1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

problem przy nagraniach - bębniarz grający zbyt słabo czy zbyt mocno?

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez jacko, 18 Styczeń 2011.

?

częstszym problemem jest dla mnie bębniarz grający

zbyt słabo ilość głosów: 29 80.6%
zbyt mocno ilość głosów: 7 19.4%
  1. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    ponieważ moja inicjatywa edukacji bębniarzy, którzy nie potrafią uderzać w bęben spotkała się z dużą krytyką bębniarzy, zapraszam do udziału w ankiecie dla tych, którzy nagrywają
    BtQ lubi to.
  2. aldi Guest

    Oj to chyba nie tak do końca, że krytykujemy to, że bębniarz, który nie potrafi uderzać jest ok.
    Wiadomo ogólnie, że najpierw bębniarz brzmi z łapy, później są inne aspekty (strojenie, instrument).
    Ale jest też coś takiego jak dynamika gry. A edukacja muzyków powinna się odbywać w szkołach, chociaż oczywiście na forach też można się trochę dowiedzieć.
  3. Danek Użytkownik

    Lokalizacja:
    OPOLE
    Nie równo [IMG]
  4. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    nie rowno mozna naprawic, za sablo juz nie bardzo. jak werble stope i tomy jeszcze podsamplujesz to blach juz nie.
  5. Danek Użytkownik

    Lokalizacja:
    OPOLE
    Wszelakie poprawianie nie wychodzi tak dobrze jak dobrze zagrane. Z kiepskiego zagrania po spędzeniu 1000 godzin na pracy za którą nikt nie chce zapłacić zrobisz najwyżej znośnie brzmiące nagranie ale nigdy nie dobrze brzmiące, więc nie rzecz w poprawianiu a zagraniu. Drobne błędy można oczywiście edytować ale należy dokonać wszelkich starań aby grać dobrze.
  6. SONIC LOFT STUDIO Użytkownik

    Zawód:
    realizator
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Sonar
    Ja często mam problem na pograniczu. Werbel jest za słabo, a hihat i blachy za mocno, to po prostu jest masakra. Mam właśnie kolejnego bębniarza do edycji, który w hihat naparza tak, że nic innego nie słychać, przesłuchy są wszędzie. Ale oczywiście to nie jego wina.
  7. masterofphysicalchemistry Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    potwierdzam - slabi bebniarze maja glowny problem taki, ze uparcie napieprzaja w blachy, a bebny muskają czule...
  8. aldi Guest

    Wszystko prawda, wielka prawda, g...o prawda.

    Popracujcie w swoim studio nad strojeniem bębnów zanim jakiś bębniarz tam wejdzie grać.

    Zgadzam się tylko z tym, że jak bębniarz nie umie grać to ciężko z tym coś zrobić.

    Macie analizatory widma i jakiś w miarę brzmiący zestaw? To go dobrze nastroicie i cześć problemu załatwiona.
    Tylko jak to zrobić? Hmmm... To nawet perkusiści nie wiedzą w większości...
  9. konop_tnt Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Białystok
    DAW:
    Cubase
    Idźcie sobie do poprzedniego wątku o bębnach [IMG]
  10. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    o sprawach oczywistych nie rozmawiamy ;]
  11. aldi Guest

    To o czym? Jak dla mnie leci ciągle to samo.
    Ja tu widzę tylko konwersację - bębniarze mówią swoje - Jacko mówi swoje - bez obrazy dla kogokolwiek.

    Co do strojenia zestawu perkusyjnego nikt się nie wypowiedział jak do tej pory sensownie.
    Jak nagrywacie słabych bębniarzy - to Wasze życie, ale nie musicie się wszystkim z tego spowiadać.
    I jakby co - nie jestem nawet podróbką bębniarza dla niektórych, ale już kończę...
  12. SONIC LOFT STUDIO Użytkownik

    Zawód:
    realizator
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Sonar
    Co ma strojenie bębnów do naparzania w blachy?
    Człowieku, strojone bębny nie zastąpią dynamiki gry. Problem jest również w tym właśnie, że słabi bębniarze nie chcą tego przyjąć do wiadomości i myślą, że wszystko się da ukręcić.
  13. jaca Stały Użytkownik

    Sorry że sie wtrącę ale po jasny ch...j sie tak napinacie i mądrzycie jeden po drugim w kolejnym wątku? Prosze nagrać wzorcowe gary u siebie za pomocą osiągalnie dobrego bębniarza i wrzucić tutaj. Wtedy pogadamy.
    A tak, to ja tez wiem jak nagrywać, chociaż nigdy garów nie widziałem na żywe oczy. Mam z Wami pisać te głupoty dalej?
    Owszem, sam dołączyłem opozycyjnie do rozmowy z Jackiem że nie trza napitalać żeby zagadalo, przyjmijmy że mnie przekonał albumami Acidów ( Ślimak) , na przykład... teraz Wasza kolej.
    Teorii już na kilka pokoleń wystarczy.
    Po kolei, kto kozak na garach czy w nagrywaniu to albo sam nagra albo kolege poprosi i razem nagrają. Kto nie może, to niech nie pitoli juz więcej bo i tak nikt mu juz nie uwierzy.
    Zapraszam do porównań.

