1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Miks Kwartet smyczkowy

Dyskusja w dziale 'Miks i mastering' rozpoczęta przez miuzikus, 9 Sierpień 2011.

  1. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    No ok, z tym że wolałbym to osadzić w głebszej przestrzeni :D. Nie wiem, czy troszkę za nadto nie jest jasne w środku, z odrobiną tendencji do jazgotu, zamiast błysku.
    konop_tnt lubi to.
  2. masterofphysicalchemistry Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    jesli chodzi o czas poglosu to ciezko go skrocic gdyz to nagranie to jedynie 4 slady:
    - stereo linia z miksera (czyli bliskie plany) - miks ten sam co na paczki
    - para ORTF w okolicy 1/3 dlugosci kosciola (2xC414)

    i tyle... caly poglos to 100% natrualna przestrzen kosciola (stety lub niestety).

    Nagranie bylo prosto robione bo kamerzysta poprosil czy bym mu nie zrobil lepszej fonii do kamery, bo z mikrofonow na kamerach to wyjdzie slabo.
  3. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    No spoko, wiadomo, że nieraz ciężko z takimi rzeczami, zwłaszcza jak ma być szybko. Ten miks linii i mikrofonów chyba najbardziej namieszał i udziwnił brzmienie.
    Jako ciekawostkę dodam, że nagranie, do którego dałem wyżej link, było robione po przykryciu wszystkich ław w kościele kocami zebranymi z całej okolicy :)
  4. masterofphysicalchemistry Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    ciekawym co na to proboszcz :)

    moj, jak zobaczyl 4 statywy to juz stekal, ze Pan Bog sie w niebie przewraca jak widzi taki sprzet w swojej swiatyni..
  5. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    On akurat jest pierwszy do tego - w tym klasztorze robi się dużo nagrań (nie tylko na nasz rynek i nie tylko przez rodzimych realizatorów) oraz koncertów :)
  6. masterofphysicalchemistry Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
  7. miuzikus Użytkownik

    Ściągnąłem sobie testowe PSP i wykombinowałem coś takiego.
    Czy przynajmniej trochę lepiej? Nie przekombinowałem z Pseudo Stereo? Może Jakieś szybkie sugestie?
  8. masterofphysicalchemistry Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    dla mnie generalnie caly czas brak jakosciowych roznic...
  9. Księciunio II Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Przepiękna
    DAW:
    Pro Tools
    Tworzysz muzykę poważną, czy też taką na styl góralski.

    Strasznie dużo pogłosu ;)
  10. miuzikus Użytkownik

    Nie wiem - straciłem rachubę ;) Ja nie jestem wykonawcą ani twórcą tej muzyki. Ale dzięki.
  11. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Nadal jest nienaturalnie pasmowo. Dziesiątki płyt z klasycznymi instrumentami, których słuchałem - brzmią inaczej. Zamiast kombinować jakieś dziwactwa i skupiać się na pogłosach - popracuj lepiej solidnie nad EQ.
  12. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Generalnie uwaga na przyszłość - bo jeśli chodzi o ten konkretny przykład, to już i tak "po ptakach" - pracujmy źródłem dźwięku i mikrofonami, bez jakiegokolwiek myślenia o późniejszym używaniu EQ! Typy mikrofonów, rozmieszczenie muzyków w pomieszczeniu wraz z umiejscowieniem mikrofonów - to jest klucz do smyczków i w ogóle do takiej muzyki, a nie korektor czy kompresor. Można dużo kombinować z pogłosem, ewentualnie wspomagając się w wyjątkowych wypadkach używaniem EQ. Tak przynajmniej ja to widzę.
    Osobiście nie używam praktycznie wcale equalizerów w takich przypadkach. Najpierw jest pomieszczenie z muzykami, potem szukanie mikrofonów i ich położenia, żeby było dobrze, ewentualnie korygując ustawienie muzyków, jeśli to możliwe, oraz nierzadko wspomagając się dobrym pogłosem. Może być bardzo lekka kompresja z nachyleniem stosowanym w tzw sytuacjach "masteringowych" ;) (czyli że np. 2:1 to zazwyczaj już duże przegięcie i raczej nigdy nie używam takich nachyleń na smyczki, przynajmniej nie przypominam sobie nawet 1:8 w ostatnich pracach, owszem - 1:1,2 czy 1,4, może 1:1,6 to tak, z myślą o wzmacnianiu a nie tłumieniu) i limiter, jeśli to koncert i są oklaski publiczności. IMHO oczywiście - tak sobie po latach wypracowałem ;)
    Odstępstwa od powyższego mogą wystąpić, jeśli te smyczki są częścią innego aranżu, ale jeśli są same czy też w towarzystwie innych instrumentów np. z kręgu muzyki dawnej - w ogóle nie myślę o equalizerach, bo to zupełnie nie ten kierunek.
    lestek oraz miuzikus lubią to.
  13. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Pełna zgoda co do poprawnego nagrania - można zatem wnioskować w tym przykładzie miuzikusa, że samo nagranie zostało zwalone - co nie oznacza, że nie można próbować tego uratować. Liczy się efekt a nie droga do niego, a tu efekt jest marny.
  14. miuzikus Użytkownik

    No też tak czuję, że jest "po ptokach" ;) Zepsute dolne i średnie pasmo, którego nie da się "wykroić".
    Nic to - następnym razem będzie lepiej ;)
  15. miuzikus Użytkownik

    Zostaje wersja "zza kresów w niskiej chałupie" z niskim RMS i bez efektów. Koniec kombinowania :D
    Dzięki!!!
  16. slavedriver Użytkownik

    To ostatnie wg mnie fajnie wyszło :) Idealny temat na sequel Janosika :p
    miuzikus lubi to.
  17. kamilbiedrzycki Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wroclaw
    DAW:
    Pro Tools, Reaper
    Łoooo Jezuuu jak to nie stroi!!!!
    To jest proste graniewięc na miejscu muzyka który chce to wypuścić dalej w świat niech lepiej poprosi kogoś kto mu to wpisze do Finale i zrobi potem w jakimś Cubasie na próbkach typu East West. Będzie stroiło i brzmiało o wiele lepiej.
    W moich ustach to rzadkość ale polecę Ci granie z tzw "trupa"
    miuzikus lubi to.

Share This Page