1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Saturacja

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez Lisi, 27 Grudzień 2010.

  1. Lisi Początkujący

    Lokalizacja:
    Krak
    Panie Marcinie,
    czy używa Pan saturacji w swoich miksach? A jeśli tak, to jakiej i w jakich sytuacjach? Znalazłem w Pana imponującej liście urządzeń m.in. Fatso oraz PSP MixSaturator (w PSP Total Pack). Zastanawiam się czy w Pana opinii jest duża różnica między tymi dwoma urządzeniami (choć to niewłaściwe słowo bo przecież PSP to oprogramowanie) i jeśli tak to na korzyść którego?
  2. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    Idealem jest sytuacja, w ktorej udaje sie w taki sposob zarejestrowac slady, aby byly one odpowiednio nasycone, skuteczne i wypuklo brzmiace (wybacz, ale to chyba najbardziej sugestywne okreslenie).

    Warunkiem jest jednak odpowiednia kombinacje zrodla, mikrofonu i przedwzmacniacza (bardzo czesto staram mozliwie jak najmocniej wchodzic w preamp, lub wzmacniac nim sygnal do momentu kiedy nie pojawiaja sie slyszalne znieksztalcenia).

    Jezeli mam z tym problem, lub presja czasowa nie pozwala na zbyt dlugie poszukiwania (nalezy, wydaje mi sie pamietac, ze swiezosc wykonania partii przez muzyka jest wartoscia nadrzedna) staram sie stosowac lifting sladow podczas miksow.

    Jezeli chodzi o pluginy, najczesciej w tym celu korzystam z obu wersji Vintage Warmera.

    Jest to naprawde wybitne narzedzie do tego celu i potrafi byc mocno uzalezniajace (czesto wspomina o tym np. Vance Powell - nadworny realizator Jacka White)

    Mix Saturatora uzylem zaledwie kilka razy, nie byl on dla mnie wystarczajaco intuicyjny w obsludze.

    Moze powinienem poswiecic mu wiecej czasu...

    Z dzialu hardware:

    FATSO uzywam glownie na overheadach, czasami na grupie wokali lub gitar akustycznych.

    Bardzo rzadko korzystam z jego kompresji, zdecydowanie moimi ulubionymi sekcjami tego urzadzenia jest cos na ksztalt limitera wysokich czestotliwosci (funkcja Warmth) oraz mozliwosc wlaczenia w tor sygnalowy transformatora (funkcja tranny).

    Dzieki nim udaje sie w sposob calkowicie nielinearny pozbyc sie wiekszosci najostrzejszych i nieprzyjemnych czestptliwosci.

    Jestem totalnie uzalezniony od HEDD 192 firmy Cranesong.

    Dave Hill, konstruktor urzadzenia i znany specjalista od wszelkiej masci znieksztalcen analogowych oraz serwisu magnatofonow studyjnych, stworzyl urzadzenie, ktore symuluje zarowno znieksztalcenia tasmy, jak i lampy pentodowej i triodowej.

    Co ciekawe, caly proces odbywa sie calkowicie w domenie cyfrowej (!!!), a urzadzenie wyposazone jest w doskonale przetworniki A/D i D/A.

    HEDD pomaga zaokraglic niski srodek, ale rowniez uwypuklic kasniecie (wybacz raz jeszcze) nagrania.

    Bardzo czesto stosuje go na gitarach elektrycznych, grupach klawiszy i calych miksach.

    Nie wyobrazam sobie bez niego masteringu..

    Lubie tez Portica 5042, ktory jest analogowym symulatorem brzmienia tasmy magnetycznej (bardzo delikatnie dzialajace urzadzenia, ale jezeli jest zainsertowane na odpowiedniej sciezce genialne) i oczywiscie Culture Vulture firmy Thermionic Culture.

    Ten ostatni jest czyms na ksztalt lampowej fabryki do kreowania najrozniejszych odcieni przesterowan i saturacji.

    Od bardzo subtelnych, do ekstremalnych.

    Uwielbiam go na wokalach, gitarach, bebnach a zwlaszcza klawiszach.

    Rejestrujac klawisze, czesto wchodze w jego wejscie DI a z niego kieruje sygnal do preampu i przetwornika.

    W zasadzie przy kazdym miksie zdarza mi sie rowniez wysylac nagrane slady na preampy mikrofonowe (najczesciej Chandler TG, Earlybird Thermionica lub Brent Averill) i w ten sposob ingerowac w ilosc i jakosc znieksztalcen.

    To naprawde bardzo skuteczna metoda, goraco polecam.

    Nie stronie tez od eksperymentow w postaci przepuszczania sygnalu przez efekty gitarowe, Sansampa itp.

    Tak naprawde liczy sie jedynie efekt koncowy.

    Powodzenia!!!
    Lex, Dzidzia oraz Lisi lubią to.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. saturacja dźwięk