1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Mastering Mastering na urządzenia mobilne

Dyskusja w dziale 'Miks i mastering' rozpoczęta przez Bartek79, 12 Grudzień 2011.

  1. Bartek79 Początkujący

    Zawód:
    sprzedaż IT na etat + udźwiękowienie po godzinach
    Lokalizacja:
    Kraków
    Hello, korzystając z ostatnich dni istnienia tego forum, czego bardzo żałuję, bo nawet nie zdążyłem się dobrze tu rozgościć, a jak sądzę poszło o małą ilość na liście zrzucających się, w której pewnie prędzej czy później wziąłbym udział, ale do rzeczy ...

    Czy możecie pomóc mi w rozpracowaniu tematu masteringu na syfiastej jakości urządzenia typu komórki, ipady itp.? Dostałem taką poradę, żeby przede wszystkim ciąć częstotliwości, których komórka nie obsługuje (tj. jej głośnik), z własnego doświadczenia też wiem, że 1kHz i 2kHz powodują okrutne ryki, ale na razie jestem początkujący. Zechcecie się podzielić doświadczeniem/pomysłami?
  2. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Robienie masteringu specjalnie pod takie urzadzenia jest przestrzelonym pomyslem. Oczywiscie mozesz wymyslec jakis zestaw odsluchowy symulujacy telefon i robic mastering przy uzyciu takiego odsluchu. Dzieki temu jednak przekonasz sie, ze jest to kompletna strata czasu.

    Sent using Forum Runner
  3. Bartek79 Początkujący

    Zawód:
    sprzedaż IT na etat + udźwiękowienie po godzinach
    Lokalizacja:
    Kraków
    Mastering to zbyt wyszukane słowo jak na takie zagadnienie, ale jeśli bierzesz pieniądze za produkcję dla takiego rynku (a biorę), to ciężko mi nazwać to stratą czasu, a raczej koniecznością. Stąd moje pytanie o doświadczenie w tej materii.
  4. BtQ Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Kraków
    DAW:
    Pro Tools
    Bartek, masz na myśli muzykę czy dźwięk użytkowy? Może mylisz pojęcie masteringu z ogólnie pojętą "obróbką".
    Co do muzyki - to nie ma czegos takiego jak mastering pod urządzenia mobilne.
  5. Bartek79 Początkujący

    Zawód:
    sprzedaż IT na etat + udźwiękowienie po godzinach
    Lokalizacja:
    Kraków
    A tak, jasne, nie chodzi oczywiście o brzmienia poszczególnych instrumentów i mastering w tego słowa znaczeniu (mixu), ale bardziej o przejrzyste brzmienie muzyki, dźwięków. Być może nie ma "masteringu pod urządzenia mobilne", faktem jednak jest to, że można spieprzyć brzmienie dla komórek lub zrobić je w miarę uniwersalne.
  6. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Kiedyś próbowałem "przymasterować" Sultans Of Swing pod mojego Serikssona C902, np. podcinałem pasmo od dołu, podcinałem jazgot prezencji etc - nic to nie daje, nadal brzmiało tak samo syfiaście. Te mikro głośniczki w telefonach są tak tragiczne w porównaniu z chociażby micro wieżą, że imho szkoda czasu na takie zabawy - poza tym każdy telefon potrafi dametralnie różnie brzmieć - znajdź mi tu złoty środek ;)
  7. Bartek79 Początkujący

