1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Realizacja nagrania orkiestry dętej w kościele

Dyskusja w dziale 'Nagrania i edycja' rozpoczęta przez lep, 19 Styczeń 2011.

  1. lep Użytkownik

    Witam.
    Niedługo czeka mnie realizacja nagrania koncertu orkiestry dętej w kościele.
    Nie mam dużego doświadczenia w tego typu projektach więc mam pytanie na co zwrócić uwagę, jakie ewentualne problemy mogę napotkać.
    Wstępnie zakładam taki układ mikrofonów:
    Ujęcie ogolne xy
    Ujęcia poszczególnych grup [rzędów]:
    1 rząd 3x condenser
    2 rząd 3x condenser
    3 rząd 2x condenser
    4 rząd 2x condenser [jesli starczy] lub 2x sm57
    tył lewy 2xe604
    tył prawy 1x sm57
    tył środek 1x sm57 [lub beta 52a???]
    bębny standardowo
    voc, soliści sm58

    Co sądzicie o takim omikrofonowaniu?
    Do dyspozycji będę miał 32 wloty.
    W załączniku poglądowy stage plan.
    Będę wdzięczny za ewentualne sugestie.
    Pozdrawiam.
    stage plan.jpg
  2. MaciejB Użytkownik

    Lokalizacja:
    Kotlin/Kalisz/Katowice
    DAW:
    Logic, Pro Tools
    W kościele zwykle problemem jest xiądz i czas :) o ile jest to jakiś koncert połączony z mszą, tak mi powiedziano przed pierwszym tego typu nagraniem i osoba ta miała rację o czym przekonałem się sam. Teoretycznie jest to skład który powinien zmiksować się sam i nie rozdrabniał bym ich na tyle mikrofonów (mowa o 4 rzędach). Musisz uważać bardzo na ilość bębnów zbieranych przez mikrofony przed sekcją, w OVH też raczej będzie "wszstko". Kotły z Beta52 nie są dobrym pomysłem. Zdecydowanie ustawił bym chociaż 1 lub 2 pojemniki przed ksylofonem/dzwonkami i kolejny przed bębnami za nimi, po drugiej stronie analogiczna sytuacja. Dla dęciaków przeznaczył bym 3 dobre mikrofony i ustawił je w lini przed 1 rzędem, ich wysokością oraz kątem nachylenia tworząc odpowiednie proporcje pomiędzy rzędami. Dużo tak naprawde zależy od klasy tej orkiestry. To taka moja wizja na tego typu nagranie
  3. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Jaki jest poglos w tym kosciele? Jeżeli dobrze brzmi to możesz dużo osiągnąć przez XY, może spróbuj decca tree. Bardzo dobrze sprawdza się w tego typu sytuacjach. Małe przeszkadzajki i ogólnie rzecz biorąc wszystko co małe i delikatne dać mu mikrofon ;) perkusję bym potraktował dodatkowo ovh i może nawet mikrofon w kicka i snare. Ogólnie rzecz biorąc najlepszy scenariusz wygladalby tak ze dla każdego instrumentu detego masz oddzielny mikrofon. Wiem, wiem...produkcja...budżet.....
  4. MaciejB Użytkownik

