1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Projekt AKYSZ - nagrywanie perkusji w różnych studiach

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez AKYSZ, 7 Kwiecień 2011.

  1. AKYSZ Stały Użytkownik

    Mam nietypową sytuację dotyczącą planowanego nagrywania perkusji do projektu AKYSZ docelowo w kilku różnych studiach nagrań.
    Utwory na album będą nagrywane przez różnych perkusistów (np. jeden nagra do trzech utworów, inny do 2ch itd.) w różnych miejscach, w zależności od miejsca zamieszkania.
    Na co zwrócić uwagę przy nagrywaniu sesji, żeby potem przy miksowaniu całego albumu nie było zaskoczenia brzmieniowego? Mogą wyjść jakieś problemy, czy raczej się tym tematem nie przejmować?
    Albo z drugiej strony: jakie techniki nagrywania najlepiej zastosować, żeby ułatwić pracę nad miksem całości?
  2. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Nie znam się na nagrywaniu perkusji, ale tutaj na forum pracując nad jednym miksem problemem były przesłuchy hh na werblu - może np. na to uważać.
  3. AKYSZ Stały Użytkownik

    to, żeby nagranie było technicznie sprawne, to już realizatorowi zostawię :)
    Chodzi mi o to czy wiedząc o tym, że perkusja na utwory do albumu będzie nagrywana w kilku miejscach, mam zwrócić uwagę na "coś szczególnego", co spowoduje, że pomimo różnych zestawów perkusyjnych i zapewne mikrofonów, album zabrzmi spójnie?
  4. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Szczerze powiedziawszy to nic nie możesz zrobić... sam fakt że będzie grał inny bębniarz już wszystko diametralnie zmienia (nawet gdyby nagrywali w tym samym studiu i na tym samym zestawie, jeden po drugim)...

    Jedyne co możesz zrobić to zaopatrzyć realizatora który będzie nagrywał kolejnego bębniarza w ślady z poprzedniego nagrania... tak żeby w trakcie nagrania możliwie upodobnić nagrania do siebie, np zachowując podobną panoramę w OH, spróbować dobrać inne blachy, zastosować podobne omikrofonowanie itp. itd...

    Z drugiej strony nie uważam żeby w tego typu produkcji różnice brzmieniowe miały by być czymś negatywnym... najlepszym przykładem są płyty solowe różnych wykonawców gdzie gościnnie pojawia się cała masa muzyków... płyta po prostu jest ciekawa...
    AKYSZ oraz aldi lubią to.
  5. AKYSZ Stały Użytkownik

    Ok, dzięki za podpowiedź, to nawet ciekawy pomysł z tymi śladami z "pierwszego" nagrania. zawsze to jakaś referencja będzie dla kolejnych muzyków.

    Jasne. Mam świadomość, że brzmienie będzie inne i zależy mi wręcz na tym, żeby kazdy z utworów miał w sobie to coś, czego nie ma pozostały, jednak mam przekonanie że coś musi być w każdym utworze takiego, co będzie spójne dla wszystkich utworów, a wg mnie w muzyce rockowej takim elementem jest sekcja rytmiczna. To ma być bowiem album muzyczny a nie składanka utworów.

    Tak dla jasności, to wcale nie szukam dziury w całym, tylko na technikach nagrywania perkusji bardzo mało się znam, dlatego zależy mi aby wszelkie sugestie i podpowiedzi poznać przed nagraniami, a nie dowiadywać się po nagraniu materiału, że coś można było zrobić inaczej :)
  6. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Tylko niestety prawda jest taka... że perkusista/zestaw/pomieszczenie ma tak ogromny wpływ na brzmienie, że jedyną techniką jaka by sprawiła, że utrzymasz jednolite brzmienie to resampling :D

    Inny przykład... Coma - Hipertrofia... album składa się z 2 CD wyraźnie słychać że brzmienie garów na drugiej płycie było nagrywane podczas innej sesji niż na pierwszej... a obie sesje miały miejsce w tym samym studiu, grał ten sam bębniarz na tym samym zestawie... :p
  7. aldi Guest

    To weź się wypowiedz na temat nagrywania perkusji Macia Morettiego.
    Nagrywane w większości w domu albo we własnych warunkach. Ale jaka muza - Baaba oraz Mitch & Mitch.

