1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Miks Profesjonalny miks

Dyskusja w dziale 'Miks i mastering' rozpoczęta przez artree, 27 Maj 2011.

  1. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    I to właśnie nie jest prawdą! Jeśli by tak było, już dawno w praktyce stosowałoby się "uczące się" pasma korektory, które na siłę starają się wypełnić pasmo wg zadanego wcześniej wzorca. Jaki jest skutek działania takich narzędzi - wiadomo. Tak samo, jak marnym efektem (i często popełnianym błędem wśród młodych realizatorów) będzie uzyskanie płaskiej ch-ki pasma na analizatorze, na siłę wypychając te pasma, których jest mało (najczęściej skutkiem takiego działania jest jeden wielki jazgot i nie ma to nic wspólnego z miksem np. Bruce Swediena u Jacksona).
    Przykład może nieco skrajny ale celowo taki podaję - skład orkiestrowy (niekoniecznie muzyka skrajnie "poważna", cokolwiek miałoby to znaczyć) mało jest zgodny na widmie w czymś podobnym do współczesnej muzyki rozrywkowej, i - mimo że często "bez góry" na analizatorze" - jest odczuwalny jako pełnia brzmienia.
    Wielokrotnie doświadczałem sytuacji, kiedy to aranż był modyfikowany, by brzmiało lepiej (np. choćby dogranie głosu w chórkach, by rozjaśnić brzmienie, bez kręcenia korekcjami czy kompresją górnego pasma).
    No czyli wracamy do punktu wyjścia - złe brzmienie u źródła jest złe, niezależnie od późniejszych zabiegów, które być może i coś poprawią, ale nie naprawią.

    p.s. powyższe opieram na parunastu latach doświadczenia, kiedyś też uważałem, że miks może najwięcej, ale czas i praca z różnymi muzykami mi wyprostował pogląd, którego raczej nikt już mi nie nagnie ;)
    miuzikus oraz sqby lubią to.
  2. Instytut SWAM Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Na pewno dobry aranż to taki, który przewiduje końcowy efekt i się do niego dokłada, a nie przeszkadza mu.

    Skupiając się bardziej na sytuacji, gdy aranż i nagranie już są dokonane i są w porządku należy zaznaczyć, że bardzo często ścieżki w miksie walczą o miejsce w poszczególnych pasmach. Zdejmowanie pasma (statyczne lub dynamiczne), które zawiera za dużo informacji i powoduje maskowanie innych ścieżek ma sens i na tym polu jedne miksy odbiegają jakością od drugich.

    Współczesne techniki dosycania brzmienia - nie za pomocą korektorów, ale saturatorów, reampingu, kompresji, przesteru, itp - wydają się być niezwykle istotnym narzędziem w dzisiejszych czasach. Zwłaszcza, że nie każdy ma możliwość nagrywania na taśmę jak to czynił Bruce Swedien i miksowania na analogu. Kwestie nasycenia też mogą być czynnikiem odróżniającym świetne miksy od przeciętnych. Te najlepsze współczesne miksy są świetnie nasycone - nie za dużo, nie za mało.

    I jeszcze w kwestii "uzyskiwania na siłę płaskiej charakterystyki na analizatorze" - rada dla forumowiczów: tego, co w rozkładzie energii w spektrum sprawia, że nasz miks odbiega od tych "profesjonalnych" raczej nie wyczytamy z wykresów spektrum. Są one za mało dokładne. Możemy natomiast wysłyszeć że w jakimś paśmie nasz miks jest "grubszy" lub "chudszy" niż ten, do którego porównujemy. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie równomierność rozkładu energii jest tak istotna, niezależnie, czy to jest orkiestra, czy death metal. Równomierność oczywiście nie oznacza, że wysokie pasma mają być tak samo głośne jak niskie.

