1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

najlepszy encoder do importu cd

Dyskusja w dziale 'Komputery, Interfejsy, Oprogramowanie - Mac & PC' rozpoczęta przez Andy, 3 Wrzesień 2011.

  1. Andy Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    jakiego encodera/formatu używacie do importu swoich cd na dysk ?
    AAC - nie wiem co myśleć ?
    AiFF - jak wyżej ? choć kiedyś widziałem nagrywane pliki w tym formacie.
    Apple Loss Less - na forach czytam, że najlepszy bo niewielki rozmiar, dobra jakość i pełne wsparcie bibliotek ?
    MP3 - 192 kbps to dla mnie odpada, ale 320 ?
    Wave - strasznie duże te pliki jak na trzymanie ich pod ręką wszystkich na dysku.
    Wma - choć dla mnie w tej chwili odpada, bo się przesiadłem na Maca

    czy jeszcze jakieś inne ?
  2. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Polecam FLAC - to format otwarty, kodek bezstratny. Ewentualnie mp3 320 z kodeka Lame, preset "extreme". Jeśli masz PC to też może być wave [ale potrzeba dużej przestrzeni dyskowej - zaletą jest to, że możesz taki utwór szybko wstawić do DAW, bo nie każdy DAW czyta formaty kompresyjne, akurat tego problemu nie ma Reaper ;) ], jeśli masz Maka, to lepiej Apple lossless, lub aiff [aiff jest jak wave w PC - bezkompresyjny]. Do zgrywania najlepszy pod PC jest EAC [Exact Audio Copy] - full profeska. Na szybko może być też bardzo dobry CDex.
  3. Lex Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Manager
    Lokalizacja:
    East Hollywood/Silesia
    Polecam FLAC... tylko... jeden Mac mi go odtwarza z iTunes-em (coś tam kiedyś doinstalowałem) a drugi Mac nie odczytuje tylko wywala błąd (mimo że też coś tam doinstalowałem). Na pierwszym jest Tiger na drugim Snow. Nie wiem czy ma to znaczenie. Na snow mam Foobara i on czyta FLAC. Akurat bardzo lubię ten odtwarzacz (mimo paskudnego wyglądu), ale niestety na OS X jest tylko w postaci emulacji więc nie jest tak szybki i poręczny jak na windowsie. No i w środowisku OS X jego brzydota poraża jeszcze bardziej ;)
  4. miuzikus Użytkownik

    Ja używam kodera Lame z opcjami -b 320 -q 0 -m j.
    Można też z opcją --preset insane (extreme nie jest najlepszą opcją według pomocy http://wiki.hydrogenaudio.org/index.php?title=Lame_Compiles )

    Ze stratnych kodeków testowałem AAC i OGG i mają trochę lepszą jakość niż mp3 - no ale są problemy z odtwarzaniem tych formatów na przenośnych urządzeniach.
  5. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Używam Apple Lossless. Bez zbędnych kombinacji wkładam płytę i klikam "import cd". Wyjście z tego formatu jest identyczne z formatami pcm, czyli wav lub aiff. Mp3 oraz aac to formaty stratne na wyjściu.

    Nie korzystam z formatu FLAC bo wiąże się to z dodatkowymi czynnościami przy jednoczesnym braku dodatkowych korzyści.

    Sent from my iPhone using Forum Runner
  6. abdul Użytkownik

    Lokalizacja:
    Poznań
    DAW:
    Ableton Live, Logic
    W 90% apple lossless, jesli potrzeba to aac (lepszy od mp3 a podobnych rozmiarow) i ostatnio taki bez problemow odtworzylismy na jakims sony ericssonie sprzed 8 lat, wiec kompatybilnosc raczej przeszkoda nie jest ;)
  7. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    PCM 44.1k 16bit i zaden inny. Nie uzywamy w pracy kodekow, za wyjatkiem przygotowania plikow do wysylki dla klienta. Tak wiem ze PCM zajmuje troche miejsca na dysku, dlatego wrzucam to co potrzebuje, potem sie kasuje. Jak za rok znowu bedzie potrzebne to wyciage cd z archiwum. W koncu po to CD sa zeby nie wszystko trzymac na dysku twardym ;)
  8. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Są jakieś wady formatów bezstratnych jak Apple Lossless? Mam w bazie iTunes kilkaset płyt do których muszę mieć stały dostęp i oszczędność miejsca jest w tym przypadku nie bez znaczenia.

