1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Techniki nagraniowe na planie

Dyskusja w dziale 'Postprodukcja i dźwięk do filmu' rozpoczęta przez Pawel Uszynski (Leveuho), 16 Styczeń 2011.

  1. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Witam wszystkich ponownie, zakładam wątek, który, mam nadzieję, zaowocuje ciekawą dyskusją na wielce trapiący wielu z nas temat: jak nagrać dobre setki na planie? :)

    Podstawowe pytania, jakie mi się tutaj nasuwają:

    - kiedy mikroport, a kiedy tyczka? Do zadania tego pytania zainspirował mnie Tasiorowski w innym wątku, który sugerował, że najlepiej trzymać shotguna pół metra od gęby, bo w przeciwnym razie proporcje dźwięku bezpośredniego i odbitego robią się nieciekawe. To na pewno zależy od mikrofonu, z jakim pracujemy (pożądane są maksymalnie wąski kąt zbierania + wysoka czułość) oraz od pomieszczenia, w którym nagrywamy (co w nim tłumi, rozprasza, a co po prostu odbija, ew. czy da się je jakkolwiek zaadaptować akustycznie). Ja swojej Audio-Technice 8035 pozwalam, w zależności od miejsca, w którym nagrywam, pracować do ok. 1,5 metra od źródła mowy i innych dźwięków. Wszystko, co jest dalej albo co jest niezgarnialne z tyczki np. z powodu wielości źródeł dźwięku (np. trzej rozmówcy w jednym ujęciu), robię z mikroportów.

    - efekty boczne, atmosfery: póki co nie mam możliwości (ani wielkiej potrzeby) pracowania z wielośladem na planie, ale kiedyś się pewnie zdarzy. Zakładając, że mam do dyspozycji np. Sound-Devices 788T, chętnie podpiąłbym do niego shotguna stereo/mikrofon efektowy) i na dwóch oddzielnych śladach (stereo L/R) rejestrował dalsze tło. Ktoś z Was tak pracował? Ja póki co zbieram najchętniej wszelkie rzeczy, które mogą przydać się jako boczne w konkretnej lokacji zaraz po zakończeniu zdjęć za pomocą efektowego wbudowanego w Tascama DR100 albo wizytuję inne interesujące dźwiękowo miejsca, które obsłużą daną produkcję. - dokumentacja: czy Wasi producenci, reżyserowie biorą Was na dokumentację i liczą się z Waszym zdaniem? Mnie zdarza się to niestety sporadycznie; przed zdjęciami staram się wypytać tyle, ile mogę, ale z reguły jest już po dokumentacji. I na podstawie takich czy innych opisów, rysunków planu, staram się coś sobie zaplanować, pomyśleć o ew. adaptacji, kierunkach shotguna itd.

    - adaptacja na planie: zawsze proszę o max dywanów na podłogach, ew. wykładziny dające się zwinąć w rulon, grube koce. Podwieszam je np. dzięki uprzejmości świetlików w rogach pomieszczeń na fajkach od gripów wyciągniętych pod sam sufit.

    - cisza na planie: rzecz bardziej z zakresu psychologii społecznej niż inżynierii dźwięku. Użeranie się z tym często jest najtrudniejszą częścią roboty. Pół biedy, jak jest dobry kierownik planu, który rozumie także potrzeby dźwiękowca i potrafi tego pilnować bez mojego udziału, ale nie raz bywa tak, że trzeba sporo się naględzić, upominać operatora, wózkarzy, oświetlaczy, a do tego (tym bardziej) będący za drzwiami catering, charakteryzację, nadmiar aktorów... Skąd brać cierpliwość, kiedy szlag trafia? ;) Kiedy jest naprawdę ciężko (przy mniej profesjonalnych, bardziej studenckich produkcjach), skupiam się na optymalnym zagraniu dialogów, resztę gram jako pilota do postsynchronów. Choć na pewno dobrze byłoby mieć jak najwięcej poprawnych rzeczach w setkach, nie tylko dialogów.