    Lokalizacja:
    Kotlin/Kalisz/Katowice
    DAW:
    Logic, Pro Tools
    Jeszcze lepszy rezultat może dać AB, Decca tree przy takim ustawieniu jest raczej ciężkie do osiągnięcia i raczej nie tędy droga. Uważam, że bliskie omikrofonowanie każdego z dęciaków nie będzie korzystne przy tego typu składzie. Miałem pewnego razu taką sytuacje - przyjechał rejestrować koncert pewien człowiek z poza PL, omikrofonował całą orkiestrę + trio jazzowe tworząc las mikrofonów, gąszcz przewodów, ustawiał je całą noc, odemnie zabrał jedynie syg. z decca, ovh i kilka bliskich omikrofonowań tego czego w ogólnych mik brakowało, finał sytuacji był taki, że w nagraniu wykorzystał jedynie dalekie omikrofonowania z moich mik. Pomijam już fakt wizualnej strony całego koncertu, oraz muzyków motających się wśród statywów przeszkadzających im.
  5. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Duzo jest powodow aby kazdy instrument przewidziec w mikrofon. Najwazniejsze jest mozliwosc wyciecia muzyka ktory uderzyl w zla nute. Timing mozna tez poprawic. A zeby to wszystko skleic uzylbym wlasnie decca tree, w moim przypadku brzmia bardzo dobrze, oczywiscie trzeba wiedziec jak z nich korzystac i gdzie precyzyjnie ustawic o dobrych mikrofonach juz nie wspominajac. Nagrywalem kilka koncertow gdzie mialem ok 120 instrumentow. Kazdy instrument zostal nagrany na oddzielny slad a rezultaty przy dobrych warunkach i mikrofonach sa wysmienite.
  6. kamilbiedrzycki Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wroclaw
    DAW:
    Pro Tools, Reaper
    Lep, napisz jakimi mikrofonami konkretnie dysponujesz oraz mniej więcej jaką kubaturę ma kościół i czas pogłosu (czy ciągnie się w nieskończoność czy słychać że ma ogon który szybko znika). Do nagrania takiego możesz podejść jak do nagrania zwykłego klasycznego, czyli system główny i podpórki. Nie widzę tutaj XY bo jest za wąski i za mało "muzyczny" do tego składu. Jeśli nie masz mikrofonów dookólnych aby poeksperymentować z AB lub Decca Tree to spróbuj systemu ORTF. W tej sytuacji może się sprawdzić. Oczywiście można zastosować AB lub Decce na kardioidach ale to się wiąże ze znacznym odsunięciem mikrofonów od źródeł aby uzyskać podobną relację dźwięku bezpośredniego do odpowiedzi sali, kościoła i jednocześnie węższy plan przy reprodukcji dźwięku. ORTF także jest na kardioidach ale sprawia mniej problemów przy ustawieniu. Gdybyś miał za mało przestrzeni na tym systemie a nie możesz go odsunąc dalej (co nie jest dobrym pomysłem) to zastanów się nad postawieniem czegoś po stronie widowni. Będziesz miał wtedy naturalny ambient oraz reakcję publiczności która i tak musisz nagrać. Jeśli postawisz np ORFT za dyrygentem na odpowiedniej wysokości to sprawę dęciaków masz rozwiązaną. Sprawdź tylko w partyturze czy grają tam jakieś solowe partie na grupie instrumentów lub na jednym instrumencie i tam podejdź bliżej z jakimś mikrofonem. Nie potrzebujesz stawiać aż tylu mikrofonów bo i tak ta grupa gra prawie wszystko to samo więc zmiksują się sami. Dodatkowe mikrofony na pewno postaw na kotły (może to być para AB na kardioidach z przodu kotłów i lekko z góry), do instrumentów z lewej i prawej strony zastosuj albo podobnie jak do kotłów mikrofony dalszego planu albo jeśli wymaga tego partytura dostaw coś na bardzo bliski plan. Bębny omikrofonuj standardowo typu OH, stopa, werbel, a solistów śpiewaków dobrze by było mieć na jakiś dobrych pojemnościach, chyba że mogą śpiewać z bliska do takich mikrofonów jak sm58 i nie śpiewają klasycznie a rozrywkowo.
    Przedewszystkim wszystko zależy od tego jakie dzieło będzie wykonywane. Podałem Ci namiastkę tego co możesz zrobić. Przesłuchaj materiału na próbach lub popatrz na partyturę i oceń kto i kiedy będzie potrzebował bliższego planu bo to jest najważniejsze. Bez sesnu jest sobie zapchać 32 wloty w systemie i stawiać mikrofon do np waltorni które będą cały czas w unisonie z puzonami.
    Koncert rządzi się innymi prawami niź sesja nagraniowa. Pamiętaj, że przyjdą ludzie którzy też patrzą a nie tylko słuchają. Dlatego też mikrofony powinny być jak najbardziej niezauważalne, a soliści którzy śpiewają blisko do mikrofonów a nie są nagłaśniani też wygląda nieco dziwnie.
    Napisz więcej szczegółow i powodzenia. Miłej zabawy.
  7. Marcin Szwajcer moderator globalny

    Zawód:
    wiadomo
    Lokalizacja:
    Wrocław
    Wszystko zależy od tego co grają. Sądząc po obecności bębnów będą grać big-bandowo, wówczas omikrofonowanie zaproponowane przez kamila na 95% gwarantuje porażkę z racji na hałas jaki będą generowały bębny, poza tym wyobraź sobie bigbandowe granie w kościele z realizacją klasyczną? Kamil daje dobre porady co do klasyki bo na prawdę się na tym zna, ale to może być zupełnie inna sytuacja. Kościół do tego typu grania jest najbardziej nieodpowiednim miejscem pod względem akustycznym i o ambientach w zasadzie można zapomnieć w kontekście utworów, jedynie w ujęciu oklasków i innych reakcji publiczności ich postawienie tam ma sens. Zakładam że nie jest to nieduży kościół z krótkim pogłosem, to byłby nadmierny optymizm :p

