1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

T-Rex SpinDoctor

Dyskusja w dziale 'Kącik Gitarzysty - dyskusje o gitarach, efektach i' rozpoczęta przez Hardi, 7 Kwiecień 2009.

  1. Hardi Aktywny Użytkownik

    W ubiegły piątek miałem przyjemność spotkać się z kolegą Kiddlerem z forum GZ i ograć przez chwilę jego T-Rex SpinDoctor na piecu Mesa Stiletto oraz gitarze Fender Tele. Niesamowicie urzekła mnie ta 4 kanałowa "kostka" overdrive/distortion. Mesa Stiletto nie jest prymusem jeśli chodzi o czyste brzmienie, lecz po odpaleniu SpinDoctor'a i skręceniu w nim gałki tube drive na minimum udało się uzyskać naprawdę baaardzo przyzwoity clean. Stopniowe przekręcanie tej samej gałki w prawo, przeprowadzało przez klimaty SRV, The Rolling Stones, AC/DC aż Whitesnake. T-Rex SpinDoctor posiada niesamowitą dynamikę i genialną reakcję na artykulację. Jego dużą zaletą jest to, że może sprawdzać się jako preamp, dopalacz pieca (sprawdzałem tylko tą opcję), a przy uruchomieniu symulacji kolumny jako urządzenie do nagrywania liniowego. Oczywiście jest to sprzęt w pełni analogowy i w dodatku lampowy, jedynie cyfrowe jest zapamiętywanie ustawień i przełączanie miedzy nimi. Po obcowaniu z kostką T-Rex Alberta trudno było mi sobie wyobrazić coś lepszego, ale SpinDoctor pokazał, że jednak może być coś takiego. Po prostu w jednej obudowie mamy wiele (dzięki midi) doskonałych lampowych kostek. Warto dodać, że T-Rex SpinDoctor uzbrojony jest w true bypass.
  2. Ten który czeka Użytkownik



    :eek::eek::eek::o:o

    Zapominałeś dodać "moim skromnym zdaniem":)
  3. Hardi Aktywny Użytkownik

    nie, nie, nie, bo to nie tylko moim skromnym zdaniem :cool: mam nadzieje, że nie uważasz, że Stiletto ma dobry clean? ;)
  4. Ten który czeka Użytkownik

    no, ja szukałem 15 lat czystego kanału pod moje potrzeby i znalazłem w stiletto właśnie.;).
  5. Hardi Aktywny Użytkownik

    no spoko, masz do tego prawo :D widzisz, i tutaj sprawdza się stare przysłowie, że "każda potwora znajdzie swego amatora" ;)
  6. Ten który czeka Użytkownik

    Akurat słowo "potwora" swietnie pasuje do tego wzmacniacza, choć w zamysle miało oznaczać cos gorszego, niechcianego.;)
  7. Hardi Aktywny Użytkownik

    No spoko, co kto lubi :) Dla mnie wyznacznikiem brzmienia czystego jest Fender Twin Reverb, ale jeśli chodzi o przester w Stiletto to trzeba przyznać, że daje radę i pasuję do niego pozytywny sens "potwora" ;)

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. T-REX Spin Doctor