    - klaps i skrypt. Ostatnio staram się współpracować przy tym stale z jedną kumpelą, która konkretnie to ogarnia, bo bywało, że człowiek na klapsie robił potworny bałagan i potem nie wiadomo było, który klip do którego tonu i wstępny montaż 30-minutowego dźwięku, który łącznie miał kilkaset dubli i ładnych kilka godzin nagranego materiału, spadał z montażysty/asystenta montażysty na mnie, a kiedy okazywało się, że jest to robota awykonalna, bęcki zbierałem oczywiście ja :)
    Do skryptu podaję klapserce zawsze wszelkie uwagi, jakie mi się nasuną po nagraniu dubla, pilnuję też, żeby na klapsie był poprawnie napisany i klip wideo, i ton i żeby wszystko było cacy i bezbłędnie powiedziane. Choć to w sumie nie do końca moje zmartwienie.

    - sprzęt, jakiego używacie: Wasze ulubione rejestratory, miksery, wieloślady, mikrofony, mikroporty, słuchawki. Ja z własnych rzeczy mam jedynie AT8035 i Tascama DR-100, na który kiedyś grałem bezpośrednio (ale szumi pierońsko po prostu i od pewnego poziomu po prostu nie wolno nim grać, jakiś czas temu się o tym przekonałem), a w tej chwili wpuszczam na niego przez Sond Devices 302. Mikroporty, z których korzystam najczęściej, to EW100 G2 - najtańsze z rozsądnych przy wypożyczaniu, choć potrafią nie raz i nie dwa urwać sygnał. Moje słuchawki to ATH-M50 - bardzo detaliczne, doskonale izolujące od otoczenia, choć z lekko ginącym środkiem pasma. Nie narzekam na nie jednak żadną miarą.

    Tyle moich pytań i doświadczeń, zachęcam do dyskusji :)
  2. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    To raczej dyskusja dobra do piwa ;)

    no to zacznijmy od

    mikroporty/tyczka:
    Wedlug mnie nie mozna tutaj sie stosowac odlegloscia w sense metrow czy centymetrow jezeli pracujesz na tyczce. Po prostu jak najblizej zrodla wisiec nie wchadzac w kadr. No bo przeciez nie bedziesz wisial tyczka 1,5 metra od zrodla jezeli wiesz ze obiektyw jest 180 a kadr jest wylacznie glowa aktora ;)

    Druga sprawa jezeli chodzi o prace z tyczka: zawsze ale to zawsze probuje tyczka wszystko zebrac, jak nie da rady to asystent jako tyczka nr2. Dopiero wtedy jak nie da rady to mikroporty. Po prostu jakosc z mikroportow nigdy nie przebije tyczki. Wiec po co niepotrzebnie pogarszac jakosc dzwieku? Mikroporty to tylko pomoc w sytuacjach gdzie nie mozesz dotrzec na czas z tyczka, gdzie nie mozesz kontrolowac srodowiska w ktorym sie znajdujesz (np centrum duzego miasta, fabryka etc)
    I oczywiscie jezeli masz totalne ujecie gdzie nie mozesz wsadzic tyczki, lecz nawet wtedy 9/10 produkcji ma jeszcze kilka zblizen i w post produkcji moga z tych blizszych ujec uzyc sygnalu z tyczki nagranego w blizszym ujeciu.

    -atmos
    788T + schoeps MS zestaw to moj standard. I nie tylko do atmos ale nawet jak lokacja ma bardzo brzydki/specyficzny poglos/echo. Bez ADR nie wyciagniesz tego echa/poglosu z nagran a przynjamniej jak nagrywasz na stereo to masz piekny efekt ktory w polaczeniu z obrazem wcale tak zle nie brzmi. Wszytkie atmos, sporo wild tracks, rutyn nagrywam w MS. Oczywiscie jezeli tego post produkcja wymaga. Inaczej tylko dla wlasnej kolekcji.