    Sent using Forum Runner
  9. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    No na pewno wadą jest brak obsługi takich formatów przez DAW - nie możesz sobie np. zaimportować utworu referencyjnego do timeline'u. Innych wad ja nie znam :)
  10. waldi40 Początkujący

    Lokalizacja:
    Spain(Gerona)
    DAW:
    Cubase
    Ja osobiscie uwazam,ze najpewniejszą metodą przechowywania danych jest na chwilę obecną HDD. Nie wiem czy wiecie,ze wypalane płyty CD, mają relatywnie krótki okres trwałości - od dwóch do pięciu lat (tez zalezy od jakosci nosnika)
    Sam sie o tym przekonalem,bo mam kilka cd ktorych sie nie da sluchac.
    Wypalane CD,owszem do dwoch lub trzech lat.
  11. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    mogę - drag'n'drop z findera do pro toolsa importuje wszystkie formaty jakie zdolny jest odtwarzać system
  12. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Czuje ze ten temat sie moze rozciagnac ;)

    Po pierwsze, musimy pamietac dokladnie jakie kodeki sa lossless a jakie nie.
    2 z 3 wersji kodekow AAC sa jak najbardziej lossy. Jedynie HD-AAC kodek jest zupelnie lossless. I tu sie pojawia ciekawa anegdota, otoz sporo osob myslac ze encoduje swoje plyty w AAC w jakims riperze mysla ze jest to najlepsze rozwiazanie. Niestety jest tylko mala garstka programow ktore w obsluguja HD-AAC ( np Sonnox Fraunhoffer Pro-Codec).

    I tutaj takze warto dodac iz mp3-HD kodek jest rowniez kodekem lossless :)

    Wracajac do twojego pytania Jacku. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Internet, miesieczniki jak SOS, Pro Sound NEws, Music Tech so pelne dyskusji na ten temat. Sporo osob uwaza jezeli nie slyszysz roznicy to wlasnie oto chodzi, mozesz spac spokojnie z wlasnym wyborem encodera. Z drugiej strony ucho ludzkie nie jest az tak niezawodnym systemem. Mysle iz blind-test bylby najlepszym rozwiazaniem w takim wypadku.

    Pozatym jest jeszcze inna opinia na ten temat. Sluchajac numerow referencyjnych w danym kodekow przyzywczajasz swoje ucho do tego i dazysz do otrzymania takie efektu/dzwieku w swoim miksie. Dlatego wlasnie jeszcze nie pracowalem z mikserem lub masteringowcem kto wrzucilby jakis aac, flac czy inny numer jako referencje. To samo moge powiedziec o Abby Road, Galaxy Studios czy Wisseloord. Tam sie nie uzywa absolutnie zadnych kodekow do referencji, poza wysylka do klienta.

    Osobiscie w pracy jestem rowniez przeciwko kodekom. Sluchajac czegos rekraacyjnie moge jakies Flaci odpalic od czasu do czasu.

    Konczac moj argument - mysle ze jest to osobista decyzja kazdego miksera/masteringowca. Jezeli lubisz to co slyszysz, klienci sa zadowoleni, recenzje plyt sa znakomite a ich sprzedaz wciaz rosnie to wszystko jest w porzadku.

    PS. Nie pamietam dokladnie ale cos w latach szkolnych o Apple Lossless do mnie dotarlo na jakims wykladzie, sprobuje poszukac notatek, cos ciekawego bylo na tych wykladach o tym kodeku powiedziane, tylko teraz za chiny nie moge sobie przypomniec.
  13. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    W moim przypadku jednak wolę się poradzić.
    Nie pisałem o formacie AAC, tylko Apple Lossless - to są dwie różne opcje wyboru w iTunes. Format beztsratny rozumiem za taki, który przy odtwarzaniu na wyjściu generuje sygnał absolutnie identyczny z oryginalnym. Jeśli jest inaczej, napisz to proszę wprost.
  14. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Lossless to jest BEZstratny i koniec kropka. To jest jak zip/rar, tylko do plików mediowych. We flacu możesz nawet wielokanałowe pliki kodować, różne próbkowania i z różną głębokością bitową. To jest bit w bit to samo co oryginał.
  15. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Skoro jest tak wygodnie, to nawet nie ma się co zbytnio zastanawiać, tylko zacząć zgrywać płytotekę ;)
  16. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    wiem, wiem, wspomnialem o HD-AAC i mp3-HD nie kierujac tego specyficznie do jednej osoby....raczej da informacji czytajacych...

    Dla mnie definicja formatu beztratnego to mnie wiecej taka: format ktory po dekodowaniu zachowuje ta samo wartosc kazdego bitu odkodowanego z oryginalnym plikiem.

    Moze byc? ;)
  17. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    Pro-Tools i tak nie gra ze sladu stereofonicznego pliku, wiec zawsze konwertuje, czy to wav czy mp3.
    Generalnie jak kompresja bezstratna, to bezstratna, jedyna watpliwosc to szybkosc dekodowania, ale pewno jest to niezauwazalne, wiec nie ma problemu. Ja trzymam wav, a mp3 to wtedy, jak wysylam klientowi albo jak takie cos dostane.
  18. abdul Użytkownik

    Lokalizacja:
    Poznań
    DAW:
    Ableton Live, Logic
    znalazłem w notatkach:

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. nailepszy codec

    ,
  2. codec zna pc

    ,
  3. jakość import cd itunes

    ,
  4. najlepszy aiff mp3,
  5. najlepszy kodek do wave,
  6. itunes jaki kodek,
  7. najlepszy encoder,
  8. aac albo apple lossless encoder