1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

nagrywanie / edycja / aranzacja bebnow

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez saurus, 13 Lipiec 2009.

  1. saurus Użytkownik

    Witam,
    jak juz niektórzy stali bywalcy tego forum wiedzą jestem początkującym magikiem od kręcenia przesuwania i miksowania dzwiekowego zamieszania :)
    Tym razem chciałem sie z Wami podzielic (i przeczytać co o tym myslicie i jakie macie wlasne patenty) o rejestracji edycji i mixie perkusji.

    Do nagrań uzywam mikrofonow CAD -
    http://rnr.pl/p7555.931_cad_pmp_742c_percussion_pack_zestaw_mikrofonow_perkusyjnych.html
    oraz shura sm 57

    wszystkie slady nagrywam na zerowych ustawieniach miksera stawiajac na pozniejsza equalizacje i wszelkiego rodzaju korekty. Zalozenie moje jest takie zeby nagrane slady byly w miare glosne.
    Poziomy i panorame ustawiam w Nuendo.
    Panorama .. nie wiem jak Wy ale ja nie staram sie rozmieszczac garow za szeroko.. blachy max 80 lewo 80 prawo i reszta proporcjonalnie z perspektywy osoby stojacej przez perkusja.. Co do edycji.. hmm wszystko staram sie robic na czuja pewnie jak wiekszosc z Was :) - blachy obcinam ponize 300Hz - chyba troszke za wysoko.. Werbel liniowo, tomy podcinam lekko dól i wycinam lekko srodek w okolicach 200 podbijajac niski srodek, Stopa - tu zawsze mam najwiecej problemow .. czasami w miksie wychodzi ze najlepiej jest wyciac caly srodek dac punkt w gornym pasmie i podbic 60Hz ale mam wrazenie ze wtedy powstaje placek a nie moc :/ .. calosc bebow razem z blachami wysylam na grupe sumujaca i tu poprawiam dynamike..i wlasnie w tym miejscu powstaje sporo dylematow.. Czy nakladac kompresje na wszystko razem z blachami? - czy tez nie.. Czy moze kompresje stosowac na poszczegowlnych sciezkach sume traktowac tylko to ustawienia poziomu bebnow w miksie a blachy tylko traktowac EQ.. - czekam na Wasze sugestie.. na razie kazde nagranie wychodzi inaczej... poza tym moim problemem jest zdecydowanie brak fajnego pomieszczenia wiec w efekcie i tak sampluje stope.. :/ zwlaszcza ze muzyke nagrywam mało Popowa ;) hehehe to tyle nie przybudzam i zachecam do wlaczenia sie w dyskusje ...i nie krzyczcie na mnie ze takich watkow jest masa!! :d probowalem znalezc cos na EiS ale tam wszedzie na forum pisza " Poszukaj w necie " buahahah - to od czego jest forum :D - mam pytanie to pytam :D
    3majcie sie
    pozdrawiam
    saurus
  2. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Ale nie jesteśmy na EiS... więc tutaj możesz sobie spokojnie szukać bo na pewno znajdziesz...szczególnie że jest nawet dział poświęcony obróbce bębnów :)

    Pytań masz wiele a odpowiedzi na nie nie ma jednej konkretnej i prawidłowej... niestety...

    Powtórzę Ci tylko to co zawsze jest najistotniejsze przy bębnach...
    1. Bębniarz
    2. Instrument
    3. Pomieszczenie

    Dobry bębniarz to podstawa... musi grać precyzyjnie, równo i z wyczuciem... W bęben trzeba uderzyć i to porządnie aby zabrzmiał...
    Dobry instrument to kolejna sprawa... odpowiednio dobrane blachy (w miarę ciche w szczególności HH) i nastrojone beczki...
    No i tu nie da się oszukać... ja już wiem że bębny po prostu potrzebują dużego pomieszczenia... od paru lat mecze się z bębnami w małych pomieszczeniach i efekt zawsze jest średni (teraz po adapacij jest lepiej ale to nadaj jeszcze nie to)... a postawiłem miki u znajomego w sklepie nagrałem bez obróbki i surowe ślady były rewelacyjne...

    I teraz efekt końcowy to wypadkowa tych 3... nagrywałem już wiele zestawów i bębniarzy... dobry bębniarz na dobrym zestawie zabrzmi świetnie nawet w małym pomieszczeniu... a słaby bębniarz choćby nie wiem co zawsze będzie brzmiał słabo :)

    Co do sampli... ja moje ulubione sample nagrałem po prostu sam :) i później wykorzystywałem w nagraniach... zdarzyła się kapela która kazała mi wyciąć sampel stopy z utworu innej kapeli :p

    A co do samej obróbki... ilu realizatorów tyle sposobów... są tacy co dają na każdy ślad po 2 kompresory, a są tacy co wrzucają tylko na sumę... moim zdaniem najistotniejsza przy obróbce bębnów jest saturacja, ja to jestem wręcz maniakiem :D zazwyczaj na każdym śladze jest symulacja taśmy i potem na sumie też... :D no i wszelkiej masci transient shapery, chociąż można z nimi przedobrzyć :D

