1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Okablowanie i mobilność i Gienia

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez dred, 8 Grudzień 2010.

  1. dred Super Moderator

    Zawód:
    kucharz
    Lokalizacja:
    Katowice, PL
    DAW:
    Logic, Pro Tools
    Hej.
    Na początek dzięki, że znalazłeś i ciągle znajdujesz czas żeby coś nam maluczkim poopowiadać ;) respect!

    Z tego co czytałem to dużo jeździsz ze swoimi szafami rackowymi z chandlerami i innymi klockami, jak rozwiązujesz sprawę okablowania? Masz zestaw co jest w studiu a drugi na wyjazdy? Rozpinasz kable za każdym wyjazdem? Masz kable na hartingach czy jak? Bo nie wierzę, że za każdym razem rozpinasz, podpinasz itd ;)

    a drugie pytanie to jaka jest rola Gieni w Twojej pracy, piszesz że nie masz asystenta ale piszesz też o Gieni - czym się on zajmuje przy współpracy z Tobą?

    pozdro
  2. marcin.bors gość specjalny

    Niestety rozpinam - podpinam...

    W tej chwili projektuje hartingi, jednak koszt wymiany calego mojego okablowania to (uwaga!) okolo 50 kilo pln..

    Mysle wiec, ze chwile to potrwa.

    Gienia jest moim serdecznym przyjacielem od nastu lat. To niezwykle zdolny i muzykalny czlowiek, bardzo charakterystyczny i serdeczny. Bardzo.

    Nie moge nazwac go moim asystentem, po prostu pracujemy w jednym miejscu i pomagamy sobie w kazdy mozliwy sposob.

    W sytuacjach wyjazdowych nie ma mowy o podrozy bez niego.

    Wiesz, nasze relacje to cos na ksztalt braci syjamskich ktorzy wymieniaja sie na stanowiskach bokser - trener.

    Zaczynam zachaczac o lekki patos wiec ciskaj next question.

    ok? :)
    Dzidzia oraz gizasound lubią to.
  3. dred Super Moderator

    Zawód:
    kucharz
    Lokalizacja:
    Katowice, PL
    DAW:
    Logic, Pro Tools
    Hehe ;)

    Spoko, z Gienią sytuacja wyjaśniona i nie będę już zbędnych pytań zadawał ;)

    Zastanawiam się jeszcze tylko nad pracą w terenie i Twoim sprzętem. Zawsze bierzesz ze sobą lipińskie? Jak z kwestią brzmienia pomieszczeń? Aż tak dobrze grają, że akustyka pomieszczenia gdzie jesteś nie przeszkadza? No i jak rozpinasz to zawsze bierzesz wszystko czy masz racki wyjazdowe i racki domowe?

    joł ;)
  4. marcin.bors gość specjalny

    Prawie zawsze.

    Jezeli nie ma na to szans, prosze o NS10.

    A wtedy dookola krzyki - scisz gitare basowa...

    W przypadku Heya sala ktora miala spelniac role rezyserki byla tak ogromna, ze wszystko brzmialo jak Sigur Ros...

    W Ustroniu z Myslovitz chlopcy byli tak mili ze pokleili wszechobecne szyby wykladzinami (dziekuje moi drodzy) i juz dalo sie pracowac.

    Czasami biore cztery racki 22U, do Lubrzy na nagrania sekcji staram sie jeden lub dwa.

    Biore wtedy jedynie preampy, konwertery i Maca.

    M
    Dzidzia lubi to.
  5. dejote Użytkownik

    Zawód:
    inżynier dźwięku/reżyser filmowy
    Lokalizacja:
    Nowa Sól
    EMT 140 też ze sobą wozisz ?
  6. marcin.bors gość specjalny

    Oszalales...

    200 kg, 250 cm dlugosci, 170 wysokosci... (okolo)

    Z reszta stoi w serwisie. Niestety..
  7. dred Super Moderator

    Zawód:
    kucharz
    Lokalizacja:
    Katowice, PL
    DAW:
    Logic, Pro Tools
    dźwięki za odpowiedzi ;)
  8. Rafaell Użytkownik

    No właśnie co byś powiedział o tym że monitory odsłuchowe muszą zawsze! jednak brzmieć w pomieszczeniu odsłuchowym liniowo. Później pokazują się krzaki które wprawne ucho rozpozna na czym kontrolowany był dźwięk, bo tylko w takim jedynym zestawieniu to sensownie brzmi.
  9. Oskar Frydrych Użytkownik

    Zawód:
    student
    Lokalizacja:
    Gdynia
    DAW:
    Pro Tools
    w takim razie wprawny słuch musiałby znać setki monitorów
    Jakoś w to nie wierze, tym bardziej, że idąc za twoim tokiem rozumowania, krzaki powstawałyby przez akustykę danego pomieszczenia, a nie przez nieznajomość monitorów.
  10. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Krzaki w miksach zazwyczaj powstają przez brak talentu realizatora :)

    Wielkie dzięki dla Marcina za wielką aktywność, dużo mądrych słów napisanych na forum i płytę mojego zioma z LO, która kiedyś przywróciła mi wiarę w rokendrola :), a teraz dla mnie jest płytą zachowującą świetny kompromis pomiędzy dobrymi bębnami i obłędnymi gitarami (chyba zwłaszcza po prostu obłędnie zaaranżowanymi i zagranymi). Btw. kiedyś w Lublinie grałeś z Krzyśkiem koncert na moim wzmacniaczu :D

    Pozdrawiam
    Lex lubi to.
  11. marcin.bors gość specjalny

    Rozpetalem dyskusje.

    Bardzo sie ciesze, chociaz tak naprawde mialem cos zupelnie innego na mysli.

    Otoz ze wzgledu na swoje przyzwyczajenia do pracy z zestawem LS, nie potrafie w zaden sposob ustalic proporcji bassu do reszty.

    Tym samym jest go zawsze za duzo.

    A za wzmacniacz serdecznie dziekuje!

    M

Share This Page