1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Re-Amping i Re-Amping Box

Dyskusja w dziale 'Gitara - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez ghetto_blaster, 14 Październik 2009.

  1. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    Ja mysle, ze warto sobie uswiadomic, ze chyba nie o to chodzi w reampingu. To, co powyzej czytam, to jest leczenie syfa pudrem. W normalnych warunkach wygladac to powinno tak: mamy gitarzyste, instrument i omikrofonowany wzmacniacz. Nagrywamy gitarzyste "normalnie" - gra w studiu albo w rezyserce, jak woli, ale gra na dobrze ustawionym piecu. Jednoczesnie nagrywamy gitare liniowo. Moim idealem jest nagrywanie gitary najpierw liniowo, a dopiero z wyjscia wielosladu wychodzimy na piec - w ten sposob mamy pewnosc, ze to, co nagrywamy "w czasie rzeczywistym" jest takie samo, jak to, co nagramy np. jutro - poziomy sa niezmiernie wazne. Robimy zdjecie galek wzmacniacza i ustawienia mikrofonu. Po nagraniu przystepujemy do zgrania. W czasie zgrania moze sie okazac, ze gitara ma minimalnie za maly albo za duzy przester, ze przydaloby sie mniej presence albo wiecej dolu - i chodzi tu o brzmienie gitary a nie korektora na sladzie po nagraniu. Moze nieco inne ustawienia tubescreamera na solowce? Mozemy przesunac mikrofon, lub dac inny... Nie chodzi o calkowita zmiane charakteru (choc oczywiscie mozna probowac), tylko o niewielkie roznice. Rowniez edycja jest wazna - duble nagrane w ten sposob rownaja sie duzo latwiej, narzedzia typu Vocalign dzialaja na czystych brzmieniach bez problemu, elastic time czy jak to sie gdzie indziej nazywa, tez. Tak to widze i dlatego musze miec separacje galwaniczna oraz precyzyjnie zachowany poziom na kazdym etapie. YMMV ;)
    jaca oraz artree lubią to.
  2. Heinrich Użytkownik

    Zawód:
    muzyk
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Czysty potem przepuszczałem.

    Przemak ja nie staram się przepuszczać wszystkiego na siłę przez Radiala. Jest to alternatywa.
    Naprawdę chciałbym mieć non stop doświadczonych świadomych gitarzystów z własnym wypracowanym brzmieniem itp. ale póki co to niestety rzadkość.
  3. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    Akurat to co napisalem to nie za bardzo do Ciebie, tak tylko ogolnie ;)
    Chodzi mi o to, ze wszystko musi byc powtarzalne, a w takich roznych zastosowaniach nie jest. Dodatkowo dochodzi szamanstwo i brak zrozumienia. Ludzie sie upieraja przy rodzaju i kierunku kabla gitarowego, a potem daja 20k w szereg i jest OK?
    jaca lubi to.

Share This Page