    Tyle mogę w skrócie powiedzieć od siebie... poczytaj sobie troche wątków na tym forum bo jest tego sporo, są gołe ślady z sesji, po obróbce, są fotki z ustawieniami itd itp... jest tego sporo...
  3. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Jesli chodzi o edycje, to oprocz rownania w wiekszosci wypadkow czyszcze slady tomow z przesluchow, czyli pozbywam sie ze sladow tomow wszystkiego oprocz samych uderzen o dlugosci wybrzmienia okolo 1s.
    Jesli chodzi o miks, to kazdy slad jest traktowany przeze mnie dosc mocna korekcja. EQ jest po to, zeby go uzywac i dopasowywac brzmienie instrumentow do wlasnych potrzeb i oczekiwan. Czasami sa to ciecia lub podbicia nawet o glebokosci siegajacej 12dB.
    Rada jest taka: nagrywaj jak najwiecej i eksperymentuj, zacznij od roznych sposobow opisanych na forach dyskusyjnych, a na tym wypracujesz swoja wlasna technike.
  4. Lolo Stały Użytkownik

    Zawód:
    pogrzebacz
    Lokalizacja:
    Grodków/Wrocław
    DAW:
    Reaper
    i zanim użyjesz sampla, musisz być pewien, że jest on na prawdę lepszy od kilku godzin kręcenia samej stopy, niektóre sample w "żywych" produkcjach to profanacja...
  5. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Też tak robię...
  6. saurus Użytkownik

    ja robie podobnie, problem pojawia sie jak po udezeniu w studnie od razy wchodzi np mocny ride.. przesluch jest spory i wybrzmienie 1 - 1,5s niestety jest za dlugie... ale to pewnie jest tez kwestia mikrofonow
  7. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    To nie kwestia mikrofonu (może trochę ale minimalnie), to właśnie to o czym pisałem... głośne beczki, cichsze blachy i bębniarz grający z wyczuciem i powerem - problem znika...
    Są też realizatorzy zmuszający bębniarzy do podnoszenia blach wyżej aby zminimalizować przesłuchy, dla mnie to średnie rozwiązanie, bo wygoda gry jest ważniejsza...
    Zdarza mi się że na werblu nie daje bramki, bo przesłuchy są na wystarczająco niskim poziomie...
  8. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    wtedy podkladasz wczesniej nagrane uderzenie tomu, albo sie w ogole tym nie przejmujesz - czasami cos takiego moze pasowac do muzyki, np. na ostatniej plycie acid jest uderzenie tomu gdzie wyskakuje glosny hihat i brzmi to "muzykalnie"
  9. saurus Użytkownik

    ma racje zgadzam sie czesto sam tak robie.. natomiast czy znasz / znacie moze jakies dobre bramki wtyczkowe? Nuendo ma swoja - ale doskonala to ona nie jest :) pzdr
  10. Koltun Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    inżynier dźwięku, technik backline
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Cubase, Pro Tools
    Reagate z pakietu dodawanego do Reapera
  11. trelkowski Początkujący

    witam,
    podłaczę się do tematu, bo nigdzie nie udało mi się znaleźć konkretnej odpowiedzi:
    - co najpierw (na poszczególnych śladach perkusyjnych, jak i na sumie): eq czy kompresja?

    Kombinuję po swojemu i bardziej skłaniam się ku opcji - eq przed kompresją.

    Są jakieś reguły w tym temacie?
  12. birtuin Użytkownik

    Lokalizacja:
    kraków
    eq przed kompresją, ale jak zwykle w pracy z muzyką - reguł nie ma:)
  13. skibas Użytkownik

    Lokalizacja:
    Kędzierzyn-Koźle
    DAW:
    Logic
    no i oczywiście żadnych reguł nie ma
    zależy jaki efekt chcesz uzyskać. Jeśli dajesz najpierw EQ to po to żeby zmienić lekko/drastycznie brzmienie lub żeby pozbyć się problemowych częstotliwości - później kompresja aby podnieść poziom
    jeśli zrobisz odwrotnie to najpierw podnosisz poziom (włącznie z ew. problemowymi częstotliwościami) a później kręcisz EQ żeby zmienić brzmienie
    osobiście w większości ja daję EQ przed kompresją ale zawsze staram się na szybko porównać oba efekty
  14. trelkowski Początkujący

    Dzięki za odpowiedzi :)
    A jak wygląda sprawa z bramkowaniem i limiterem?
    W Cubasie w bloku Dynamics obok kompresora jest limiter i bramka których kolejność można ustawiać.
    Podejrzewam że też jedynej i słusznej drogi czy zasady nie ma, ale może chociaż jakieś wskazówki czego się wystrzegać? jakich błędów nie popełniać?

    Bede wdzięczny za wszelkie wskazówki.
  15. sinquestsound Konto zlikwidowane na zyczenie uzytkownika

    ja ustawiam najpierw bramke potem comp a na koncu limiter ;)

    Pozdrawiam,
  16. Naja Użytkownik

    Bramkę na BUS i PRE fader dajecie czy na śladzie, czy na BUS i POST fader?
  17. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    ja raczej w druga strone
  18. konop_tnt Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Białystok
    DAW:
    Cubase
    U mnie to jest wręcz reguła: kompresja ->EQ na pojedynczych śladach. Czasem przed kompresorem tylko filtr dolnozaporowy, żeby niskie częstotliwości (które i tak będę wycinał) nie wyzwalały pracy kompresora.
    Kiedy wymagane są poprawki w brzmieniu/barwie to zmiana ustawień EQ (kiedy jest ona po kompresji), jest dla mnie bardziej słyszalna.
  19. Łukasz S. Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dźwięku Live
    Lokalizacja:
    Mysłowice
    MOje 3 grosze

    Jeszcze tylko dorzucę swoje 3 grosze...

    Czasami lepiej jest potraktować ślady expanderem niż bramką. Jeżeli mamy spokojny utwór to cykający gate jest "słyszalny". Expandery wychodzą dużo naturalniej w całokształcie. Nie sprawdza się to przy mocniejszych utworach.

Share This Page