    Zawód:
    sprzedaż IT na etat + udźwiękowienie po godzinach
    Lokalizacja:
    Kraków
    No właśnie chciałem się podzielić doświadczeniami w tym czerstwym zagadnieniu, bo jakieś metody muszą być. Ja nad swoimi pracuję, na razie wiem to co powyżej napisałem.
  8. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    Temat jest ciekawy i wcale nie taki oczywisty. Niestety, wnioski z moich rozwazan i doswiadczen sa takie, ze dobry utwor to dobry utwor ;)
    Oczywiscie wszystko ponizej dotyczy odtwarzania z glosniczka, a nie przez sluchawki. Nie wiem, jak jest w praktyce, ale pare lat temu czytalem o implementacji algorytmu Waves MaxxBass do komorek - chyba chodzilo wtedy o Nokie. Sadzac po brzmieniu niektorych glosniczkow komorkowych "cos jest na rzeczy" - to znaczy brzmia one nadzwyczaj dobrze. Jezeli technologia MaxxBass w jakiejs formie jest tu obecna, to warto zdac sobie sprawe, ze obcinanie najnizszych czestotliwosci w utworze w celu "zrobienia miejsca" lub zwiekszenia glosnosci jest wrecz przeciwskuteczne - po pierwsze komorka i tak obcina to pasmo od dolu, bo nie jest w stanie tego przetworzyc, a nie sadze, zeby tam siedzieli debile i nie dali zwyklego filtra, a po drugie jezeli komorka bedzie odtwarzac utwor ktory nie ma najnizszego dolu, to ten najnizszy dol oczywiscie obetnie, ale nie da "wyzszego dolu psychoakustycznego", bo nie bedzie dolu w oryginale a wiec go nie "odtworzy", i w praktyce bedzie gralo tak, jak ten sam utwor pozbawiony dolu na normalnym odsluchu, czyli jak wykastrowany. Czyli - nie obcinac dolu, bo to nic nie da, wrecz przeciwnie. Co do jazgotu, to niestety sa to najczesciej rezonanse, przypadkowe albo celowe, zwiekszajace glosnosc albo zrozumialosc mowy i nic sie z tym nie zrobi, bo rezonowac bedzie zawsze, tylko ,oze ewentualnie ciszej. No i trzecie sprawa - glosnosc - komorka i tak charczy, wiec nie ma sie co przejmowac, ale tez i nie trzeba masakrowac nagrania, bo to i tak nic nie da, komorka glosniej niz moze nie zagra.
    Niestety, z tym problemem borykamy sie wszyscy, czesto nawet o tym nie wiedzac, dlatego nie warto tego lekcewazyc, a na pewno trzeba sobie z tego zdawac sprawe - wiekszosc produkcji reklamowo-filmowo-prezentacyjnych czy np. kursow jezykowych odtwarzanych jest na laptopach, na wbudowanych glosniczkach.
  9. BtQ Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Kraków
    DAW:
    Pro Tools
    Miks to nie mastering.
    Dobry miks - taki, w którym nie ma balaganu i ktory uwydatnia sens piosenki zawsze zabrzmi lepiej na komorce niz zly miks. ;) To chyba jedyny klucz.
    Podpisuje się też oczywiście pod tym co napisał Przemak ;)
  10. Bartek79 Początkujący

    Zawód:
    sprzedaż IT na etat + udźwiękowienie po godzinach
    Lokalizacja:
    Kraków
    Dzięki Przemak i pozostali uczestnicy rozważań za jakieś głębsze podejście do tematu, bo bagatelizowanie go musiałoby oznaczać, że nie zdajemy sobie sprawy z czasów w jakich żyjemy. Czy sądzicie, że rzeczywiście w komórkach i padach są filtry (najpewniej tnące dół), czy warto to zrobić dla bezpieczeństwa (czyli nie sianiu dołem żeby nie obciążać "miksu" ew. nie zmuszać do niemożliwej bezwładności głośniczka). "Jazgot" i rezonowanie to na razie wedle szybkich prób to około 2500 Hz, ale oczywiście dla konkretnego utworu, przydałoby się więcej danych empirycznych. BtQ - co masz na myśli pod pojęciem "obróbka"?
  11. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Moje zdanie różni się trochę od tego co zostało to powiedziane...

    Mastering na urządzenia przenośne to pomysł który można o kant dupy rozbić... dlaczego? już kilka osób wspomniało...

    Co innego miks na urządzenia mobilne... to już ma większy sens... po pierwsze najważniejsza sprawa o której nikt nie wspomniał... monofonizacja materiału... gdyby ktoś kazał mi zrobić miks utworu rockowego na telefon... zapewne wyrzucił bym w ogóle dublowane partie gitary... bo po monofonizacji dublowane gitary brzmią "słabo" i mało klarownie... to samo tyczy się dublowanych wokali rozstrzelonych w panoramie, szerokich pogłosów delayów itd... generalnie starałbym się zbudować miks który brzmi bardzo dobrze i klarownie tyle że w mono... tak więc pomijając wszystkie techniki uprzestrzenniania miksu...

