1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

MESA BOOGIE

Dyskusja w dziale 'Kącik Gitarzysty - dyskusje o gitarach, efektach i' rozpoczęta przez Gitarniak, 13 Kwiecień 2011.

  1. Gitarniak Użytkownik

    Witam.

    Proszę o pomoc i radę co wybrać.

    1. caliber 50 +
    2. Nomad 55
    3. DC-2

    Podejrzewam, że jest to pytanie w stylu brunetka czy blondynka ale być może macie jakieś konkretne doświadczenia i wskazówki.Wszystkie wzmacniacze to wersje combo i mogę je mieć w podobnych pieniądzach.

    Pozdrawiam i dzięki za pomoc
  2. VaaB Użytkownik

    Zawód:
    nie-realizator
    Lokalizacja:
    Kraków
    Ja tam był wziął naturalnie rudą z piegami....


    sorry że nie na temat
  3. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
  4. VaaB Użytkownik

    Zawód:
    nie-realizator
    Lokalizacja:
    Kraków
    To do mnie było?
    No z rudą to bym poleciał w takie klimaty, choć gitary tam niewiele:

    :p


    Dobra, już nie offtopuję. Trochę mi wstyd że tak olaliśmy kolegi pytanie...
  5. Gitarniak Użytkownik

    Rock i podobne
    ok przezyje sam to nieraz robiłem:)
  6. Mirazzboono Użytkownik

    Ja z tych trzech wybrałbym...Vox-a AC15 C1 :p
  7. Hardi Aktywny Użytkownik

    Znam tylko tą pierwszą Mese, ale nie siedzi mi, z resztą ja tam nie jestem miłośnikiem Mesy. Koniecznie musi to być Mesa? Może jakiś Egnater? Powiedz ile chcesz kasy wydać.
  8. Gitarniak Użytkownik

    ........kupiłem.....następnym razem może będzie Egnater:) ....pozdrawiam
  9. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Jak Mesa, to tylko Subway Blues :D Małe, lekkie, poręczne, rewelacyjnie gra :D

    No może jeszcze Maverick może byc fajny :)

    Pozdrawiam!
    Lech
  10. Gitarniak Użytkownik


    .............też nie lubię tego dziadostwa dźwigać:)
  11. Ofczi Użytkownik

    Zawód:
    Amator- ale chłonie wiedzę w każdej ilości
    Lokalizacja:
    Koszalin
    Do rocka wg mnie niekoniecznie mesa musi być. Sam jestem właścicielem 3 kanałowej wersji 100 watowego dual rectifier i powiem szczerze że kupując wzmacniacz w tej chwili, brałbym wersję 50 watową (wyjąłem 2 lampy, bo za duża moc była na paczkę), kolumna 2x12 mi też wystarcza, jest dołu, wszystkiego tyle ile trzeba. Mankamentem jest waga i objętość, a z case'ami to prawdziwy horror w noszeniu. Kupowałem ten wzmacniacz kilka lat temu ze względu na bardzo szerokie zastosowanie pieca, można na nim ustawić dosłownie wszystko co się chce od delikatnego bluesa po black metal. Jest kupa innych wzmacniaczy, które można kupić w Polsce za cenę ww modeli (próbowałeś np. peavey classic?). Poza tym ostatnio kolega testował kostki "dopałki"- podłączał je do 3 różnych zawodowych pieców (engl mesa marshall), po przesłuchaniu nagranych próbek w studio uznaliśmy wspólnie, że nie ma żadnej która byłaby słaba, a każda z nich mimo że inna, poprawiała kondycję brzmienia gitarowego. Testowane były efekty t-rex, carl martin, overdrive bossa produkcji japońskiej bardzo starej daty (to konstrukcja później użyta w oryginalnych tube screamerach), polski produkt "bee" i silverbee, który też naprawde zaskakująco dobrze brzmi. Oczywiście wszystko w charakterze dopełnienia brzmienia, nie przesteru. Sam używam jako dopałki właśnie silverbee ze względu na szerokie zastosowanie, troszke podobny do fulltune'a, docelowo u mnie daje trochę charakterystycznego brzmienia marshalla plexi.
    Aspektów brzmienia jest tyle, że naprawde kiedy nie ma się środków na to żeby sprawdzić kilka rodzajów lamp, paczek, głośników, pieców i efektów dobrym sposobem jest testowanie wszystkiego w pobliżu co zasługuje na uwagę. Co z tego że na świecie produkowane są rewelacyjne marki np. jak egnater, blackstar, diesel, krank, mesa itp. jak i tak przed kupnem ciężko do nich dojść żeby na nich pograć, chyba że ma się dojście, bynajmniej ja nie mam. Oczywiście że można poczytać w internecie o wszystkich produktach sporo opinii i też to się przydaje, ale w moim przypadku kiedy kupiłem sprzęt, będąc oczytanym i tak wszystko było zupełnie inaczej niż sobie wyobrażałem, dopiero po długim porównywaniu z materiałem referencyjnym zaczynam dochodzić brzmieniowo do tego co mi się podoba, rozpoczynając od tego że 2 lampy mocy dostały z buta i poleciały do śmieci (oczywiście zużyte). Poza tym należy pamiętać że kolumna jest mega ważnym elementem w kreowaniu brzmienia. Tak jest też w sprzęcie wysokiej klasy. Np. po porównaniu kolumn mesy i engl'a na tych samych głośnikach celestiona engielskich v30 doszedłęm do wniosku, że brzmienia są z zupełnie innej bajki.
  12. MrRammFire Użytkownik

