1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Lao Che - współpraca z Wieżą

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez CENTRALA, 22 Grudzień 2010.

  1. CENTRALA Użytkownik

    Zawód:
    producent, sound designer
    Lokalizacja:
    Płock, Warszawa
    Witaj.

    Filip "Wieża" Różański z Lao to chłopak zaznajomiony z produkcją. Zrobił "Powstanie Warszawskie", skądinąd wiem, że skończył też SAE (bodaj w Amsterdamie). Jak Ci się pracowało z zespołem, w którym gra utalentowany producent. Czy Wieża włączał się w zakres Twoich prac (dyskutował, doradzał, spierał się), czy może całkowicie powierzył Ci kwestie producenckie.

    Z góry dziękuję za odpowiedź,
    Paweł
  2. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    Mam nadzieje, ze nie zabrzmi to nonszalancko, ale jestem pewien ze obaj (moze nawet caly zespol? oby!) bardzo dlugo bedziemy wspominac tamte kilkanascie dni w studio.

    Mnostwo frajdy, eksplorowania nowych barw, duza swoboda artystyczna i przede wszystkim odwazna i romantyczna zasada - nie powtarzamy tego co roblismy kiedykolwiek wczesniej.

    Bardzo zalezalo nam na stworzeniu materialu chlodnego i nowofalowego. Byc moze dlatego byl on i jest nadal tak duzym zaskoczeniam dla fanow Lao.

    Po nagraniu bebnow i samplera, Filip przygotowal slady midi 90% klawiszy - zalozylismy bowiem, ze koncentrujemy sie podczas "nagrywania" na zastapienie ekspresji wykonawczej zywym i jak najbardziej improwizowanym kreceniem filtrami, efektami, rejestrami, kolkami modulacyjnymi itp.

    Tak wiec z sekwencera sygnal midi popylal np do Mooga, Filip w trakcie przepisywania krecil filtrami, Denat wlaczal i wylaczal chorus, a ja krecilem czasem delaja lub przeskakiwalem z oktawy na oktawe kolkiem modulacyjnym.

    Dodatkowo, namowilismy Denata, aby tym razem poza klasycznymi dla siebie samplami, uzywal MPCetki rowniez jako instrumentu melodycznego.

    Filip zrzucil mu mnostwo sampli instrumentow oraz barw z Voyagera i Juno, a Denat stal sie nagle kompozytorem tematow, trebaczem, szefem choru itp.

    Pamietam tez, ze wszystkie instrumenty klawiszowe i sample nagrywalismy rownolegle przez tone efektow: delay Mooga i Fulltone'a. TC 2290 (przylecial do mnie z aukcji w trakcie nagran), phasery MXR fuzzy itp.

    Rozmawialismy w zasadzie o kazdym elemencie pracy, Filip nawet odwiedzil mnie na kilka miksow i master plyty.

    Nie przypominam sobie JEDNEJ sytuacji ktora ocierala sie o konflikt. Cudo!

    Jedynym trudnym tematem byl mocno wyzylowany z uwagi na zaplanowana wczesniej trase koncertowa termin oddania plyty i fakt, ze przekroczylem termin o 3 lub 4 dni.

    Jednak nie wyobrazalem sobie sytuacji, w ktorej traktujemy kompromisowo ktorakolwiek z piosenek.

    Licze na to, ze uda nam sie jeszcze kiedys wspolpracowac w tym samym skladzie.

    Po pierwsze byl to niezwykle kreatywnie i sympatycznie spedzony czas (pobyt w SAE zrobil swoje :)) a poza tym, mysle ze przetarlismy wspolnie slady i moglibysmy za jakis czas stworzyc wspolnie duzo pelniejsze, lepsze i odwazniejsze 60 minut muzyki.

    Di, Tr, Ry, De, Wi, Ku, Sp, My, Ar, Pr - dziekuje!!!

    Gdzie jest moj egzemplarz autorski !?!?!?!!!! :)











    Wiesz, to ciekawe, ale dzisiaj mija dokladnie rok od momentu kiedy skonczylismy nagrania z Filipem.
    Dzidzia lubi to.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. Filip „Wieża” Różański