    JACA
    Smiechu lubi to.
  14. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    Problem w tym, ze swietnych bebniarzy jest malo a Ci slaby ktorych jest na peczki ida w ilosc dzwiekow a nie jakosc uderzen, wiec jaca za przeproszeniem nie pitol o nagrywaniu bebna jak tego nigdy nie robiles. ja na prawde mam doczyniena z wieloma bebniarzami, przez prace w klubie muzycznym i jak laskawie jeden na rok gra tak jak trzeba to jest sukces. to z czym walczy jacko to powazny problem, bo ludzie graja jak pizdy a miks chca jak ratm i to realizatorzy winni ze to nie brzmi. im wiecej postow napioszemy na ten temat tym moze do wiekszej ilosci ludzi to dojdzie. proste.
  15. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    takie naprawianie jest zwykłąs stratą czasu
    ustalmy, że ta ankieta jest dla ludzi, którzy mają jakieś regularne doświadczenie z nagraniami bębnów w studio i są w stanie podzielić się swoimi praktycznymi wrażeniami, a nie domysłami
  16. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Na ten moment jest już 5 osób, dla których zbyt mocno grający bębniarz jest częstszym problemem niż grający zbyt słabo.
    Mam wielką prośbę do tych osób, żeby podzieliły się swoimi wrażeniami. Co jest największym problemem, kiedy macie takiego zbyt mocno grającego bębniarza? Jak sobie z tym radzicie? Czy możecie podać nam przykłady takich zrobionych przez Was nagrań? Wystarczą linki do youtube lub ewentualne wskazanie na płytę, którą możemy kupić w sklepie.

    Przyznam, że jest to dla mnie tajemnica, bo od początku swoich działań z dźwiękiem mam głównie kontakt z zespołami amatorskimi, gdzie bez względu na gatunek powszechnie występuje problem zbyt lekkiego grania. Niestety bardzo często napotykałem ten problem również w znanych zespołach profesjonalnych.
  17. kamilbiedrzycki Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wroclaw
    DAW:
    Pro Tools, Reaper
    Jak dla mnie problem nie leży w stwierdzeniu za mocno czy za słabo. Raczej w nieumiejętności grania dynamicznego. Jeśli ktoś gra mocno to rzadko potrafi zagrać cicho, odwrotne stwierdzenie jest podstawą powyższych wywodów w tym poście i innym. Osobiście dla mnie dobry bębniarz to dobry rzemieślnik w swoim fachu, ktoś kto potrafi nastroić swój instrument (basista i gitarzysta potrafią), ma opanowaną technikę gry na nim do grania zarówno piano jak i forte. Dopiero po tym można oczekiwać od niego, że będzię artystą.
    Rozumiem, że ktoś może napisać, że do pewnej muzyki można umieć grać tylko głośno i mocno. Ja się z tym nie zgodzę, bo projekty są różne i różnych rzeczy oczekuje się od perkusistów. Fragment który musi być cichszy w utworze lepiej nagrać grając ciszej niż nagrać głośno i potem zciszyć bo będzie brzmiało nienaturalnie.
    Dlatego nie oddam głosu bo nie ma dla mnie opcji.
    blackcatstudio lubi to.
  18. jaca Stały Użytkownik

    dominik : sie zgadzam, coś tam kiedyś mikrofon trzymałem przy garach , ale chciałem sprowokować mocniejsza i szybsza dyskusje. Faktycznie, przy takim przemiale, "materiału" nie mogę do Was podskoczyć w sensie ilości kiepskich bębniarzy na metr kwadratowy.

    jacko: sorry, nie miałem regularnych doświadczeń z nagraniami bębnów w studio i już sie nie udzielam, ale chętnie poczytam.

    Ps. Tylko tak sie zastanawiam, skąd Wy tak kiepskich bębniarzy bierzecie? To ilu jest w Polsce według Was dobrze grających? Kurde znam kilku, i naparzają niechudo, u tu ciągle krzyk o słabeuszach. Dlatego chciałem porównań, ale jak nie to nie.
  19. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    chodzi o to ze mlodzi bebniarze nie potrafia i nie ucza sie artykulowac dzwiekow, tylko zapier.... kartofle po tomach non stop.
  20. jaca Stały Użytkownik

    no to nie moja wina , że masz do czynienia z jakimis malolatami, ale nie podbijajmy tego pod rynek polskich bębniarzy.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. zespół szuka bębniarza opolskie