    Jeśli jest to orkiestra big-bandowa to:

    - saksofony muszą mieć indywidualne mikrofony, w big-bandzie jest to bardzo istotny instrument, a jednocześnie nie jest zbyt donośny w porównaniu z trąbkami i puzonami.
    - tuby będą grały linię basu, która musi być wyraźna, więc przynajmniej jeden, a najlepiej dwa takie instrumenty powinny mieć własną podpórkę i to dosyć blisko czaszy żebyś miał w miksie kontrolę nad nią względem chociażby stopy
    - bębny wiadomo, standardowo jak w rozrywce, aczkolwiek jeśli możesz, zwróć uwagę, żeby jednak nie stały blisko cichych instrumentów dętych, a najlepiej w ogóle nie były otoczone przez inne instrumenty, bo przesłuch pogrzebie Ci możliwości kontroli barw instrumentów w miksie.
    - trąbki ogólnie rzecz biorąc dają jakoś radę grając po dwie, nawet trzy do jednego mikforonu, trzeba jednak uważać, żeby nie grały przy okazji w stronę mikrofonu innego instrumentu.
    - puzony już tak donośne nie są, maks 2 na mikrofon.
    - jesli w tym składzie są drewna, to podobnie jak saksofony nie obronią się bez własnych podpórek.

    Jesteś zmuszony do reglamentowania mikrofonów co nie jest zbyt fajne, dużo lepsze efekty w tej sytuacji uzyskałbyś indywidualnymi klipsami. Strefowe mikrofonowanie byłoby OK w sytuacji, gdy bębny byłyby za pleksą a reszta muzyków miałaby douszny odsłuch, ale to tutaj jak rozumiem jest w sferze marzeń.

    KAMIL, wiem że powiesz że mam takie podejście, bo jestem realizatorem live, ale big-bandów trochę ponagrywałem i nagłaśniałem i jeśli tylko akustyka wnętrza jest zbyt żywa a insturmenty nie mają dużej przestrzeni żeby uzyskać jakąś separację, ani nagłaśnianie, ani nagrywanie dęciaków z perkusją nie wychodzi zbyt dobrze.
  8. kamilbiedrzycki Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wroclaw
    DAW:
    Pro Tools, Reaper
    Dlatego też kolega będzie miał pokazane podejście od dwóch stron. Dobrze że to Marcin napisałeś. Tak jak ja wspomniałem, wszystko zależy od tego co będą grać. Jeśli to jest typowo big bandowe granie to jak najbardziej się zgadzam z Marcinem. Kolega też nie napisał czy będzie to koncert nagłaśniany czy żywy, bo różne pomysła mogą być.
  9. lep Użytkownik

    Dziękuję wszystkim za rady i poświęcony czas.
    Uzupełniając.
    Impreza ma bardzo napiety grafik w 2h muszę rozstawić wszystko od zera w 2 osoby.
    Sztuka nie bedzię nagłasniana oprócz wokali i instrumentów solo które to maja osobne mikrofony ustawione na środku.
    Repertuar to trochę muzyki filmowej, marsze, klasyka jazzowa nie stety nie znam tytułów.
    Docelowy format-stereo, nie bedzie kamer.
    Nie stety ograniczyła mi się ilość kanałów do 28.
    Biorąc pod uwagę wszystkie moje ograniczenia i Wasze sugestie sporządziłem rider. W załączniku.
    Co o tym sądzicie.
    Dzięki. Pozdrawiam.

    Załączone Pliki:

    • rider.pdf
      File size:
      26.9 KB
      Wyświetlenia:
      21
  10. skibas Użytkownik

    Lokalizacja:
    Kędzierzyn-Koźle
    DAW:
    Logic
    no niestety nie da się tego usunąć z przesłuchów i amb więc pozostaje mieć nadzieję, że najsłabsze ogniwa nie wystąpią lub nie zagrają trudnych dla siebie partii (marzenie...)
    powodzenia

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. jak nagrać orkiestrę dętą

    ,
  2. prawa do nagrania orkiestry

    ,
  3. nagrywanie koncertu kościół

    ,
  4. jak nagrac dzwiek w kosciele bez echa