1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Nagranie bębnów w nowym pomieszczeniu. Przygotowanie strategii sesji.

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez Tasiorowski, 10 Listopad 2010.

  1. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Hej chłopaki. W najbliższym czasie będę nagrywał kapelę, z którą trochę pogrywam. Muzyka to amerykańskie, proste granie - ale nie banalne ;)
    Zaczynamy tradycyjnie od bebnów. I tutaj pojawia się ten temat IMG_1248.jpg IMG_1250.jpg . Wynalazłem bardzo ( moim zdaniem ) ciekawe pomieszczenie do nagrań bębnów i nie tylko.Jest całe w drewnie, powierzchnia to jakieś 220 m2, wysokie na prawie 4 metry. Ściany wyglądają jak z meblościanki, i takie też są. Ale uginają się pod naciskiem ręką, więc między nimi a ścianą właściwą jest przestrzeń. Sufit i podłoga to solidne drewno. W ogóle to to pomieszczenie powstało w 1967 roku i nie było od tamtego czasu remontowane, a jedynie pucowane i dbane. Nie było projekotwane pod studio nagrań na pewno, natomiast warunki tam panujące są i tak o niebo lepsze niż 90% naszych "pracowni". Decyzja aby tam pójść była podyktowana niemożliwością ukręcenia fajnych bebnów w pomieszczeniu, z wątku sprzed około pół roku. Zestaw perkusyjny to Gretsch kupiony od Ślimaka z Acidów, z 24 calową centralą ( mniaaam :) ) tutaj też drobne pytanie do Jacka, czy gdy miksował tracki wbite na tym zestawie miał z czymś jakieś problemy, są jakieś sprawy charakterystyczne, z którymi warto się uporać na etapie trackingu. Bębniarz gra bardzo mocno, bardzo równo i zza głowy, toteż o samą sferę wykonawczą się nie martwię. Wiem, że wiele rzeczy wyjdzie podczas ustawiania, będziemy eksperymentować. Ale z racji że czasu nie będzie za wiele, Chciałbym ustalić jakiś sensowny punkt wyjścia, od którego zacząć pracę. Liczę na pomoc bardziej doświadczonych kolegów, którzy już w takich kobyłach pracowali. Bębny mam zamiar postawić w samym środku pomieszczenia, aby uniknąć bliskich odbić. W każdą stronę pozostanie około 10 metrów na ambiensy. A więc stosunkowo bliskie OH ( SE Electronics SE 3 ) i plan na ambiensy, oparty o 2 wstęgi ustawione w Blumleina, około 5 metrów od zestawu i 5 metrów od ścian - w połowie drogi. Oprócz standardowego mikowania bębnów, zamierzam wziąć centralę na 2- a w zasadzie 3 mikrofony. Przy bijaku posadzić 2 membranową Audiotechnikę aby zebrać trochę clicka, a przed centralą, w odległości około metra, jakąś dużą membranę aby zebrać trochę "podmuchu" - duża centrala w dużym pomieszczeniu więc warto :) Wiem, że to trochę teoretyzowanie, ale z racji na krótki czas oraz wagę ) dla mnie ) tego przedsięwzięcia, muszę się naprawdę porządnie przygotować. Macie jakieś ciekawe tipsy na takie duże pomieszczenia ??
  2. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
  3. kornel_k Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    OT: zawsze mnie zastanawiało, dlaczego niektórzy realizatorzy mówią "ambiens" a nie "ambient". Z tego co wiem, to nie ma słowa "ambiens" - no chyba, że coś mi umknęło....
  4. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
  5. kornel_k Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    OT: Oh, silly me ;-) oczywiście, mikrofon nagrywający ambience... Teraz już wszytko jasne.

