1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Lost Soul - produkcja ekstremalnego metalu

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez Rich_studios, 10 Grudzień 2010.

  1. Rich_studios Użytkownik

    Zawód:
    handlowiec
    Lokalizacja:
    warushawa
    Witam Pana Marcina.

    Jak wspomina Pan prace na tą płytą? (mowa o "Scream of The Mourning Star" wrocławskiej kapeli Lost Soul).
    O ile Pan pamięta sesję sprzed 10 lat, oczywiście.
    Jaki był przybliżony plan sesji, czy perkusja była mocno edytowana w DAW, w jaki sposób zostały omikrofonowane piece gitarowe i basowe lub inne podobne szczegóły jeśli chodzi o samo nagranie tego zespołu.

    Będę wdzięczny za każde informacje jakie uzyskam.

    Pozdrawiam
  2. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    W gruncie rzeczy byla to pierwsza plyta przy ktorej pracowalem w studio Fonoplastykon.

    Odpowiedzialny bylem za nagranie basu, gitar i wokali, ale asystowalem przy bebnach i miksowalem jedna lub dwie piosenki.

    Z tego co pamietam bebny nie byly edytowane, bowiem wowczas pracowalismy na magnetofonach ADAT (!!!) i nie bylo w studio komputera innego niz Atari, ktory sluzyl do obslugi MIDI,.

    Jedyna ingerencja polegala na dolozeniu sampli do stopy i werbla (audio to midi trigger firmy AKAI i sampler EMU).

    NIe mielismy rowniez duzo outboardu, ale pamietam ze grupa tomow miala zapieta bramke Drawmera (a moze nawet Behringera?) a nonlinear reverb na werblu i tomach pochodzil z Rolanda SRV330.

    Cala reszta to brzmienie Yamahy 02R.

    Bass nagrywalismy po linii wzmacniacza SWR SM400, a gitary nie pamietam dokladnie... ale na pewno mielismy na sesji Marshalla z serii na 30lecie firmy, mojego Tone Mastera, preamp VTwin Mesa Boogie, Sansampa PSA1 i jakis wowczas miazdzacy kombajn (uwaga!!!) Digitecha. Moze RP20?

    Na pewno do gitar stawialem SM57 i Electro Voice ND 608. Wydaje mi sie ze glowna kolumna byl Fender Tone Master.

    Niestety nic wiecej niestety nie pamietam...

    M
    Dzidzia lubi to.

Share This Page