    -dokumentacja / Breakdown
    Breakdown ( nie wiem czy dokumentacja to dobre okreslenie) przed zaczeciem zdjec zawsze wszytkie glowy departamentow spotykaja sie i przechodzimy przez kazda scene. Kazdy kto ma jakies pytania czy problemy podaje je do kierownika produkcji i planu. Nastepnie odwieidzamy plany zdjec w celu sprawdzenia lokacji. Wtedy juz wiem dokladnie co i kiedy potrzebuje.

    na planie:
    po zapoznaniu sie z lokacjami wiem kiedy moge kolegow od swiatla poprosic o zawieszenie dodatkowych czarnych kurtyn. W ten sposob likwiduje wieksza czesc poglosow. Nie zawsze jednak takie rozwiaznia mozna zastosowac. Zalezy od wielkosci lokacji. Dywaniki mam zawsze ze soba a jak wiecej trzeba to koledzy z lokacji zawsze maja sporo pod reka.

    cisza:
    Raczej tutaj nie mam sporo problemow. Jako cala ekipa pracujemy na powstaniem jednego filmu wiec wszyscy (chociaz nie zawsze) wiedza ze na przyklad kolega od dzwieku nie lubi jak wozki piszcza etc. Czasami mam problemy z rezyserami ktorzy uparcie deryguja aktorow ale po kilku dniach gdy producent dostaje telefon od post produkcji ze najwiecej dialogu pochodzi od rezysera problem jakos sie sam rozwiazuje ;)
    Najgorsze problemy to srodowisko w ktorym sie nagrywa. Ruchliwa ulica gdzie strzelamy zdjecia w sypialni, scena oczywiscie odgrywa sie w nocy a my strzelamy za dnia i do tego 7 stron dialogu. Wtedy tylko pozostaje sie usmiechnac i kazdy kadr 7 czy 8 razy strzelac.

    klaps i skrypt:
    w erze dzwieku nagrywanego cyfrowo o tonie juz nie ma mowy, zwlaszcza jak pracujesz na dedykowanym recorderze. Czasami przy ENG rzucam jeszcze 1K na kamere ale w sumie to nie wiem po co, wszystko zostaje w domenie cyfrowej. Jedynie jezeli pracuje z firma ktorej dobrze nie znam to ton standardowo na kamere idzie.

    Druga sprawa: dokumentacja. Prowadze wlasna dokumentacje na 788T lub Cantarze albo Deva. Wklepuje pomiedzy ujeciami na bierzaca na klawiaturze co i jak. Potem wypluwam to na pdf i wraz z plikami audio addaje na koniec dnia. Script dostaje odemnie odglos i czasami TC jak o to poprosza. Czasami jak sa jakies problemy z klapsem to pomiedzy soba to ustalamy. Klaps jezeli produkcja na to pozwala uzywam elektorniczny. Jezeli clapper/loader wywoluje zly klaps to odrazu go poprawiam i wszystko jest ok.

    Sprzet:
    mikrofony: Schoeps: Cmit5 na zmiane z CCM MS setupem
    tyczki: Panamic maxi 4 i krotki Ambient
    recorder: 788T + CL9 + macbook z WaveAgent lub 788T+CL8 dla mobilnych produkcji. Jezeli produkcja ma budzet to Cantar ale tylko z mikserem ( mikser na Cantarze jest beznadziejny)
    mikroporty: rozne zestawy ale od pol roku testuje nowe Sennheiser zestawy z serii 2000 z Sanken COS11 i sa naprawde zarabiste, do tego na iPhone aplikacja od sennheisera do znajdowania szybko pustych frekwencji.
    sluchwaki: Sony MDR 7506 z przerobionymi uszkami ;)
    inne: Dennecke TC Slate, Ambient lock-it, macbook+Protools dla playbacku,
    miksery: 302 lub 552 dla ENG
  3. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Joł, dzięki za głos w dyskusji!