    Niestety co do pomieszczenia nie pomogę.
  6. prusiewicz.marcin Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    inżynier dźwięku, producent
    DAW:
    Pro Tools
    to tak nie dziala ze jak duze pomieszczenie to jakos tam sie ustawia.. poprostu trzeba sluchac. jesli nie wiesz co chcesz osiagnac to bedzie kiepsko.. jasna sprawa jest zeby postawic bliskie mikrofony standardowo, plus np overy bliskie nad blachami.oraz za perkusja , ambienty albo szeroko dwa mikrofony albo blisko siebie. z charakterystyka dookolna. mic ambientowe bym dal 5 metrow gora od perkusji, potem i tak bedziesz sobie mogl ''wyciagnac'' wiecej pomieszczenia zapinajac kompresor na ambienty. im wieksza kompresja tym wiecej bedzie tej odpowiedzi pomieszczenia slychac. jesli nie masz jak na bierzaco sprawdzac i sluchac co sie dzieje to jedyna metoda bedzie postawienie wiekszej ilosci mikrofonow ambientowych i potem wybranie juz podczas mixu. np 3 pary rozne odleglosci od siebie i od perkusji.ja bym zaczynal od '' zbudowania'' brzmienia z bliskich ujec. pluz bliskie overy i zobaczyl co sie dzieje i jak to zabrzmi wzgledem tego co potrzeba a potem to uprzestrzennial.
    jacko oraz Lex lubią to.
  7. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Mój zamysł na te gary, to zbudowanie ich w oparciu o Overheady. Bębniarz gra bardzo mocno po bębnie, więc odpadnie problem zbyt dużej ilości blach względem bębna na OH. Ambinesy oczywiście że można skompresować i to wyjdzie. To co chcę osiągnąć, to po prostu duże bębny, z fajnym ambiensem, takim, aby go nie dorabiać żadnym pluginem. Mikrofonów z dookólną nie posiadam, to też będę musiał się oprzeć na ósemkach i blumleinie. Zresztą gdybym miał dookólne, bym je raczej wrzucił na OH :D Myślałem o 2 parach OH, czyli podstawowe tak jak wieszam centralnie w dół nad bębnami i drugie za plecami, ale w połowie drogi bliżej niż ambiensowe. Mam tylko nadzieję że sitek starczy - bo może nie starczyć :D
  8. Lolo Stały Użytkownik

    Zawód:
    pogrzebacz
    Lokalizacja:
    Grodków/Wrocław
    DAW:
    Reaper
    Analfabeci mają tak prawo mówić. :)
  9. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Nagraj normalnie porządnie bębny. Musisz być pewny tego, co chcesz osiągnąć. Z takich dość niekonkretnych planów już nie raz słyszałem bardzo kiepskie ślady bębnów. Dobrze jest eksperymentować, ale nie na konkretnych nagraniach z klientami, tylko najlepiej w przerwach pomiędzy. Wejdź do tego pomieszczenia na dwa dni i ponagrywaj eksperymentalne ustawienia. Porób zdjęcia i notatki. Następnie zamknij się w reżyserce na kolejne kilka dni, odsłuchaj nagrań, zobacz co Ci najbardziej pasuje i wybierz odpowiednią strategię ustawienia mikrofonów.

    PS.: środek pomieszczenia będzie najgorszym miejscem na ustawienie bębnów!
    Tasiorowski lubi to.
  10. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Wiem że tak powinienem zrobić, ale nie będę miał niestety dostępu do niego kiedy chcę. Mam nadzieję że cały dzień na soundchecki styknie. Jacko - czemu środek pomieszczenia będzie najgorszym miejscem ??
  11. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    ponieważ będziesz w węzłach większości fal stojących - brak dołu
  12. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Ehm - wydawało mi się, że przy tak dużym pomieszczeniu problem fal stojących nie istnieje ??? Tam masz po przkątnej ponad 20 metrów. Zresztą widziałem parę fotek omikrofonowanych bębnów w tak dużych pomieszczeniach, i może nie stały one centralnie na środku, ale bliżej jego niż dalej. A czy postawienie zestawu na tej scenie wprowadzi coś dobrego/złego ??
  13. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    istnieje w każdej zamkniętej przestrzeni
  14. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    LoLo - w sensie że ja jestem analfabetą ??? czy jacyś "Oni" ?? ;) Swoją drogą z tym ambiencem to różnie bywa, wydaje mi się że trzeb go mocno kompnąć kompresorem przed wbijaniem żeby sprawdzić, ile go tak na prawdę jest. Nie mam za bardzo doświadczenia w tak dużym "żywym" pomieszczeniu. Nie powiem, żebym nie był tym podekscytowany ;)
  15. szkudlik Przyjaciel dzwiek.org

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Fale stojące jak najbardziej będą tutaj tak problemem jak i pomocą... nie sposób niestety ich wyliczyć wystarczająco precyzyjnie w/g wymiarów potrzeba eksperymentu.
    Myślę że będzie trzeba bębniarza poprzesuwać. Niech popuka i chodząc dookoła sprawdziź czy brzmi i jak brzmi. Potem przesunąć go dalej i znowu... tylko czy dzień starczy?

    Może by warto też zwyczajnie wziąć głośnik (subwoofer raczej) i poprzemiatać generatorem najniższe pasmo - dość łatwo wtedy wychodzą wszystkie piki oraz wytłumienia. Można też łatwo określić w którym miejscu mikrofony będą łapały najwięcej a gdzie będą dziury w paśmie. Tyle że to pomiar, który czasami jest daleki od muzyki.

