1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Moogerfoogery

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez yavek, 26 Styczeń 2011.

  1. yavek Użytkownik

    Witam,
    zauważyłem, że masz całą kolekcję efektów moogerfooger wraz z CP 251 pedałem MP-201.
    Czy mógłbyś powiedzieć:
    1. Jak najczęściej wykorzystujesz MP-201. czy sterujesz nim moogerfoogerami przez MIDI, czy używasz go jako generatora LFO itp.
    2. Jak najczęściej wykorzystujesz CP 251?
    3. Jakie są twoje ulubione konfiguracje moogerfoogerów? Gdybyś podzielił się jakimś swoim „patchem” byłbym bardzo wdzięczny (mam też taką kolekcję więc każde zestawienie będzie dla mnie pomocne).

    Może trochę chaotycznie napisałem (ach te poranki) ale chyba domyślisz się o co mi chodzi.
  2. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    1. MP 201 niestety nie posiadam. Mam natomiast zwykly pedal ekspresji. A w zasadzie mialem, bo zaginal bez sladu... Zapewne jest w ktoryms ze 154 kartonow, lub na dnie skrzyni.


    2. Wlasnie CP 251 najczesciej uzywalem jako generatora LFO i Sample And Hold. Zdarzalo sie, ze wygenerowane napiecia wysylalem do kilku roznych urzadzen.

    Jednak szczerze powiedziawszy, od bardzo dawna nie siegnalem po niego. Nie oznacza to jednak, ze nie jest to kreatywne urzadzenie.

    Jestem po prostu leniwy i kiedy urzadzenia nie sa na stale podlaczone do krosownicy i zasilania nikt nie namowi mnie do biegania po studiu w poszukiwaniu zasilaczy i przewodow..

    Wiem z doswiadczen, ze bedzie to trwalo bardzo dlugo, w miedzyczasie zadzwoni telefon, wypale 17 mentoli itp.

    A rack z Moogami i Electrixami wciaz czeka na okablowanie...


    3. Ulubionych konfiguracji nie posiadam. Z reguly uzywam ich w bardzo prymitywny i standardowy sposob. Chyba ze sa pod reka trzy zasilacze... [IMG]


    Lubie Ring Modulator na wokalu i gitarach. Uwazam ze przy kombinacji bardzo wolnej modulacji i LFO jest doskonalym i niepowtarzalnym tremolem.

    Delay dziala w zasadzie na wszystkim, Phaser jest genialny na bebnach (KISS "Alive"!!!) i Rhodesie.

    Low Pass Filter stal sie dla mnie generatorem dziekow, szumow i innych idiotyzmow (uwielbiam!!!).

    Na nim skladam pady (np. Hey "Vanitas"), klastry mellotronowe (zawsze z TTE Fulltone'a) i najbardziej skrajnie brzmiace nawiasy a la mini Penderecki.

    FreqBox jest maszyną do barw nieuczesanych i nieprzewidywalnych, a MURF genialnym urzadzeniem do wyprowadzania mnie z rownowagi..

    Nie potrafie sie z nim zaprzyjaznic.

    Z reguly po jego podlaczeniu zapadam w letarg, czuje jak slina kapie mi po brodzie, trace godzine lub dwie, a wraz z nimi ochote na dalsze zycie.


    Moze Ty moglbys mi pomoc w ogarnieciu tej trudnej relacji?

    Heu?

    M
  3. dred Super Moderator

    Zawód:
    kucharz
    Lokalizacja:
    Katowice, PL
    DAW:
    Logic, Pro Tools
    co do moogów to genialnym specjalistą jest Bond z Miloopy z Wroclove, może coś pomoże?
  4. yavek Użytkownik

    Dzieki Marinie za odpowiedź. A co do MURF-a to nie wiem co Ci doradzić. Mi się podoba na cięzkiej gitarze-kołysze riff na różne strony w sobie tylko wiadomy sposób. Ale też można nim fajnie popsuć jaiegoś loopa lub pady. Wtedy zostają takie niekontrolowane "pim pom" lub "czy czy czy" czasem z prawej czasem z lewej. Choć czasami mam tak, jakby moogerfoogery powiedziały "pierd........le nie robie" i za nic nie mogę się z nimi dogadać.

Share This Page