliście w ten sposób, że u Macuka powstawało demo i kształt utoworu a reszta we Wrocłąwiu?
    A przy okazji ta płyta ma rewelacyjne brzmienie! Gratuluję!

    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
  2. Maciej Lisiecki Początkujący

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Poproszę zwłaszcza o kilka informacji na temat powstawania utworu "Era Retuszera.
    Świetny numer!
  3. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    Wiele informacji we wkladce tej plyty mija sie z prawda, uwierz :)

    Fonografia jest branza ktora nie przewiduje czasu na poprawki bledow. Trust me!



    Poczatkowo Marcin pracowal nad plyta w Warszawie, razem z Andrzejem Izdebskim.

    Moja rola miala sprowadzic sie do nagrania dwoch numerow z zywa sekcja rytmiczna.

    Spotkalismy sie na dwudniowej sesji i zarejestrowalismy podstawowe slady do "Kasitet Romans" i "Sub Rosa".

    Przede wszystkim bebny na ktorych gral Jarek Koozlowski z Pogodna.

    Marcin zagral na basie w "Sub", ja w "Kasitet", wspolnie nagralismy kilka gitar.

    Po kilku dniach, dostalem slady do "Ery Retuszera" z prosba o probny miks.

    Wysylajac efekt swoich dzialan poprosilem o jedna dodatkowa sesje, podczas ktorej chcialem dograc do piosenki kilka drobnych gadzetow.

    Chwile pozniej okazalo sie, ze Katarzyna, Marcin i Krzysztof Dominik (manager Heya i Kasi) sa zadowoleni z miksu i chca abysmy wspolnie dokonczyli plyte.

    Dostalem wiec slady do 13 utworow, jednak 7 z nich bylo wersjami instrumentalnymi - brakujace wokale mielismy dograc wspolnie.

    Rozmawialicmy bardzo dlugo z Marcinem i udalo mi sie go namowic na lifting wszystkich numerow.

    Tym oto sposobem wymienilismy wszystkie gitary akustyczne, bassy, dogralismy mnostwo syntezatorow i wszystkie (!!!) wokale.

    W miedzyczasie powstal ostatni 14 numer - tytulowy UniSexBlues.

    W dosyc specificznym instrumentarium - Macuk - gitara, Bors - stopa - tj. klapa od kaloryfera (ten metaliczny przydzwiek to zwykla, miedziana klamra...), Soyka - piano (nagrane w S-4 przez Leszka Kaminskiego - dziekuje!!!), Spyra - puzon, i team Macuk, Bors, Gienia, Zalewski - chorki, skakanie, klaskanie, tamburyny i pochodne.

    Duza frajda.

    Kiedy wygladalo na to, ze wszystko idzie zgodnie z planem okazalo sie, ze zniknely slady bebnow do piosenki "Kasitet Romans".

    Pierwsza tego typu historia w moim zyciu..

    Nagle okazuje sie, ze jestesmy zmuszeni ponownie nagrac zestaw do utworu, ktory nie tylko nie byl nagrywany do klika, ale w ktorym jest gotowy zestaw sciezek, a tempo zmienia sie co 15 sekund.

    Z pomoca przyszedl moj przyjaciel Bolek, rozstawilismy raz jeszcze bebny i jakims cudem udalo sie wywiazac z zadania.

    Przy okazji dogralismy w trojke (Bolek, Macuk i ja) po jednaj wersji glupich bebnow do piosenki "Grand Prix" i proces nagrywania zostal zakonczony.


    Z malym wyjatkiem. Otoz ktoregos dnia podczas pobytu Kasi i Marcina we Wroclawiu, ja miksowalem ktorys utwor, a szanowne Panstwo wybyli na koncert japonskiej formacji Papaya Paranoia.

    Ok 24 zjawili sie u mnie w studio z calym zespolem (septet?) i dogralismy mnostwo etnicznych partii do "Metempsycho".

    Co ciekawe, utwor ten roboczo nosil tytul "Zatoiczi"... Dobre?

    Do konca etapu miksowania tej piosenki, nie wiedzialem co oznaczaja slowa spiewane przez Yumiko, a skladajac aranz jej wokalu totalnie ingerowalem w kolejnosc fraz..

    Obled..

    Oczywiscie nie obylo sie bez stresu na ostatnim zakrecie.

