1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Mastering maksymalizacja głośności w masteringu i związek z limiterem

Dyskusja w dziale 'Miks i mastering' rozpoczęta przez jacek.mixer, 31 Maj 2011.

  1. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Bardzo ważny temat, który mimo iż był wałkowany przeze mnie wiele razy przez ostatnie kilka lat, to nadal powraca jak boomerang. Oto co szuwar napisał w innym wątku:

    podaj mi przykład nadużytego limitera w topowej produkcji zagranicznej
  2. szuwar Aktywny Użytkownik

    Cała topowa (i nie tylko) produkcja XXI wieku :aetsch: ;)
    Tak poważnie, to chyba w tym wątku nie rozmawiamy o topowych produkcjach ?
  3. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Szuwar, podaj przykład konkretny topowej zachodniej produkcji, w której był nadużyty limiter - ja słucham muzyki zwracając uwagę na brzmienie od 15 lat i nie znam żadnego. Coraz częściej wydaje mi się, że ludzi nie słyszą w Polsce różnicy pomiędzy limiterem a innymi sposobami maksymalizacji głośności i dlatego 90% polskich płyt jest zjechana limiterem.

    Topowe produkcje jeśli w ogóle traktowane są limiterem, to sporadycznie i nie więcej niż 1dB.
  4. miuzikus Użytkownik

    Sorry szuwar, ale limitera nie używam od dawna, bo dawno stwierdziłem, ze tnie brzmienie.
    Zwykły clipping czy to na poziomie karty dźwiękowej, DAW, ditheringu czy nawet kodera lame daje lepsze efekty.
  5. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Limiter zabija transjenty w muzyce, które są niesłychanie ważne dla naturalnego brzmienia instrumentów akustycznych. Podaję przykład, którego głośność została podniesiona o 9dB na dwa sposoby - z limiterem i bez. Różnica pomiędzy plikiem z limiterem a bez limitera obrazuje mniej więcej subtelną różnicę masteringową pomiędzy typową polską produkcją a zachodnią. Posądźcie mnie o głuchote, głupote i cokolwiek chcecie, ale dla mnie ta różnica odkąd zdałem sobie z niej sprawę 5-6 lat temu jest gigantyczna.

    Załączone Pliki:

    meehow oraz artree lubią to.
  6. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    I takiego zwykłego clippingu używa się w 21 wieku na zachodzie, a nie limitera jak sugeruje szuwar. Tak właśnie robione są wszystkie głośne masteringi przez najbardziej rozchwytywanych ludzi na świecie.
  7. szuwar Aktywny Użytkownik

    O nie, znowu ? :shot:

    Nieźle wybrnąłeś z tamtego wątku :D. Chodziło o przekompresowanie a nie o walkę o głośność. Choć nadużycie można też rozpatrywać w kontekscie głośności, fakt.

    Otóż to. Dobre użycie limitera to takie użycie w którym nie musi on non stop walczyć z dźwiękiem. I to charakteryzuje dobre produkcje.
    Natomiast związek maksymalizacji głośności z użyciem limitera jest właściwie żaden i zbytnio nie mieszałbym do tego masteringu. Maksymalizacje osiąga się na długo przed limiterem, zaczynając już od właściwych proporcji wszystkich składników miksu. A w masteringu maksymalizacja glośności to tylko jeden z wielu procesów. Niekoniecznie potrzebnych, a często nadużywanych :bandit:. Przykłady ? J.w. :).
  8. szuwar Aktywny Użytkownik

    O przepraszam, ja nic takiego nie napisałem, nie wiem skąd to sobie wymyśliłeś.

    Ale przyznaje też otwarcie, ze dla mnie i dla wielu inżynierów clipping brzmi jak crap, zwlaszcza w walce o głośność :aetsch:.
    I to nie w clipingu/limitingu jest różnica między produkcjami, zaręczam :)

    Od kiedy napisałeś, a) że mastering to jakieś voodoo, b) że nie rozumiesz jaki wpływ na zniekształcenia mają błedy zaokrągleń c) że słyśzysz różnicę między dwoma mikserami w PT, w przypadku kiedy działają identycznie, trochę trudno uwierzyć w tę gigantyczną różnicę. Sorry.
  9. Ten który czeka Użytkownik

    Ale po limiterze miks jest bardziej spójny. Po clippingu kazdy instrument sobie. A może by tak nie psioczyć na tych polskich topowych masteringowców tylko wziąć do serca ich rady, aby miksować z przesadzona głośnością werbla i stopy, które po limiterze cofną się akurat tyle ile trzeba;)
  10. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Ja wielu rzeczy nie rozumiem i nie słyszę (ale akurat nie te, o których piszesz), cały czas się uczę.
    Jeśli chcesz podbudowywać swoją wartość moimi niedoskonałościami to rób to, ale najlepiej we własnym domu, Jak już tak mnie atakujesz, to przedstaw się wszystkim i pochwal się tym co robisz. Chętnie posłucham i jeśli będzie to dobre, to pokłonię się dla twoich umiejętności i wiedzy. Ale na razie próbujesz jakimiś abstrakcyjnymi argumentami obalić moje wieloletnie doświadczenia wynikające z codziennej pracy z muzyką przez ostatnie 15 lat. Pokaż, że się nie wstydzisz, że nie jesteś tylko przemądrzałym anonimowym forumowiczem i ujawnij się.

