1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

MEGA TEST MIKROFONÓW i WZMACNIACZY GITAROWYCH

Dyskusja w dziale 'Gitara - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez sinquestsound, 5 Wrzesień 2009.

  1. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Ale ja się nie boję ;)

    Słucham na monitorach EMES Violett HR, Jeśli już musiałbym wybrać*jedną*próbkę, obstawiam 1, bo najmniej buczy i najmniej będzie przeszkadzać w miksie. Ale ogólnie żadna mnie nie zadowala. Chyba...

    Swoją drogą, bez sensu jest mówienie na czym słuchamy, ponieważ sednem pracy inżyniera dźwięku jest dokonywanie OBIEKTYWNYCH, powtarzalnych na różnym sprzęcie ocen na podstawie jemu znanego odsłuchu. A może nie, i może do każdej płyty powinny być dołączone monitory, na których została zmiksowana?

    Dajmy spokój kretyńskiej audiofilii na tym forum, OK?

    Pozdrawiam
  2. kluczewp Użytkownik

    Jak dla mnie zdecydowanie pr4óbka s1. Myślę ,że najlepiej zagadała by połączona z s2.
  3. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Dokładnie tak. I nawet przyzwoicie się sumują ;)

    Pozdrawiam
  4. Rafaell Użytkownik

  5. Lolo Stały Użytkownik

    Zawód:
    pogrzebacz
    Lokalizacja:
    Grodków/Wrocław
    DAW:
    Reaper
    przy niedzieli takie jałowe gadki o niczym, zboczeńcy
    :)
  6. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Zboczeńcy, a co!

    W sumie nie lubię takiego gdybania o niczym, jakie tu zaczynamy uprawiać, ale coooo tam :D

    To do rzeczy :D

    Skąd wziąłem audiofilię? Z Twoich wielu postów. Mało merytorycznych, mało praktycznych, mało związanych z dźwiękową rzeczywistością MOIM ZDANIEM.

    Sony MDR to wcale nie są dla mnie referencyjne słuchawki. Są fajne, jako słuchawki zamknięte - głośne, dużo w nich słychać, mało dźwięku z zewnątrz wpuszczają - dla muzyka jako odsłuch, dla realizatora do podsłuchu na koncert etc. - rewelacja. Tak samo 30letni Pioneer Monitor dla mnie nie jest referencyjny, choćby dlatego, że już musi być wyeksploatowany do granic przyzwoitości. Ale dla Ciebie oczywiście mogą być, pod warunkiem, że wiesz jak kłamią i odpowiednio często konfrontujesz to z innymi źródłami dźwięku :)

    Zawsze wydawało mi się, że zasadniczo ideą miksowania nagrań jest takie ustalenie barw, proporcji, dynamiki, przestrzeni, żeby w jak największej ilości miejsc zachować identycznie te CECHY CHARAKTERYSTYCZNE nagrania, kóre zachować chcemy, czyli właśnie żeby uzyskać podobne wrażenie proporcji, barwy, przestrzeni i dynamiki na RÓŻNYM odsłuchu. Kierowanie nagrań do konkretnego odbiorcy? WTF? W praktyce, mam nagrać i zmiksować materiał tak, żeby po pierwsze klient był*zadowolony (i następnym razem też przyszedł do mnie), po drugie, żeby potencjalnie jak najwięcej słuchaczy było zadowolonych z jakości dźwięku, wreszcie po trzecie, żebym sam był*względnie zadowolony z tego, co zrobiłem. Nie będę miksował płyty "lepiej brzmiącej", z lepszym balansem w barwie etc. dlatego, że np. jest to muzyka poważna i będzie słuchana nie w samochodzie, tylko na sprzęcie powiedzmy hi-fi. Nie będę też miksował płyty "gorzej brzmiącej" dlatego, że ma być słuchana na laptopie, ewentualnie w samochodzie. Każde nagranie, które robię, ma brzmieć zadowalająco zarówno na hajfi, jak i puszczane z laptopa, jak i słuchane na monitorach, zachowując swoje UNIKALNE cechy (jak np. przewalony średni dół :D:D:D;))