    Wiadomo, że to zależy od ogniskowej itd, jak możesz być blisko, to super. Ale sztuka, żeby nigdy nie być za daleko; podstawowym kryterium jest tutaj słuch, ale to się jakoś przekłada na regułę liczoną circa w metrach. Zgadzam się też, że trzeba jak najwięcej tyczką. Ja na tym poziomie, żeby mieć asystenta, jeszcze nie jestem, produkcje jeszcze nie te, poza tym - witamy w Polsce ;)

    W Polszy mówimy na to dokumentacja. Przy mniejszych produkcjach na dźwiękowców regularnie się leje, takie jest moje doświadczenie. Jeszcze raz - witamy w Polsce.

    Nie kumam. Mówisz o tym, ze pracujesz zawsze z synchronizacją timecode'u?

    Wyjdę na ciemnego polskiego wsioka, trudno. Co to jest "TC"?

    Ogólnie to wniosek jest taki, że pracujemy na trochę innym poziomie. Raz, że Ty w Holandii, a ja w Polsce, dwa, że chyba trochę bardziej doświadczony ode mnie jesteś. Tym większe dzięki za posta! :D
  4. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Wogole o metrach nie mysle. Zawsze, ale to zawsze jak najblizej zrodla dzwieku. Po prostu im blizej tym lepiej brzmi. A jesli chodzi o asystenta to jezeli widzisz ze potrzebujesz to po prostu produkcja musi zapewnic 2ga tyczke ;) i tyle. W koncu celem jest zrobienie jak najlepszej produkcji.

    Tutaj tez czasami, tylko po prostu nie mozna dac sie olewac. Jak ciebie nie posluchaja to bedzie taki rezultat e nie inny.

    Dokladnie, bo po co ci ton jezeli pozostajesz w domenie cyfrowej i material nagrywasz na wlasny recorder? jeszcze zrozumiem 1K na kamere, ale to tez zalezy od danej firmy dla ktorej pracujesz. Niektorzy chca ton na -8dB, niektorzy na -12dB etc....

    TC - TimeCode ;)

    Ja w sumie to zyje w Holandii ale pracuje na planach filmowych glownie w Europie i srodkowej azji. Wiec stykam sie z roznymi "szkolami" filmowego fachu. Mysle ze kiedys chetnie podjal bym jakis film polski albo jakis dobry serial. Zastanawiam sie jak na przyklad pracuja ludzie przy produkcjach typu "Czas Honoru" czy tez "Swiety Interes"

    Jezeli chodzi o zarobki to gdzies w internecie cennik dorwalem jakies polskiej firmy ktora za dzien pracy dzwiekowca i asystenta (tyczkarza) i sprzet zyczyla sobie w sumie 1000 zl. Mysle ze nawet jak na polskie warunki jest to po niskiej stronie.

    W swieta wrocilem do rodziny w Polsce, po kilku serialach i filmach stwierdzilem ze w wiekszosci produkcji slychac tylko dialog i muzyke. Czasami jak juz zajebiscie duzo samochodow w tle widac to zarzuca jakas sciezke z samochodami ;)
  5. Suwczynsky Użytkownik

    To trochę moich doświadczeń i pytań ;):

    mikroport/tyczka:

    Co do tyczki się zgadzam bezbłędnie - jak najbliżej, jest lepiej. Często jak ktoś pierwszy raz styka się z shotgunem to wydaje mu się, że jak ustawi go 4m od aktora, to shotgun mu wszystko ładnie zbierze, a to przecież zupełnie tak nie działa... ;)

    Co do mikroportów - miałem kilka sytuacji, w pomieszczeniach bardzo odbijających, z brzydkim flutter echo itd, że z pałki (z shotgunem) miałem coś tak koszmarnego, że lepiej nie mówić! Chyba to się bierze z charakterystyki tego mica - chodzi o ten listek z tyłu, co w takich pomieszczeniach daje po prostu straszne problemy fazowe. A mikroporty rozwiązują taki problem. Co robicie w takich sytuacjach? Mikroport? Czy jednak coś kombinujecie z tyczką? Lepiej dać tutaj zwykłą kardioidę, jest o niebo lepiej, ale i tak jest mnóstwo brzydkiego pogłosu.