    Po prostu jak ich słucham to mam w poważaniu całe to forum ze wszystkimi realizatorami. Pozdrawiam.

    P.S. Albo nie do końca - z tymi analogowymi to mogę negocjować.. Pieter Nykiel?
  8. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Nie bardzo rozumiem co ta wypowiedź ma wspólnego z tematem wątku...
  9. aldi Guest

    Tak jak z innymi wątkami w sensie offtop na tym forum.

    Chciałem zapodać temat nagrywania perkusji w domu.
    Ale weź nie zapodawaj więcej swojej Brydzi - bo ona nic nie znaczy.

    1 wojna forumowa otwarta - bijmy się ;)
  10. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Totalnie nie kumam o co Ci chodzi...
  11. aldi Guest

    W sensie nagrywania projektów Baaba albo Mitch&Mitch z perkusją?
    No to weź posłuchaj - bo warto...
  12. BtQ Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Kraków
    DAW:
    Pro Tools
    Aldiemu przydałby się dodatkowy przycisk przy jego postach "Nie Lubię Tego!"
    A co do tematu. Moim zdaniem różnice brzmieniowe na płycie pomiędzy utworami - każde - są bardzo dobre o ile całą płytę spaja jakaś charakterystyczna cecha lidera. (np wokal).
    O ile tylko wszystkie nagrania będą zrobione na odpowiednim poziomie jakościowym to tego typu różnic nie powinieneś odczuć negatywnie.
    aldi lubi to.
  13. aldi Guest

    Sorry - hehe - śmigło mi się zerwało po imieninach kolegi.

    Ale i tak słucham zespół Baaba oraz Mitch&Mitch i nie mogę się oprzeć pokusie określenia wspaniałości tych nagrań. A jakie show robią na koncertach...

    Mimo, ze dla niektórych to może brzmieć słabo. O nie - to brzmi znakomicie!
  14. AKYSZ Stały Użytkownik

    Będę wdzięczny za powrót do tematu, a dokładnie mam dodatkowe pytanie do szanownych użytkowników forum :biggrin:

    Kto z Was gra na perkusji i byłby chętny wziąć udział w nagrywaniu bębnów projektu AKYSZ?
    Kilka numerów jest jeszcze "wolnych" a nie chciałbym zostać w sytuacji, że trzeba będzie podkładać sample.
    Dlatego moje pytanie teraz a nie na ostatnią chwilę.
    Coś mi się nie wydaje, żeby perkusista to był gatunek wymarły, a z drugiej strony ciężko dotrzeć przez branżowe strony typu "topdrummer", czy "magazyn perkusista" (dodali info w dniu 23.05, zwracam honor :adore:), bo redaktorzy są głusi na oficjalne zapytania o umieszczenie informacji.

    Na ten moment zarezerwowałem studio MAQ Records do nagrań (1-4 sierpnia). Może miejsce nagrań skusi kogoś z Was do aktywności? ;)
  15. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Tym, którzy uważają, że nie da się zrobić spójnie brzmiącej płyty z różnymi bębniarzami, różnymi studiami, różnymi inżynierami nagrań, innymi mikserami, robionej na mnóstwie zupełnie różnych gratów, mikrofonów etc. proponuję posłuchać płyty "Possibilities" Herbiego Hancocka.

    Nie wszystkie płyty muszą mieć identyczne, presetowe brzmienie od początku do końca ;), chociaż jeśli cała płyta jest nagrywana identycznie, to nie bardzo jest sens miksować to inaczej, zwłaszcza, jeśli piosenki się od siebie nie różnią za bardzo charakterem, jest to samo instrumentarium, te same wzmacniacze, te same zdudnienia i inne problemy "plastyki miksu" między instrumentami etc.

    Najważniejsze, żeby pewna "jakość" KOMPOZYCJI, śladów, miksów piosenek była podobna :), wtedy nie będzie bolało, że w jednym numerze jest coś inaczej, niż w innym.

    Pozdrawiam!

Share This Page