    Piszesz o przepuszczaniu knotów na monitorach, które później walą*u ludzi po uszach - idea jest taka, żeby na tyle dobrze poznać swój odsłuch, żeby nie puszczać tych knotów. Po tym można ocenić czy jesteś dobrym inżynierem dźwięku, czy nie. Dobrzy nie puszczają knotów ;), a ci słabsi, którzy chcą być dobrzy jak najczęściej weryfikują to, co zrobili słuchając na zwykłym domowym stuffie. Czy nie mam racji? Jak się do tego ma Twoje zdanie, że na Sony MDR7509 i na Pioneer Monitor10, które są profesjonalnym studyjnym odsłuchem słychać po prostu, że jak coś jest kiepsko, to jest kiepsko? Skoro na monitorach słychać, że coś jest kiepsko, to czemu przy miksie są przepuszczane knoty?

    W żadnym studio nie widziałem wzmaków słuchawkowych Lake People. A w kilku normalnych studiach w życiu już byłem - nie mówię tu o jakichś studyjkach w piwnicy szkoły, czy domowych kanciapach do miksowania. Mówię*o studiach z prawdziwego zdarzenia. Za to często są one wspominane na forach Hi-Fi, w związku z czym domniemuję, że to urządzenia dla mnie "audiofilskie".

    Jeśłi chodzi o dołączanie monitorów do płyt, zdecydowanie nie chciałem powiedzieć nic innego, niż powiedziałem. Miał to być sarkazm, wiesz, taka ironia wobec Twojego fetyszowego trzymania się konkretnego sprzętu odsłuchowego.

    Pointując: jak coś jest dobre, to jest dobre prawie wszędzie, a jak coś jest słabe, to jest słabe prawie wszędzie. Jeśli ktoś puszcza coś, co jest słabe i nie zdaje sobie z tego sprawy, to trudno, znaczy, że jest cienki w tym, co robi. A jeśli ktoś puszcza coś, co jest słabe i mówi, że to jest dobre, to jest zwykłą świnią i oszustem :D Czyż nie?

    Pozdrawiam
  7. Hollowman Konto zlikwidowane na zyczenie uzytkownika

    Zawód:
    Wkurzanie ludzi...:)
    Lokalizacja:
    Poznan
    wy to z kazdego tematu umiecie zrobic dyskusje pochodna dla innych tematow... :)

    wg spoko jest 1 probka.
    ale sin...wez kurde chociaz zalatw jakas probke ktora bedzie rowno zagrana jak dla porownania...
    sadze ze ogolnie z tych sciezek i mozliwosci daloby sie zrobic fajne brzmienie. spodziewalem sie wiekszej kupy.
    jak juz mowilem szkoda ze nie mieszkam gdzies niedaleko :)
  8. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Staram się :D:D Ostatnio mało mam internetu z neostrady, muszę się*wyżyć :D

    Pozdrawiam
  9. sinquestsound Konto zlikwidowane na zyczenie uzytkownika

    Witam,

    Wiec było to tak:

    s1 - sm57
    s2 - sm58
    s3 - Superlux dynamik
    s4 - e906
    s5 - audix i5
    s6 - Ambient Superlux
    s7 - Ambient Oktava mk319

    Poniżej sample do którego wybrałem najlepiej brzmiące według mnie ujęcią czyli s1,s2 + trochę s7 ;)

    Pozdrawiam,

    Załączone Pliki:

  10. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    To się popisałem :D:D:D:D:D

    Pozdrawiam!
  11. sinquestsound Konto zlikwidowane na zyczenie uzytkownika

    nooo na massse ;), kupiłem właśnie shure beta 57 A wiec i jego przetestuje na dniach - moze się okaże że brzmi najlepiej i tyle... (wątpie hehehe)

    Pozdrawiam,

Share This Page