1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Słuchanie muzyki poza studiem

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez Koltun, 14 Grudzień 2010.

  1. Koltun Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    inżynier dźwięku, technik backline
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Cubase, Pro Tools
    Marcinie

    Jak podchodzisz do słuchania muzyki poza studiem. Czy stale otoczony jesteś dźwiękiem czy to w domu czy w samochodzie? Czy masz tak że musisz usiąść w spokoju i niejako delektować się dźwiękiem? Czy przywiązujesz dużą wagę do jakości sprzętu na jakim słuchasz muzyki poza pomieszczeniami studyjnymi?
  2. Oskar Frydrych Użytkownik

    Zawód:
    student
    Lokalizacja:
    Gdynia
    DAW:
    Pro Tools
    a może masz dźwiękowstręt?
  3. marcin.bors gość specjalny

    Szczerze powiedziawszy bardzo rzadko slucham muzyki poza studiem.

    Glownie z tego powodu, ze spedzam w nim 70% swojego czasu.

    Jezeli natomiast mam wolna chwile, mozesz byc pewny ze czegos slucham.

    Nie mam w domu niz ponad srednia krajowa. Srednie glosniki B&W, stary wzmacniacz Sony i CD Pioneera.

    Ten ostatni jest ok. mam w domu cztery odtwarzacze (dwa DVD i stare CD) i to jedyne urzadzenie ktore nie kaleczy dzwiekow.

    Roznica jest kolosalna!!! Odtwarzacz kosztowal 1500 pln, a firma Pioneer z jego powodu miala wytoczony proces o dumping cen, bo wygrywal z CD Playerami za 10 - 15 tysi.

    Zakonczylem natomiast etap sluchania iPoda w taxi (nie jestem, zmotoryzowany, wiec jest to jedyna moja forma jazdy samochodem).

    Dzwiekowstret obejmuje natomiast jedynie wysokie czestotliwosci - wszelkiej masci lodowki, jarzeniowki, ladowarki Nokii i bezsensowny huk tamburynu czy kastanietow.

    Jezeli chodzi o muzyke w miejscach publicznych - jezeli jest ok - slucham i znikam spolecznie :))), jezeli nie jest - o dziwo potrafie sie wylaczyc i jej nie dostrzec.

    Is It Strange?
    Dzidzia lubi to.
  4. dejote Użytkownik

    Zawód:
    inżynier dźwięku/reżyser filmowy
    Lokalizacja:
    Nowa Sól
    Jak często zdarza Ci się chodzić na koncerty - zupełnie prywatnie, nie idąc na koncert zespołu z którym pracujesz?
    Co to za model cd Pioneera?
  5. marcin.bors gość specjalny

    Modelu nie pamietam. Odszukam przesle next time.

    Na koncerty chodze niestety bardzo rzadko.

    Ale staram sie byc obowiazkowo na tych dla mnie najwazniejszych.

    O ile nie pokrywaja sie daty i jestem w stanie.

    Ominelo mnie Radiohead, ale widzialem Flaming Lips.

    Nie bylem na Racontuers, ale widzialem LCD Soundsystem.

Share This Page