1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

kosmiczne jaja czyli ceny za Labogę

Dyskusja w dziale 'Kącik Gitarzysty - dyskusje o gitarach, efektach i' rozpoczęta przez Hardi, 15 Maj 2009.

  1. Hardi Aktywny Użytkownik

    -klik-

    Czy ktoś się orientuje za co ta cena :confused: :o Ten piec nie brzmi jakoś rewelacyjnie, kanał czysty jest jeszcze ok., ale przester to nieporozumienie. Za takie pieniądze można mieć Bognera, Egnatera, Buddę, Matchlessa itd.
  2. jarektoifl Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gliwice
    DAW:
    Pro Tools
    Towar jest wart tyle ile klient chce za niego zaplacic,jesli nie warty tej ceny to albo Laboga spusci z tonu albo nie sprzeda ani jednego.Jesli nie gra dobrze to po co sobie glowe tym zawracasz?Gdyby kosztowal 4 tys to bys go kupil?
  3. Gitarniak Użytkownik

    ...wysokie ceny wzmacniaczy w oczach klientów umieszczają je w ich postrzeganiu znacznie wyżej niż są rzeczywiście warte, taki sam mechanizm funkcjonuje w przypadku fotografowania się "gwiazd" z danym produktem....Steve Vai, Joe Satriani i Petrucci robili sobie zdjęcia z Korg Pandora:D tylko, że to ryzykowna droga..............wiecie, że samochód, w którego promocji brała udział sławna i atrakcyjna kobieta przeważnie zyskuje na sprzedaży 20%......:)......prawie 9000 tyś. za 30 W ( 2700$), to są żarty....naprawdę przegieli....ale każdy ma swój rozum i wybór....


    Pozdrowionka:)
  4. Hardi Aktywny Użytkownik

    po prostu jestem zaszokowany, że PL producent dość przeciętnych wzmacniaczy chce tyle kasy, za coś co nie jest warte nawet 1/4 tej ceny

    no co ty :cool:
  5. Gitarniak Użytkownik

    .......Polak potrafi:)
  6. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Kryzys panowie... kryzys...
  7. Lolo Stały Użytkownik

    Zawód:
    pogrzebacz
    Lokalizacja:
    Grodków/Wrocław
    DAW:
    Reaper
    O la boga :)
  8. Gitarniak Użytkownik

    kryzys w modzie:)
  9. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    recznie robione wzmacniacze na dobrych podzespolach. i nie zawsze producent wyznacza cene.
  10. Gitarniak Użytkownik

    ....masz racje....ale nie taką:)
  11. Hardi Aktywny Użytkownik

    końcową na pewno nie zawsze, ale jeśli producent na dzień dobry przywali kosmiczną cenę dystrybutorowi to końca przecież też będzie masakryczna
  12. jarektoifl Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gliwice
    DAW:
    Pro Tools
    Rok temu kupowalem koledze do Czech Mr.Hectora,zaplacilem za niego 4500 PLN,dla Czechow cena byla ok 6000PLN!!!!!!!!!!!!!!!Nie wiem za co tak drogo,ale bylo.Ale i tak moj znajomy w sklepie muzycznym jak sprowadzal mi ten wzmacniacz to mowil,ze z tych 4500 PLN nie ma mi nawet z czego upustu dac,bo Laboga nawet sklepom daje pare procent nizej od ceny sklepowej,wiec on woli sprzedac marshalla,mese cokolwiek niz te piecyki pana L.Dziwna polityka chlopakow z Wrocka,ale coz moze sie pewnie na rynku czuja.Pozdro.
  13. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    w jednym z zespolow z ktorymi pracuje gosc ma hectora i to brzmi swietnie.
  14. Hardi Aktywny Użytkownik

    na hectorze nie grałem, więc się nie wypowiadam, ale na alligatorze tak i nie jest wart nawet 1/4 tej kwoty
  15. sinquestsound Konto zlikwidowane na zyczenie uzytkownika

    ja miałem okazję nagrywać :D, nagranie nie wyszło hehe ale to że zamiata zawodowa to fakt !!!, niebawem będę znowu nagrywał ten piec i przyłożę się bardziej...

    Pozdrawiam,
  16. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    ja sie nagraniami nie zajmuje jeszcze :). ale do live brzmi swietnie, i jest funkcjonalny, wylaczajac jeden EQ na masterze a nie ze clean osobno i drive osobno osobno. Poza tym swietnie. Kiedys jak gralem na gitarce, to mialem kilka modeli labogi, i wszystkie mi sie podobaly, z jbo na czele.
  17. jarektoifl Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gliwice
    DAW:
    Pro Tools
    Zartujesz,ja mialem JanBo przez trzy tygodnie,nowka nie smigana,zamowiona prosto z fabryki,przester sie dusil,jak fuzz u J.Hendrixa przyodkreceniu na godz 9,koncowka mocy dostawala kopa i grala 2 razy glosniej po lekkim stuknieciu w bok wzmaka,po czym tracila moc.Laboga twierdzil,ze ten piec tak brzmi,ze to jest jego wersja Mesa Boogie,byl w naprawie,przez telefon rozmawialem z dwoma "TESTERAMI"i twierdzili,ze jest genialny,ze maja Mese i ona gorzej brzmi od mojego JanaB:confused:ddali mi go,ale nic nie zmienili,pewnie piec polezal tydzien i znow go wyslali,bylem tak zadowlonym uzytkownikiem,ze kupilem sobie Marshalla JCM 900 SLX i oddalem to piekne cudo polskiej techniki z Wroclawia.Nigdy wiecej Labogi,koledzy graja na Mr.Hector,ale ja dzisiaj i tak wole produkty z Petaluma,VHT lub TECH21.
  18. Hardi Aktywny Użytkownik

    ja Labogi nie lubię bo z tymi piecami to jest loteria, można trafi egzemplarz który będzie grać w miarę ok., albo na taki, który będzie totalnie do bani, niby te same modele, a potrafią brzmieć zupełnie inaczej...

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. Laboga 684

    ,
  2. laboga jan bo

    ,
  3. laboga mr hector opinie

    ,
  4. kosmiczne jaja online