    Przy ENG/TV - głośne sytuacje są tutaj nie do uniknięcia, często lepiej jest jak reporter/reporterka podaje mikrofon bezpośrednio pod buźkę, no chyba, że zakładamy, że konwencja telewizyjna/newsowa zezwala na pałkę w kadrze.

    Cisza:
    Z ciszą, rzeczywiście jest czasem problem... ;) ale w moich przypadkach rozwiązywał go zwykle sam reżyser.

    To się chyba zawsze jakośtam przydaje - słyszałem o sytuacjach, że np. red'y tracą sync z TC przy zmianie baterii i wtedy warto mieć coś asekuracyjnie. Zawsze takie drobiazgi można przeoczyć, szczególnie, że zwykle operator sobie, a dźwiękowiec sobie. Trudno w trakcie zdjęć ciągle majstrować coś przy kamerze i sprawdzać czy wszystko jest git.

    Jak pracujecie jak się okazuje, że kamera nie ma wejścia TC? Pracowaliście kiedyś z sony EX1 np? Wiem, że można wrzucić TC na audio track i potem to jakoś rozszyfrować, ale chętnie posłucham waszych rozwiązań.

    Niestety - Polska ;)
    Chociaż mogę powiedzieć coś pozytywnego. Generalnie na razie pracuję raczej przy projektach studenckich/amatorskich/offowych (jestem jeszcze studentem, uczę się i nie pracuję profesjonalnie, ale wiąże z tym zawodem przyszłość ;)) i powiem, że młodzi, czy początkujący reżyserzy mają co do dźwięku znacznie większą świadomość, oczekują od niego więcej, w kontekście całej historii, często chcą metafor, czy robiącego wrażenie sound designu.
    Młodzi twórcy chcą równać poziomem do najlepszych i to też się zmienia w odniesieniu do dźwięku.

    Sprzęt z jakim miałem doświadczenie, to przede wszystkim:
    -mikroporty sennheiser EW112P
    -shotgun sennheiser ME66


    Pozdro
  6. Suwczynsky Użytkownik

    Zdarzyło się wam na planie nagrywać coś w surround?
  7. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Jeszcze raz, bo nie kumam. Ton, czyli numer klipu audio przypisanego do danego dubla. To wpisuję na klaps. Z TC nie pracuję niestety, jeszcze nie te produkcje. Ale wkrótce oby i wieloślad z TC nie raz, nie dwa się zdarzał, tego sobie życzę ;)

    To mnie chopie weź kiedyś ze sobą na mikrofoniarza, ja za granicą robiłem ledwie trzy razy wszystkiego razem, a prace były to raczej drobne :D

    Takie są średnie stawki. Mnie rzadko kiedy udaje się policzyć więcej niż 500/dzień + koszty sprzętu, który zamyka się z reguły w 200 zł (częściowo jadę na swoim).

    A to różnie. Seriale tv najpopularniejsze i ultramasowe często są rzeczywiście ubożuchne, bo i czasu, i kasy i strachu przed wyrobionym widzem pewnie w producenckim pionie nie ma (zgaduję, bo w serialu nie robiłem jeszcze). A w filmach to różnie, niektórzy uważają, że dźwięku w polskich rzeczach kinowych jest za dużo, że udźwiękowienia są przegięte, udziwnione, nienaturalne. Udźwiękowienie polskich produkcji kinowych - oddzielny, pasjonujący temat ;)

    Wpadłem na ten problem ostatnio. Grałem do końca tyczką, była lipa & żal, ze nie poszedłem w mikroporty...
    Najlepiej tłuczek w rękę, ew. mikroport zapinany wysoko i starannie. Pałką własną nigdy nie robię, jak jest naprawdę głośno, szczególnie za reporterem, a to, wiadomo, zdarza się często.

