1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Jakość Kabli - jakie znaczenie?

Dyskusja w dziale 'Nagrania i edycja' rozpoczęta przez Kamil Kucharczyk, 29 Grudzień 2011.

  1. Kamil Kucharczyk Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Czy jakość kabli z waszego doświadczenia ma wpływ na brzmienie?
    Prośba o wypowiadanie się osób które doświadczyły tego empirycznie, a nie zasłyszały. Bo że na testach laboratoryjnych kable za tysiace złoty wychodza lepiej to ja też słyszałem/czytałem.

    Pomijamy w tym temacie uszkodzenia kabli, lub szumy trzaski spowodowane złym wykonaniem/uszkodzeniem.

    Chodzi mi głownie o to czy kupując do swójego "domowego" studia kable dajmy na to za 200/300 sztuka, będę mógł odczuć(a nie zobaczyć na wykresie) lepszą jakość audio...?
  2. pablogns Użytkownik

    Lokalizacja:
    Olsztyn
    DAW:
    Ableton Live, Reaper
    ja mam kabel jack jack proela za 100 zł około i taki sam z media marktu, zadnej roznicy,
  3. Księciunio II Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Przepiękna
    DAW:
    Pro Tools
    Dobry kabel wetkniesz wszędzie, i zadziała ci zawsze i wszędzie. Mam tu na myśli cele muzyczne :)

    Tani kabel, nie dość że nie wszędzie wejdzie, albo nie cały wyjdzie, to jeszcze lubi zawieść w najmniej oczekiwanym momencie.

    Prawda jest gdzieś po środku :D
  4. Kamil Kucharczyk Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Ksieciunio, tak nie mogę się z tym niezgodzić, jednak te kwestie mieliśmy pominać. :) Chodziło tylko o brzmienie, ale skoro już poruszyłeś temat nie dokońca brzmieniowy, a jakości wykonania.
    To przestrzegam wszystkich przed ' słabymi jackami' . Piszę słabe bo nie mam ich nazwy są to nonamy. Wyglądały niby dobrze, bo metalowa obudowa, ładnie rozkrecane, wiec zakupiłem i porobiłem kabelki takie jak chciałem. Jednak na 10 sztuk które kupiłem jakieś 8 lat temu. Nagle w 4 sztukach została mi sama głowka od jacka w środku gniazdka... Której nie da się wyciągnąć bez rozbierania sprzętu... Na szczeście nic mi nie ucierpiało, ale uczucie niezbyt miłe, wyciagasz jacka (jack wychodzi, ale jego głowka zostaje... ) i rozkrecasz sprzęt aby wyciągnać głowkę.
  5. Luke Audio Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Realizator Dzwieku
    Lokalizacja:
    Rotterdam
    DAW:
    Pro Tools, Pyramix
    Kable to jedna sprawa, wykonczenie ich wtyczkami to co innego. Bedac w trakcie odbudowania studia w Holandii i przeciagnieciu juz ponad 30 km kabli i tysiace polaczen, moge stwierdzic iz nawet jak kabel typu mogami albo grimm audio zakupisz a lutowac nie potrafisz jak trzeba to narzekac mozesz tylko na siebie a nie na kabel.

    Osobiscie polecam kable wlasnie mogami (cyfrowe) i grimm audio ( analog ) - typ TPR. Sa jeszcze cenowo do przezycia i jakosciowo moze tylko odlamek gorsze od drozszych wersji.
  6. Kamil Kucharczyk Użytkownik

    Lokalizacja:
    Warszawa
    Luke co do pewnej czesci tekstu chyba mnie zle zrozumiales...:
    "...a lutowac nie potrafisz jak trzeba to narzekac mozesz tylko na siebie a nie na kabel" - Kabel wyszedl razem z wtyczką do której był przylutowany. Została sama głowka z wtyczki, która z lutowaniem nie ma nic wspólnego. Bo kabli do niej nielutujesz. Na zdjeciu głowka o której mówie jest powyżej czarej obwolutki(nie wiem jak to sie fachowo nazywa).

    http://www.google.pl/imgres?imgurl=...a=X&ei=Ocr9TtLfHo7vsgaj6uTNDQ&ved=0CDsQ9QEwBQ

Share This Page