1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Songwriting

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez Tom, 8 Grudzień 2010.

  1. Tom Użytkownik

    Czesc,
    1.Czego stykiem według ciebie jest umiejętność pisania piosenek?
    2. Jaka jest według Ciebie "optymalna" proporcja nazwijmy to Intuicja vs warsztat?

    Z góry dziękuje,
  2. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    Przede wszystkim temperamentu artysty, byc moze ilosci przezyc na koncie i na pewno swoistego rodzaju ekshibicjonizmu lub kryptoekshibicjonizmu.

    Jezeli chodzi o warsztat - na pewno istnieje, ale nie jestem pewien na ile specow od pisania hitow mozna nazwac kompozytorami, a na ile socjotechnikami.

    Jest to szalenie intersujace zagadnienie, ale mysle, ze ludzie ktorzy potrafia to robic "profesjonalnie" (czyli odrzucamy w tym momencie wszelkiej masci elementy prawdziwkowatosci) musza znac tajemnice psychiki ludzkiej, znac posolite potrzeby i byc przy tym niezwykle pracowitymi osobami.

    Podobnie jest z formowaniem girls i boysbansow i produkowaniem hitow kinowych czy wspolczesnych seriali a la HBO.

    Jakie jest twoje zdanie na ten temat?
  3. Tom Użytkownik

    wydaje mi sie jednak że piosenka jest dużo intymniejszą dziedziną niż sie może wydawać
    rozumiem i zgadzam się że socjotechnika zwłaszcza u "speców od hitów" jest na maxa istotna ale zauważ jak duży footprint (chcąc -nie chcąc) zostaje w piosence, w serialu można się bardziej okopać (zamaskowac) piosenka jest szybsza jest bardziej upfront przekazem

    dlatego zastanawia mnie własnie na ile można(da się) tak intymne zajęcie zastępowac manipulacją, wyliczeniami
    nie wydaje mi się to tak oczywiste

    jest wartośc która piosenki troche broni ja nazywam to może troche naiwnie intuicją - i wydaje mi się że ten fach wymaga dużej intuicji plus oczywisty warsztat muzyczny i na dodatek umiejęności analizownia, przetwarzania i takiego potrafienia kondensacji tej wiedzy

    chociażby temperament o którym wspomniałeś to są cechy których nie da się wygenerowac a które determinuja sukces piosenki,

    dlatego socjotechnikę -ważną- ale umiejscowiłbym na końcu łancucha

    ale może moja optyka jest wyidealizowana i za Allenem "permanentnie odmawiam odbioru serwisu w siatkówce"
  4. Jurek Użytkownik

    Zawód:
    Software Developer
    Lokalizacja:
    London, UK
    DAW:
    Reaper
    Patrząc na historię prawdziwych hitów, wydaje się, że istotny jest element szczerości. Czy wyobrażacie sobie bez tego takie rzeczy jak "Baker Street", czy "Against All Odds"? Więc ja osobiście postawiłbym na wyczuwalne ziarno prawdziwości, intuicję + pracowitość. Do tego skarbem wydaje się posiadanie szóstego zmysłu, który odróżnia ziarno od plew. Czasem to jest przecież kwestia jednej małej nutki. Boli mnie bardzo odczuwalna absencja tego zmysłu w polskiej muzyce. Co z tego, że jest idealnie równo i idealnie stroi?
  5. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    mi się jednak wydaje, że właśnie jest nierówno i nie stroi... i to jest dużym problemem muzyków w Polsce
    Marcin? Jakie masz zdanie w tym temacie?
  6. marcin.bors gość specjalny

    Po kolei:

    Tom i Jarek:

    Wlasnie z tego powodu podzielilem kompozytorow na dwie grupy: ta szczera i prawdziwa oraz ta profesjonalna.

    Kiedy wkracza sie w swiat mainstreamowej muzyki radiowej, kazdy z wykonawcow, autorow i producentow musi liczyc sie ze zmianami narzucanymi przez kierownikow muzycznych danych stacji radiowych.

    Piosenka MUSI miescic sie w formacie danej rozglosni, wokal wejsc do 8 sekundy, nie mozna zatrzymywac beatu (jego zatrzymanie spowoduje, ze piosenka bedzie grana np dopiero po 18), produkcja ma spelniac oczekiwania sluchaczy rozglosni i przejsc badania polegajace na podjeciu przez ankietowanego decyzji "tak" lub "nie" na podstawie prezentacji 8 sekund!!!!

    Oczywiscie tylko osoba przeprowadzajaca badania ma wplyw na to ktore 8 sekund piosenki jest prezentowane.

    W zwiazku z tym, musimy liczyc sie z tym, ze profesjonalni przebojarze musza znac sposob na zadowolenie sluchaczy oraz radiowcow i kierowac sie pewnymi schematami.

    Zupelnie inna sytuacja ma miejsce na polu muzyki alternatywnej czy z kregu "singer-songwriter".