    To Instytut dorzucił swoje trzy gorsze do zagadnienia "profesjonalnego brzmienia" miksu. W ewentualną polemikę chyba się nie zaangażuje, ale z ciekawością przeczyta :)

    pp
  3. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Czekałem, kiedy pojawi się zdanie nie tyle o korekcjach, co o nasycaniu, taśmie exciterach :D. Tak się składa, że uważam to za jeszcze bardziej błędną ścieżkę, niż na siłę wyciąganie pasma, zamiast korekcji np. na poziomie maskowania ;)
    Każde narzędzie jest po to, by je świadomie używać, natomiast szukanie ratunku w w/w to moim zdaniem nie ta droga. Pierwsza droga to w dobrym aranżu proporcje, potem eq, z ogarnięciem dynamiki i plany pogłosowe, a wszelkie nasyczace na pojedynczych śladach sesji, to dodatki, np. by nadać stopie klick. Natomiast w ogólnym paśmie niewiele one dadzą, szybciej już będzie przepuścić przez taśmę czy dobrą lampę całość miksu lub grupy, by osiągnąć znaczący efekt.

    Powtórzę to, co już kiedyś tu pisałem: efektem zniekształceń taśmy i lampy nie musi być wcale (i właśnie często nie jest) podkreślenie brzmienia, ale jego zaokrąglenie i złagodzenie oraz zmniejszenie transjentów - czyli coś odwrotnego, niż omawiamy - bardziej prawdopodobne jest "zamulenie" niż nasycenie w sensie oczekiwanego rozjaśnienia :) A wtedy tym bardziej wymagana jest cała reszta juz ogarnięta.
    Jestem przekonany, że w przypadku wspomnianego Swediena efekt nie jest związany z taśmą czy innym sprzętem nieliniowym (zresztą sam Mistrz w wywiadach mówi o ...znikomym używaniu kompresji!).

    p.s. oczywiście cały czas mówię za siebie, nikt ze mną zgadzać się nie musi :)
  4. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    A ja panów bym odesłał do mojego postu z początku tego wątku...

    Zagłębiacie się w szczegóły "techniczne"... a tak na prawdę oboje macie rację... pod warunkiem że pamiętacie o nadrzędnym celu miksu o którym wspomniałem...
  5. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    Tak naprawde to miks nie ma zadnego znaczenia... Sa jakies utwory, ktore z powodu miksu nie staly sie przebojami mimo ze byly pod kazdym innym wzgledem doskonale? A ile jest utworow wielkich i znanych ze spieprzonym miksem ;)
  6. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    No więc ja nie rozumiem po co to całe Twoje marudzenie w wątku o brzmieniu na koncertach?? Przecież ważne że zagraliście kawał dobrej muzy... skopany miks na froncie niczym nie pomniejszył waszego koncertu...
  7. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    Hehe - przeciez napisalem w tamtym watku, ze kiedys mnie to stresowalo, a teraz mi wisi, bo naglosnieniowcy nie sa w stanie spieprzyc naszej muzyki ;)
  8. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
  9. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Ja właśnie się nie zagłębiam, wg mojej teorii miks wynika z brzmienia samego w sobie aranżu i nie jest "naciągany" na siłę.
    artree lubi to.
  10. miuzikus Użytkownik

    Tak siedzę i czytam. Tematy wielokrotnie przerobione, generalnie jakby wszyscy wiedzieli o co chodzi.
    Ja bym napisał tak, że o ile powinno się dążyć "do znania" na wszystkich gatunkach muzyki - to jest to finalnie niemożliwe.
    Do czego dążę - jeśli ktoś się specjalizuje w miksowaniu metalu - to powinien się skupić najbardziej na tym, a jak mixuje muzykę progresywną czy jazz - to właśnie na tym. Bo o ile poznawanie innych gatunków może bardzo pomóc w rozwoju - to też może bardzo zaszkodzić - jeśli realizator na siłę będzie próbował robić wszystko w sensie różnych gatunków. Nie mówię, że nie ma ludzi, którzy mogą wszystko - ale muzyka jest tak szeroką sferą - i nie można robić muzyki metalowej, jazzu, popu, progressivu czy też klasyki naraz. Dlatego każdy z realizatorów/producentów powinien przynajmniej w pewnym zakresie określić tryb swojej pracy. I nie pchać się na siłę w inne rzeczy.
  11. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Nie zgadzam się. Jest to kwestia wolnego wyboru a nie powinności.

    Sent from my iPhone using Forum Runner

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. ile za profesjonalny miks