    Material musial wyjsc do tloczni w poniedzialek o 9 rano.

    Z duzym spokojem w niedziele ok poludnia usiedlismy aby zmasterowac plyte, mimo tego, ze nie byl gotowy jeszcze jeden miks.

    Skonczylismy master o 24, pojechalismy do mnie na kawe, przesluchalismy plyte, o 2 w nocy bylismy z powrotem w studio.

    Do 8 miks ostatniego utworu (jak myslisz? ktory z 14?), kwadrans na master, szybki montaz plyty.

    9.15 bylem w domu.

    Tyle historii..


    Jezeli chodzi o skladniki "Ery".

    Beat pochodzil od Marcina z MPC (oldschoolowo grany paluchem, bez kwantyzacji), bass, akustyki, sitar we wstepie i wiekszosc padow nagrywalismy u mnie.

    Jezeli mnie pamiec nie myli:

    - Fender Jazz Bass 1977 - Ampeg Classic - Ampeg 4x10 - RE 20 - Avalon 737
    - Furch Drednought - Neumann U87 i Shure SM7B - Chandler TG Channel
    - Sitar ze sklepu z tanimi pamiatkami identycznie jak akustyk


    Glowny wokal - U87, chorki SM7b lub Shurem 545.

    Pamietam ze lwia czesc wokali nagrywalem z bardzo gleboka i agresywna kompresja i sladem Culture Vulture.



    Cala plyta USB zostala zmiksowana na stole (prosze sie nie smiac!) Yamaha 02R.

    W ramach outboardu mialem Urei 1176, dwa TG Channel, jeden TG1, dwa Glory Compy, Culture Vulture i Phoenixa.

    W okolicach konca miksow pojawil sie Smart C1.


    Robilem mnostwo miedzyzgran przepisujac grupy sladow przez urzadzenia zewnetrzne. MNOSTWO.

    Potrafilem miec trzy komplety sciezek w jednym aranzu - opcje goly slad, opcje po urzadzeniach i opcje po urzadzeniach z Culture Vulture.


    Living is easy with eyes closed....


    Jezeli jest jakis watek, ktorym jestes zainteresowany, a nie wspomnialem o nim - nie wahaj sie zapytac.

    M
  4. marcin.bors gość specjalny

    Wroc...

    Avalona nie bylo wowczas w studio.

    Preampem do RE-20 bylo TG.

    Wybacz.
  5. Maciej Lisiecki Początkujący

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Marcinie, bardzo dziękuję za odpowiedź!
    To niesamowite, że z tak chętnie dzielisz się "Tajemną" wiedzą o procesie powstawania płyt;)
    Duuży szacunek!!! I ogromna nauka dla mnie.
    Pozdrawiam!
  6. marcin.bors gość specjalny

    Bardzo prosze.

    Szczerze powiedziawszy, bez grama nonszalancji i megalomanii, liczylem i licze na wiecej pytan. :)
    jacko lubi to.
  7. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Hej Marcin.
    Z ciekawości zapytam: jak nagrywałeś sitar? Nie chodzi mi ściśle o sposób omikrofonowania dla właściwego brzmienia, ale o tor nagraniowy sam w sobie. Pytam, bo pamiętam, że kiedyś miewałem problemy z tym instrumentem, jeśli chodzi o poziom głośności. Przy dość szumiącym sprzęcie (i nagraniu na Studera) był problem, żeby to jakoś sensownie zarejestrować z użytecznie wysokim poziomem. Dziś mam lepszą sytuację sprzętową w tej kwestii - choćby użyję bardzo czułego mikrofonu i już połowa problemu odpada, ale dekadę temu nie miałem takich możliwości, choć nie wykluczone, że to sam egzemplarz instrumentu był cichy, lub muzyk tak grał.
  8. Laser Użytkownik

    Zawód:
    Niewykonywany
    Lokalizacja:
    Wroclove
    DAW:
    Cubase, Reaper
    Musisz posiedzieć z nami dłużej niż do końca roku. :) Masz taki dorobek, że trudno to wszystko ogarnąć tak w trzy tygodnie.
    jaca, Lex oraz dred lubią to.
  9. marcin.bors gość specjalny

    Pomysle o tym.

    Tym bardziej, ze okres swiateczny i koniec roku nie pozwalaja mi na przebywanie na forum tak czesto jak zakladalem..

Share This Page