    No i główne pytanie - czy to pomieszczenie wogóle ładnie gra. Bo to że duże i w drewnie to jeszcze nie gwarantuje sukcesu. Obawiam się że może być niskie w stosunku do powierzchni... no i tego typu sale zwykle mają "brudny" pogłos, tak że nie sposób zrozumieć człowieka stojącego 5 metrów od ciebie. Tutaj sytuacje może ratować drewno na suficie.

    Jeżeli sala ładnie gra to po znalezieniu miejsca dla pałkarza trza poszukać ustawienia mikrofonów. Znowu ustawić raz, posłuchać, przesunąć itd. Będziesz mieć możliwość słuchania na monitorach czy tylko słuchawki?

    Ogólnie zapowiada się ciekawie :) ale jeden dzień może być mało na samo ustawianie, a gdzie teraz jeszcze nagrania?
  16. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Dzień ustawki i dzień nagrań, może 2 dni nagrań. To wszystko co mówicie to się zgadza - dla mnie jest to oczywiste. Założyłem ten wątek aby mieć jakiś punkt wyjścia, startowy. Ale już jestem mądrzejszy o parę kwestii. Co do pogłosu. On jest taki, jakby go nie było. Jak mówisz, to nie słyszysz w ogóle żadnego pogłosu. Dopiero jak mocniej krzykniesz, coś się odezwie. Jeżeli chodzi "brudny pogłos" to jeżeli mamy to samo na mysli, nic takiego tam nie występuje. Wydaje mi się że akustyka jest na prawdę fajna, ale dopiero mikrofony to nam powiedzą. W 1/4 pomieszczenia koło sceny jest taki wielki drewniany parawan, który jest na stałe na szynach i zamyka scenę i kawałek koło niej. Parawan oczywiście od ściany do ściany, od podłogi do sufitu. Można więc nim się trochę schować przed tymi bębnami, albo z kolei jakby czego było za dużo - zmniejszyć pomieszczenie nagraniowe. Szkudlik - będą monitory, wszycho będzie po bożemu. Wiem że duże i drewno nie gwarantuje sukcesu. Ale nagrywałem już w takich chujniach, że gorzej raczej nie będzie :D

    Delikatnie zboczę z tematu, ale ostatnią demówkę zespołu nagrywałem w ich próbowni, na czas nagrań zwiozłem prawie całe studio do nich. Powiem wam, że instalując stanowisko pracy 3 metry od muzyków, miałem bardzo mieszane uczucia jak to wyjdzie. Ale to jest na prawdę fajny sposób pracy. Słyszysz wszystko co robią prosto z pieca i bębna. Konfrontujesz subiektywne odczucie co do brzmienia z głośnika z tym, co daje mikrofon. Bardzo dobry kontakt wizualno-gestykulacyjny. Generalnie fajnie mi siętak pracowało. Take, odsłuchiwanie, rozmowa, kręcenie piecem itp. Wiem że paru gości w USA tak pracuje. Mi to przypadło do gustu i jakbym miał jedno fajne pomieszczenie ale musiał podzielić na 2 - czyli recording room i reżyserkę, to bym chyba zostawił niepodzielone...
  17. Rafaell Użytkownik

    Trochę przy takim odsłuchu można wpaść w kompleksy że się ma tor nagraniowy nie teges ;)
  18. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    albo tor odsłuchowy włączając swoje wybitne "ucho" :)
  19. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Śmieszą mnie zawsze te mity o "gościach w USA", bo zawyczaj nie zwraca się uwagę na konkretnych ludzi, a do tego wybiórczo zwraca się uwagę na różne aspekty tego co robią Ci przystojni goście ze zdjęć - najczęściej przywiązując uwagę do rzeczy nieistotnych i pomijając rzeczy bardzo ważne. Np. u każdego takiego hobbysty nagrywającego muzykę jakiego miałem okazję spotkać był źle rozwiązany monitoring. Więc błagam wszystkich - jeśli chcecie naśladować tajemniczych "gości z USA" to naśladujcie podstawy a nie zaczynacie od dupy strony, żeby Wasza praca wyglądała jak na zdjęciach z profesjonalnych sesji nagraniowych.

    W kwestii pomieszczenia - zwróć uwagę na forum akustycznym, że od zawsze odradzam wszystkim dzielenia niedużych pomieszczeń na dwa jeszcze mniejsze. Ewentualnie dzielenie istniejących pomieszczeń na reżyserkę/liveroom ma wg. mnie sens od 50m kw. wzyż.
  20. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    W którymś tam TapeOp sprzed 2 lat był wywiad z gościem który tak pracuje. Nie pamiętam nazwiska, raczej nie topowe. No ale konsoleta TG i parę innych kwiatków posiada, więc raczej nie hobbysta.

Share This Page