    Wtedy jak najbardziej szczerosc i bycie przekonujacym w najwiekszym stopniu determinuje odbior kompozycji.

    Wiecie, ze "In The Air Tonight" wspomnianego Collinsa to piosenka o jego rozwodze nagrana w 70% na wieloslad w domu ?



    Jacek:

    Ja uwazam, ze jest w naszym kraju coraz wieksza ilosc sprawnych i rzetelnych muzykow sesyjnych, a wciaz brakuje takich, ktorzy sa bardzo charakterystyczni i kreatywni.

    Dlatego majac do wyboru warsztat lub indywidualne podejscie stawiam na ta druga opcje.

    Jednak przebywanie w miejscach w ktorych mozna bezposrednio skonfrontowac polskich muzykow z tymi ze swiata (np Heineken) rzeczywiscie przyprawia o dreszcze...

    Mysle ze jest to w duzej mierze kwestia mitow o muzykach i realizatorach na zachodzie ktorzy zarabiaja fortuny oraz polskiego lenistwa i braku konkurencji.

    Dlaczego polscy pilkarze doskonale graja w ligach europejskich?

    You Know...
    Dzidzia lubi to.
  7. dejote Użytkownik

    Zawód:
    inżynier dźwięku/reżyser filmowy
    Lokalizacja:
    Nowa Sól
    Jak sam powiedziałeś - trzeba być profesjonalistą, aby zaistnieć w mainstreamie... Nie uważasz że właśnie to jest przyczyną ogromnego rozrzutu w polsce - między muzyką graną w mediach komercyjnych, a wykonawcami na których koncerty przychodzi najwięcej osób?
    Rzeczywiście - taka historia krąży. Swoją drogą - wychowałem się na Collinsie - jako niemowle, i mały dzieciak (chyba do 4 roku życia) nie mogłem zasnąć, jeśli rodzice nie włączyli philla collinsa... Marcin, jakie piosenki pamiętasz z dzieciństwa? Były pisane przez profesjonalistów, czy kogoś kto pisał o własnych emocjach ?:)

    Nie uważasz że mając pomysłowego muzyka można go nauczyć warsztatu w studio (tak było z Pink Floyd przecież...), a zdecydowanie trudniej nauczyć pomyśłowości świetnego warstatowo muzyka, który za grosz nie jest kreatywny?
  8. marcin.bors gość specjalny

    1. Na pewno tak jest. Swiadcza o tym rowniez notowania sprzedazy plyt.

    2. Kochalem Abbe (pro), Beatli (real), Jacksona (real) - kazdy z nich pracowal z ludzmi na podstawie ktorych powstalo PRO

    3. Zgadzam sie. Chociaz uwazam, ze bardzo rozwiniety warsztat w pewnym stopniu ogranicza muzyka. Nie nalezy chyba przesadzac.
  9. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Marcin, marzę o czasach, w których więcej ludzi zacznie to zauważać i zgadzam się w 100% z polskim lenistwem :)
  10. Jurek Użytkownik

    Zawód:
    Software Developer
    Lokalizacja:
    London, UK
    DAW:
    Reaper
    Marcin, ale czy dziś komercyjne radio ma aż takie znaczenie dla muzyki? Takiej, która ma przetrwać więcej niż jeden sezon? Ja już od dawna nie włączam radia w dzień. I to samo dotyczy wielu moich znajomych, dla których muzyka się liczy. Troszkę ogólniej, ale trudno uciec od tego pytania: czy możliwe jest dziś w Polsce zajmowanie się muzyką zawodowo? MUZYKĄ.

    Tak, czytałem o tym. Znowu wygrały prawdziwe emocje ;-) Aczkolwiek Ahmet przed wydaniem singla wtrącił tam swoje trzy komercyjne grosze w postaci beatu. Ale to był tylko element oprawy wartościowego obrazu.
  11. Dr. Fleischman Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Zaciekawiło mnie to co piszesz odnośnie norm. Czy jeśli wokal wejdzie powiedzmy w 11 sekundzie utwór zostaje automatycznie odrzucany? Czy jest jedna stała norma czy wszystko zależy od indywidualnych założeń stacji (poruszając się w obrębie rozgłośni komercyjnych nastawionych na hiciory). Mógłbyś sprecyzować na czym polega zatrzymanie beatu? Czy jest to np. pół taktowa cisza absolutna czy wystarczy zrobić taktową pauzę w podkładzie a pozostawić tylko wybrzmiewający delay wokalu i już jest się załatwionym?

    Są jeszcze jakieś inne konkretne "wymogi" co do piosenek?

    Jeśli chodzi o składniki przeboju - schemat zwrotka->refren->zwrotka...., melodyjny,chwytliwy refren, hook, odpowiednia dynamika tzn cześć spokojna później szybka, "silny" tytuł powtarzający się w refrenie, trafiający do słuchacza uniwersalny przekaz z którym może się identyfikować - co byś dorzucił do tej listy?

Share This Page