    Na razie wyglądasz jak sfrustrowany forumowicz, który chce dokopać publicznie komuś mającemu szacunek dużej grupy ludzi, po to żeby podbudować swoje słabiutkie ego.
  11. miuzikus Użytkownik

  12. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    I to jest recepta na typową polską produkcję. Rozumiem, że to może się podobać zwłaszcza osobom słuchającym tylko polskiej muzyki. Choćbyś podbił stopę i werbel o nie wiadomo ile dB, limiter zawsze pozbawi tych instumentów ich naturalnego ataku.
    Wynikiem takiej koncepcji jest np. coś takiego:
    http://soundcloud.com/olszak/bracia-dlaczego
    lub coś takiego:
    http://soundcloud.com/olszak/ira-mocny

    a przeciętna topowa zachodnia produkcja w takim samym medium brzmi tak:
    http://soundcloud.com/kornofficial/korn-let-the-guilt-go

    oprócz samego miksu różnica jest właśnie w koncepcji sklipowania transjentów zamiast ich ściszania limiterem

    ja mając tego świadomość, robię coś, co mimo mojego kiepskiego miksu, głuchoty i czego tam jeszcze anonimowo sobie wymyślicie - ma więcej ataku i życia w sobie niż powyższe rzeczy przejechane limiterem:

    http://soundcloud.com/chimpstudio/kowalska-ciechowski-2010-moja-krew
    http://soundcloud.com/chimpstudio/acid-drinkers-ania-brachaczek-love-shack-jacek-mix1

    Dlatego "bezczelnie" pozwalam sobie na stwierdzenie, że limiter jest w Polsce nadużywany, co ewidentnie godzi w interesy szuwara.
  13. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Clipping też zjada transjenty przy bardzo dużym wysterowaniu i też jest nadużywany, przykładów są tysiące.
  14. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    oczywiście, ale jest w większości przypadków mniejszym złem
  15. miuzikus Użytkownik

    Riverside i Indukti jest najlepiej zrealizowane.
    W tym Acid Drinkers to gitary przykrywają wokal. W konkursie mi mówili, że wokal dałem za cicho - to jak się ma to nagranie "Love Shack" z głośnością wokalu.Środkowo-pasmowo-rozdzielona-w stereo wokalistka.
    No fajnie wali dół oddechem w tym nagraniu - ale sztucznie jednak to zrobione - chociaż profesjonalnie - do radia.
  16. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Ja tylko chciałbym się dołączyć do prośby... aby użytkownik Szuwar zdradził co nieco info o sobie...

    Z Tego co na tym forum zdążył napisać wynika że jest jednym z najlepszych realizatorów w polsce... albo jakimś nieodkrytym geniuszem... z chęcią poznałbym jego miksy...

    Nie piszę tego z ironią... już raz o to prosiłem...
    mate_ok oraz Biniu lubią to.
  17. artree Użytkownik

    Lokalizacja:
    Suwałki
    DAW:
    Pro Tools
  18. prusiewicz.marcin Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    inżynier dźwięku, producent
    DAW:
    Pro Tools
  19. szuwar Aktywny Użytkownik

    Hehe i znowu się robi wątek o mnie :D. Ja nie musze niczego podbudowywać, jeśli tak to odbierasz, to mogę tylko napisać, że trudno. Już o tym pisałem, uznajmy po raz kolejny, że jestem nikim, nie mam z tym problemu. Czy Wy ludzie nie potraficie rozmawiać tylko od razu zjeżdzacie na czyjeś osiągnięcia ? Epoka osiągnięć już dawno mineła. Jakieś to takie jest.. małe... Chcecie porozmawiać o tym jak wygląda mastering w topowych studiach to rozmawiajmy.

    Jacek, ja naprawde szanuje Ciebie, Twoją wytrwałość, dążenie do celu, Twoje osiągnięcia i to co robisz dla muzyki w tym kraju. Bez dwóch zdań. To coś niewątpliwie wyjątkowego na skalę chyba nie tylko krajową.
    Jednak zdarza Ci się tylko wypowiadać z lekką niekonsekwencją i ja odnoszę się do tych niekonsekwencji, a nie atakuje Ciebie. Z jednej strony piszesz, że mastering to voodoo a z drugiej wypowiadasz się dość autorytatywnie na ten temat przyznając w innym wątku, że się nie zajmujesz masteringiem. Zostaw więc ten obszar kompetencyjny komuś, kto ma kompetencje.
    Uważam, że lansując glośność w sposób w jaki to robisz, wyrządzasz krzywdę i muzyce i młodym adeptom tu zaglądającym. W muzyce liczy się co najmniej tuzin innych ważniejszych rzeczy, a nie zniechęcenie i krew z uszu podczas odbioru jej pierwszych kilku minut.
    Tak samo jak nie limiter jest bolączką wielu produkcji, to bardzo uogólniające i raczej nieprawdziwe stwierdzenie.

    Dziękuję, że zakończyłeś poprzedni wątek zdaniem, które wreszcie wyjaśnia kwestię limitowania tamże.
  20. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Chyba nie rozumiesz... sprawiasz wrazenie osoby bardzo pewnej siebie znajacej sie na rzeczy... probujesz przekazac nam jakas wiedze...
    Problem polega na tym ze poki nie uslysze twoich realizacji nie jestem w stanie uznac ze oplaca sie do nich stosowac... kloca sie one z moja dotychczasowa wiedza... dlatego jest to taki problem... moze uwazasz ze jestes mistrzem swiata... ale dla mnie moze okazac sie to przecietne...
    Jesli zalezy Ci aby kogos przekonac do swojego punktu widzenia musisz dac przyklad/dowod/swiadectwo...

    Sent using Forum Runner

Share This Page