    Super, że robisz etiudy z rejestratorem, który ma TC. Cóż to za maszyna? Wieloślad? Ja po prostu ogarniam precyzyjny klaps, a przy ENG - gram prosto na kamerę z pośrednictwem miksera. Produkcja nigdy mi jeszcze nie dała kasy na wieloślad z TC, a z drugiej strony - nie narzekała na jakość materiału na kamerze. Powtórzę się - produkcje jeszcze nie te.

    Ładna dyskusja nam się robi, jeszcze, jeszcze :D
  8. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Surround się nie zdarzyło btw.
  9. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Jesienią ubiegłego roku trafiłem na takiego właśnie reżysera etiudy, z ogromną wrażliwością na dźwięk i jego świadomością, fantastycznie nam się pracowało i mimo że od pewnego momentu była to robota całkiem za free, było naprawdę git. I zawsze tak by się chciało :)

    Niestety, różnie z tym jest, bywa i tak, że na planie etiudy o dźwięku nikt nie wie dosłownie nic, ani uwag, ani pytań do mnie nie ma, od A do Z jestem przy robocie sam ze sobą. Ja przynajmniej tak trafiałem kilkakrotnie.
  10. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Usmiech do oswietleniowcow i na 2 scianach wrzucamy szybko 2 zaslony teatralne. Do tego bardzo ukieronkowany mikrofon jak na przyklad Schoeps Cmit5.

    Tu juz zawsze nosze ze soba mikroporty...nie musze sie przejmowac jakimis niespodziankami ;)

    RED traci tylko sync jezeli nie robisz wymiany akumulatorka metoda hot swap. Na redzie na poczatku dnia zawieszam lockita i 2 razy dziennie karmie lockita swiezym TC. Narazie bez problemu, dodatkowo digi slate. I jak ktos mnie pyta czemu nie nagrac dzwieku na Reda zamiast na wlasny wieloslad to po prostu wychodze z siebie i staje z boku :D ostatnio to chcialem normalnie producenta kopnac w 4 litery ;) beznadziejne preampy i karta dzwiekowa.

    Brak TC na kamerze? 2 wyjscia - nagrywasz sciezke dla edytora na kamerze, wrzucasz ta sciezke i wlasny material do plural eyes i plugin sam ustawi oryginalny material sync. 2 wyjscie stare jak swiat, klaps :)


    Taaa.... SPL Atmos 5.1 dla rejestracji Bluray koncertu jednej kapeli na stadionie Feyenoord. Chodzilo o odglosy publiki i uchwycenie odpowiedniego wrazenia ;)
    jakims czas pozniej nagrywalem dla potrzeb systemow 9.1 kilka ciekawych rzeczy, wiecej info na http://www.aurofonie.com

    jezeli budzet na to pozwala to staram troche atmos zebrac w 5.1 jezeli lokacja jest tego warta

    Ton - chodzi mi tu o sygnal 1kHz wysylany do kamery lub wieloslada. Najwyrazniej sie tutaj nie do konca zrozumielismy ;)

    Angielski perfect to podstawa :)

    da sie z tego wyzyc ??? nie wiem ile teraz w PL kosztuje czynsz elektra itp. Jezeli chodzi o sprzet to w moim przypadku przy filmach placa jeszcze 75% mojej ceny za prace. Najczesciej nie schodze ponizej 350 euro za dzien bez sprzetu jako glowa departamentu. Jako asystent 275 euro. I dla mnie sa to ok ceny. Wiem ze koledzy ktorzy mnie uczyli lub z ktorymi pracowalem a ktorzy maja ok 20 lat za plecami biora 500-650 euro za dzien ;)

    A teraz glupie pytanie, co to sa etiudy w waszym pojeciu? bo ja tu chyba mam inne skojarzenia a moje slownictwo polskie w zakresie techniki audio to kuleje strasznie jeszcze :D
    lego lubi to.
  11. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Lajk!