    Zawód:
    muzyk
    Lokalizacja:
    Koszalin
    Ofczi,a miałeś może do czynienia z piecami firmy Vht?
  13. Gitarniak Użytkownik

    Po kilku dniach ogrywania stwierdzam, że DC-2 to ciekawe i godne uwagi kombo. Najbardziej jestem zaskoczony czystym kanałem, w końcu stracik zagrał jak trzeba( w starych mesach kanał czysty jest wzięty podobno z fendera), drive wiadomo mesa..ale co mi się tutaj mniej podoba to rekcja wzmacniacza na single..trochę "buły" słychać( tak ma być podobno w mesach) ..dlatego myślę się zaopatrzyć w TS albo fultona fulldrive 2 żeby troszeczkę marszałka wskrzesić po dopaleniu cleanu. Poza tym jest diabelnie głośny jak na 22W , mały i poręczny nie powiem,że lekki ogólnie polecam.
  14. Ofczi Użytkownik

    Zawód:
    Amator- ale chłonie wiedzę w każdej ilości
    Lokalizacja:
    Koszalin
    Grałem na combie vht pitbull, prawdę mówiąc byłem pod wrażeniem, fajne ciepłe brzmienie i do tego dość głośny. Mój kolega z salki prób obok naszej kupił ten wzmacniacz- uwaga- żeby grać na nim wesela! Sprzedał go niedługo po kupnie nawet nie pamiętam z jakiego powodu. Niezbyt dużo mogę powiedzieć na temat akurat tego wzmacniacza, bo niestety aż tak się na nim nie skupiłem, pograłem na nim może z 20 minut. Jeśli chodzi o charakterystykę brzmienia, wiem że przez jakiś czas pearl jam używał pieców tej firmy. Jeśli miałbym cokolwiek podpowiedzieć jako fan gitary (bo żaden ze mnie pro), zacząć szukać informacji na ten temat mógłbyś od znalezienia nagrań w których usłyszysz swoje preferencje jeżeli chodzi o ten piec, a potem artykuły w internecie. Niestety w Polsce mało się mówi o sprzęcie, sam poszukuję informacji tego typu, głównie wyczytuję je w języku angielskim na amerykańskich stronach. Osobiście chciałbym porównać słuchowo i nagrywając brzmienia comb peaveya classica, mesa lonestar i orange'a rockverb wszystko w wersjach 50 watowych w konfiguracji z paczkami 2x12, ale u nas w Koszalinie to niestety niemożliwe..Do tej pory jeżeli chodzi o brzmienie, najbardziej mi pasuje DR w obecnej konfiguracji jaką mam, a w pamięci mi pozostał head peavey classic 50 (bardzo jasne i klarowne brzmienie które mnie oczarowało) i oczywiście bardzo wyjątkowy wzmacniacz- "mega brudas" fendera deluxe w opcji combo z 1 głośnikiem- nie do opisania co potrafi zrobić ten piec jak mu się da w rurę lampom. Oczywiście każdy piec inny- ale podoba mi się bardzo każdy z nich, na każdego z nich raczej by mnie stać nie było, no, ale przygody zostaną w pamięci, a fendzia z pewnością nieraz jeszcze pożyczę..
  15. Gitarniak Użytkownik

    Peavey classic jest ok..ogrywałem 30 ale nie mój klimat...
  16. Ofczi Użytkownik

    Zawód:
    Amator- ale chłonie wiedzę w każdej ilości
    Lokalizacja:
    Koszalin
    tylko chodzi mi o wersje 50 watową w headzie podłączoną do osobnej kolumny, na combie 30 grałem i troche w niej było już mi zbyt mało mocy..za mało dołu i głośniki jakieś dziwne..poza tym trzeba brać poprawkę na to że w środku montowane są el84, teoretycznie troszke miększe lampy szczególnie od tych nowych 6l6, np. mesa teraz jak dzwoniłem do laudy sprzedaje już tylko lampy str440, śrubka się podkręca z każdym rokiem..
  17. Gitarniak Użytkownik

    aha mam założone sovtek-i el 84 muszę jeszcze wymienić na 6l6
  18. Koltun Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    inżynier dźwięku, technik backline
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Cubase, Pro Tools
    Źle Ci gra? Czy na zasadzie eksperymentu? Nie wpadnij tylko w GAS bo to najgorsza z możliwych dla muzyka chorób. Niestety u nas w kraju nastąpiło jakieś zachłyśnięcie się sprzętem gitarowym. Stały się dostępne prawie wszystkie możliwe graty ale nie spowodowało to proporcjonalnego wzrostu ilości Gitarzystów - (mam na myśli ludzi, którzy grają swoje dźwięki i mają jakieś swoje brzmienie).
  19. Gitarniak Użytkownik

    ...eksperymentu i jakiś zapas trzeba mieć pod ręką...lampy to lampy:)
  20. MrRammFire Użytkownik

    Zawód:
    muzyk
    Lokalizacja:
    Koszalin
    No właśnie mam dylemat czy wybrać Mesę czy Vht.Oba piece brzmią extra,ale na dwa naraz mnie nie stać niestety:banghead:

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. mesa nomad opinie

    ,
  2. mesa maverick opinie

    ,
  3. forum mesa boogie

    ,
  4. mesa boogie studio caliber dc-2 guitarcenter,
  5. dopalenia pieca mesa boggie,
  6. mesa boogie maverick,
  7. vht pitbull forum gitara,
  8. mesa boogie czy orange,
  9. Mesa/Boogie Studio Caliber DC-2,
  10. mesa boogie combo gitara forum