    Raczej nie kombinowałbym z wycinaniem czegokolwiek z pasma... bo to droga donikąd... jest tak wiele urządzeń i wszystkie grają tak różnie że trudno określić uniwersalne parametry takiej obróbki... do tego głośniczki w telefonach są najzwyczajniej przesterowane... więc tym bardziej nie da się nic sensownego zdziałać...
  12. Bartek79 Początkujący

    Zawód:
    sprzedaż IT na etat + udźwiękowienie po godzinach
    Lokalizacja:
    Kraków
    Ok, może rzeczywiście mastering rozumiany jako to ostateczne dopieszczanie nie jest trafnym określeniem jeśli chodzi o taki poziom urządzenia odsłuchowego , bardziej chodzi rzeczywiście o mix. To co napisałeś jest jak najbardziej słuszne, ja na razie borykam się z podstawowymi parametrami, czyli wspomnianymi rezonansami , prezencją i próbą podstawowego ogarnięcia EQ. Myślałem o mono (i nawet kiedyś zrobiłem takie dzwonki, ale musiałem podciągnąć tak obrzygane brzmienia żeby właśnie było głośno, że dramat), ale era urządzeń mobilnych jest taka, że po pierwsze trzeba wziąć pod uwagę słuchawki, a po drugie np. Ipad ma głośniki stereo (mimo tego że obok siebie, to jednak jest to apple) . Siedzę mocno zawodowo w nowych technologiach i obserwuję tak dynamiczny rozwój nawet najdrobniejszych specjalizacji i subspecjalizacji, ze muszę pokusić się o poszperanie w temacie "miksowania" na urządzenia mobilne, jednak wiedzy jaką posiadacie, a którą można wykorzystać nawet w tym wcale nie nieważnym zagadnieniu, raczej mało co zastąpi. Dla przykładu, nawet w komórkach, które już dawno nie są tylko telefonami, zaczyna się myśleć o jakości dźwięku jako standardzie http://zadniwiedzy.pl/?p=1599 . Powiem tak, mimo, że jestem pewnie pierwszy z takim zagadnieniem, to nie sądzę żeby ten temat powinien być jakoś traktowany po macoszemu. Takie czasy, a Wy jesteście specami, więc kto ma wiedzieć, jak nie ludzie z wiedzą. Złotego środka jednak nie ma. Jak porobię jakieś testy "ilościowe" to pewnie będę się tu dzielił w miarę możliwości, albo gdzieś na nowym forum. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia/pomysły to warto zbudować tu jakieś mini-kompendium.
  13. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    A nie da się metodą prób i błędów spróbować? Kilka lat temu robiłem sobie dzwonki na komórkę (np. melodyjki z "Happy Tree Friends" :D ), jakoś specjalnie problemów nie miałem, na pewno oprócz monofonizacji sygnał był silnie limitowany, obcinany filtrami i gdzieś jeszcze podbijany. Ale żadnych cudów nie było (pewnie użyłem PSP VW, bo akurat był na komputerze). Robiłem to na głośniczkach komputerowych, weryfikując efekt w komórce, jednym okiem pewnie spoglądając w telewizor, drugim na ekran komputera. I jakoś wyszło, dzwonki używam do dziś, w dodatku są to jedne z najbardziej słyszalnych sygnałów, mimo że wcale nie są nieprzyjemne dla ucha (nie ma jazgotu itp.).
    Inna rzecz, że zgadzam się z Przemakiem, iż tak naprawdę, gdyby podejść do zagadnienia szerzej, to okazuje się, iż sprawa wcale nie jest taka oczywista.
  14. Danek Użytkownik

    Lokalizacja:
    OPOLE
    A co jak klient założy słuchawki?

    He he.
  15. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Ze słuchawkami to już inna sprawa. Tak samo, jak użycie czegoś typu Sony Megabass - na własnych głośnikach brzmi dobrze, ale wystarczy do tego podłączyć "normalne" słuchawki, które przenoszą dół, by urywało głowę od basu. Więc wpierw musi być decyzja co do celu zabiegu - "albo - albo" :)
  16. Bartek79 Początkujący

    Zawód:
    sprzedaż IT na etat + udźwiękowienie po godzinach
    Lokalizacja:
    Kraków
    Właśnie po to założyłem ten wątek żeby się podzielić pomysłami. Ja na razie dla Samsunga Galaxy 1 wyciąłem 2600 Hz (oczywiście dla konkretnej własnej muzyki) i jest akceptowalnie. Ze słuchawkami właśnie też ostatnio się zastanawiałem, ale przemyślenia mam podobne, czyli w paranoję nie można popaść i wyciągnąć jakąś średnią, uwzględniającą procentową ilość urządzeń na którym będzie to odtwarzane. Obczaję PSP VW, może to jest jakaś droga.

Share This Page