    Nie, nie o tym tonie mówię :) Rozjeżdża nam się nomenklatura.

    Angielski mam bardzo dobry, choć certyfikatu proficiency nie posiadam. Słownictwa filmowego jeszcze trochę do opanowania, ale i to się opanuje.

    Bardzo dobre pytanie :D Zależy, jaki miesiąc. Grudzień, mimo że byłem w trakcie stawiania studia, był rewelacyjny, urwanie dupy, tyle roboty. Styczeń, mimo że studio już działa, chudziutki. No ale miałem te dwa tygodnie, kiedy tylko studiem się zajmowałem, nie pisałem po ludziach, kontaktów nie rozwijałem.

    Oddzielny, kapitalny temat. Ja oferowałem się innym, bardziej doświadczonym realizatorom dziesiątki, jeśli nie setki razy i na dobrą sprawę nigdy nikt nie zaprosił mnie na plan jako swojego mikrofoniarza/asystenta. Jestem totalnym samoukiem i wiem doskonale, że współpraca z kimś bardziej doświadczonym to rzecz, która najszybciej mnie rozwinie i której najbardziej mi brakuje. Nie wiem, może koledzy boją się, że za rok-dwa zrobię im konkurencję? W sumie wiedzą, że grubo kombinuję, że założyłem własne projektowe studio i chcę na własną rękę itd. Z ambicjami się szczególnie nie kryję, całe życie u kogoś na mikrofonie stać przecież nie chcę. No nic, niebawem zaatakuję kilku kolejnych realizatorów, choć w Polsce tych od fabuł kinowych (a, wiadomo, tego chciałbym spróbować najbardziej) jest dosłownie kilkunastu :)

    Przydałby się oddzielny podtemat: "Głupie Pytania" ;) Etiuda to w moim rozumieniu krótka forma (góra 30 min., z reguły kilka-kilkanaście), najczęściej fabularna, ale może być też dokument, reportaż, praca z zakresu video-art, przygotowywana przede wszystkim przez studentów szkół filmowych jako praca zaliczeniowa lub dyplom, a następnie (najczęściej) startująca w takim czy innym konkursie studenckim, pokazywana na festiwalu albo przeglądzie offowym. Etiudy robią też ludzie spoza szkół i też na konkursach, przeglądach i offowych festiwalach pokazują.

    Czyli trochę jak z etiudą muzyczną - etiuda filmowa, czyli filmowe ćwiczenie, forma mająca doskonalić reżyserską, operatorską i wszelką inną technikę.

    Jeszcze inaczej można by powiedzieć, że etiuda to po prostu amatorski albo półprofesjonalny krótki metraż :) Nie wiem, jak u Ciebie w Holandii swoją drogą z tym terminem jest, hm? Tak samo?
  12. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Tutaj po prostu nazywają praca dyplomowa, dla zabicia czasu dwa lata temu zrobiłem jedna i po tym juz podziekowalem za takie oferty :D chyba ze dla koleżanek z branży ;)

    Nie ma głupich pytań :D tylko wiadomo jakie odpowiedzi ;) nie spotkałem się z tym określeniem po polsku po prostu ;)

    Krótkie filmy fabularne tez powstają ale to prostu short Films tutaj,
  13. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Nie, no "głupie pytania" to żart oczywiście był, bo najpierw ja przepraszałem, że je zadaję, a potem Ty ;)

    Dla koleżanek wiadomo, wszystko. Szczególnie tych od charakteryzacji, fantastyczne dziewuchy miewamy w tym fachu w naszej pięknej Polszy :D (Kolejny temat-rzeka...)
  14. Suwczynsky Użytkownik


    Na razie nie miałem zbyt dużo okazji, przy ENG też gram w kamerę zawsze, ale jak dobrze pójdzie, to niedługo będę mieć dostęp do tascam hd p2.

