1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Mastering Loudness

Dyskusja w dziale 'Miks i mastering' rozpoczęta przez Ofczi, 22 Luty 2011.

  1. miuzikus Użytkownik

    Jak nie ma synchronizacji nagrania albo perkusja po prostu gra jako pierwsza - to jak najbardziej może pozostawać takie wrażenie. A nie tylko pozostaje, bo jest namacalne - gitarzyści se lecą, bo metronom może być im obcy.
  2. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    I spoko. Ten artykuł to pierwsza pozycja, którą google znajduje jak wpiszesz słówka "saturation sound..." Trudno znaleźć, nie? Dużo wysiłku to wymaga, nie?

    Specjalnie napisałem, że bez urazy i bez obrazy byłoby miło potraktować mój post. Nie chodziło mi o lekceważenie, tylko o zwrócenie uwagi na to, że łatwo ulegasz mitomanii i opowiadanie Ci o saturacji może więcej zamącić, niż rozjaśnić.

    Właśnie czytajmy, co piszemy. Skoro czepiamy się słówek, to się czepiajmy. Napisałem, że pytałeś czy tamten fakt ma miejsce, a nie że twierdziłeś. :p:p To nie ja mam problem z czytaniem ze zrozumieniem chyba. Wydaje mi się też, że pytanie "czym zrobić saturację" w dyskusji w dziale "Mastering" jest naprawdę nie na miejscu. Tak, jak pytanie czym różni się korekcja od saturacji, to prawie pytanie w rodzaju czym różni się marchewka od sałaty...

    Niestety, w pracy z dźwiękiem naprawdę nie ma żadnych mitów, żadnej magii, żadnych fenomenalnych trików. NIE MA. Jest ciężka praca, talent, doświadczenie, wypracowany, wykształcony słuch i geniusz niektórych artystów, który sprawia, że ich nagrania brzmią fenomenalnie.

    Również w temacie, jakiekolwiek uwzględnianie krzywych Fletchera Mussona przy miksowaniu czy masteringu nie ma raczej sensu... Jeśli jakieś instrumenty przeszkadzają sobie pasmowo, to trzeba to usłyszeć i potem w tym temacie zareagować korektorem. Po prostu... Jeśli jakiś ślad ma za mało "charakterku" i zniekształceń, to można go podsaturować. Jeśli chce nam się pić, bierzemy syfon, saturujemy wodę CO2 i pijemy... Po prostu...

    Metronom nie ma prawa być obcy gitarzystom. Niestety... Dobry muzyk to i na trzeźwo zagra...

    Pozdrawiam
  3. Bullek666 Użytkownik

    Zawód:
    Muzyka...
    Lokalizacja:
    koszalin
    Też nie wiem po co w dziale "Loudness" snujesz swoje wywody... ale... oczywiście MASZ RACJE .:adore:
    pozdro
  4. lestek Stały Użytkownik

    Zawód:
    Producent muzyczny, inżynier dźwięku
    Lokalizacja:
    Lublin
    DAW:
    Pro Tools
    Snuję tam, gdzie lubię :) Cały temat jest raczej bez sensu, więc co za różnica? Wydaje mi się, że nawet nazwany jest bez związku z zawartością :)

    Pozdrawiam!

Share This Page