    Zaraz, a nam nie chodzi o reference tone 1 frame, 1kHz? Przydatne bo potem możesz po prostu zgrać frame'y za pomocą tego.
  15. Pawel Uszynski (Leveuho) Użytkownik

    Zawód:
    producent / dźwiękowiec / dj
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Nie, mnie chodzi o numer klipu audio przypisany danemu dublowi i wpisywany w skrypt. To również nazywa się tonem przeca :)

    Z tego, co widzę, ten Tascam to rejestrator stereo, tyle, ze ma TC i wg specyfikacji trochę mniej szumi niż mój :D Jak go już dorwiesz, daj znaka, jak się z nim pracuje.
    Ja to dziabnąłbym najchętniej 788T od razu albo, ewentualnie, Edirola R4 Pro od razu (choć ten drugi najczyściej grającym skurczybykiem też nie jest). I najchętniej oczywiście własne, ale takie zakupy do dopiero za czas dłuższy...
  16. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Acha, ja w 788T po prostu wpisuje tak jak jest na klapsie. Upraszcza to robotę dla kolegów w poście.
  17. lego Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Fajna rzecz! Z wersji na MC można bezpośrednio w PToolsie korzystać :)
    Luke Audio lubi to.
  18. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    cale szczescie edytorzy robia to za mnie ;) ale nie powiem, czasami musialem caly nagrany material z planu ( z 45-50 dni ) sychronizowac, jeszcze zanim plural eyes nie bylo ;) ojjjjj.......klateczki sie przesuwalo godzinami :D

    Chcialbym sie podzielic jeszcze jedna ciekawa technika dla mikrofoniarzy: Bezprzewodowa tyczka i bez odsluchu :D Kilka miesiecy zastapilem kolege na tyczce dla filmu kreconego we Francji, wiec cala filozofia pracy francuska. No i biegalem sobie z bezprzewodowa tyczka i na "slepego" czy moze raczej gluchego :D Pierwszy dzien bylo trzeba sie dostosowac, nie powiem ze odrazu gladko poszlo. Pod koniec stwierdzilem ze fajna taka bezprzewodowa zabawa tylko sam czuje sie bardziej na silach ze sluchawkami na uszach. Bardzo dobra opcja jezeli duzo jest przemieszczania na planie albo straszliwe dlugie i dynamiczne ujecia sa razem ze steadycam. No i z uwagi ze nadajnik siedzi na tyczce moglem sobie silownie odpuscic na czas produkcji :D

    ktos tutaj z kolegow pracuje lub pracowal w ten sposob?
  19. dred Super Moderator

    Zawód:
    kucharz
    Lokalizacja:
    Katowice, PL
    DAW:
    Logic, Pro Tools
    DOBRA... na dzień dobry o co chodzi w ENG/ TV? Co to za skróty?

    Ja pisałem gdzieś wcześniej, że chciałbym się zająć robieniem soundu na planie. Póki co pracowałem przy dwóch malutkich produkcjach ale mam aspiracje na większe. Ze swojego sprzętu to mam rode nt3, rejestrator zooma h4n, tyczkę rode i chęci.
    Chętnie bym gdzieś w PL się poduczył od ludzi rzemiosła!!
  20. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    ENG - Electronic News Gathering - TV - Television :D

    W ENG najczescie pracujesz sam i dzwiek podajesz odrazu do kamery za pomoca miksera ( np SD 552 ). Glownie praca w wiadomosciach itp. TV - to glownie seriale albo dokumenty, czasami pracujesz we dwojke, mikser albo recorder
    tego H4N to podlaczam pod SD 302 jak krece low budget. Mam wtedy 3 kanaly, 1 kanal na tyczke i dwa na mikroporty ktore zgrywam na 1 kanal na H4N.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. skrypt na planie filmowym

    ,
  2. studio filmowe zatrudni dźwiękowca twórcę muzyki

    ,
  3. Mikser cantar

    ,
  4. cennik mikroport mikser warszawa,
  5. jakie sprzetu uzywaja dzwiekowcy naplanie filmowym,
  6. dokumentacja na planie filmowym