1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Jak przybrudzić brzmienie blach?

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez bukowski, 29 Marzec 2011.

  1. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Tak jak pisali poprzednicy - przede wszystkim same blachy są najważniejsze. Ja np. Zawsze męcze się z tym jak brzmi hihat ślimaka w acid i uważam, że przydałby im się producent :) inna sprawą jest już użycie narzędzi. Dla mnie podstawowym narzędziem do oh jest eq i nie widzę żadnych przeciwwskazań. Nie opieram jasności werbla na overheadach, tylko na bliskim mikrofonie.

    Sent from my iPhone using Forum Runner
    aldi lubi to.
  2. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Muzyk ma największe znaczenie jak najbardziej... może mieć swoje gusta co do instrumentu, osprzętu itd... to wszystko składa się na jego unikalne brzmienie i nikt mu tego nie chce odebrać...

    Jest on jednak częścią składową większej całości i w celu wypracowania kompromisu musi godzić się na pewne zmiany w swoim setupie już na etapie nagrania, a nie dopiero w trakcie ostatecznego miksu, kiedy realizator pokazuje mu czarno na białym, że ta blacha totalnie nie pasuje do całości... potem ze spuszczoną głową przyznaje "no tak rzeczywiście średnio to brzmi"... a i tak po wyjściu ze studia rozpowiada że jesteś marny realizator bo blach nie potrafisz porządnie zmiksować...

    Inna kwestia że to co słyszysz jako muzyk... a to co usłyszysz po nagraniu to dwie zupełnie różne bajki...
    aldi lubi to.
  3. aldi Guest

    No ok - wyjaśniliście mi sytuację od strony producenckiej. I już Was lubię ;)

    Natomiast czy jest takie studio dla przeciętnego muzyka, w którym mamy zbiór nie wiem - 30 blach, które można podmieniać od tak? No i ile to kosztuje - czy zwykły muzyk może sobie na to pozwolić? No bo było poruszane w równoległym temacie - jak to musi się męczyć muzyk, żeby sobie grać dla przyjemności. A nagrać?
  4. oses Użytkownik

    Zgodze sie z przedmowcami, ze najwazniejsze sa blachy, ale moze mikrofony tez za jasne sa? Jezeli na pojemnikach brzmi za jasno warto sprobowac wstegi Royera czy Colesa.
  5. Lolo Stały Użytkownik

    Zawód:
    pogrzebacz
    Lokalizacja:
    Grodków/Wrocław
    DAW:
    Reaper
    jedno jest pewne, k Hybrid Crash 18 cali nie sieje górą
  6. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Troche OT, bo nie wprost o studio i nie wprost o brudzeniu blach.
    Otóż rok temu kumple, którym robiłem płytę, grali na jakimś wielkim festiwalu z młodymi kapelami, ale i światowymi gwiazdami (nie pamiętam już, co to było i gdzie, bo jeździli wtedy po USA i Kanadzie). Na jednej z tych imprez (dziewięć scen, kierowca wożący ich między hotelem a festiwalem, a dokładniej sceną, gdzie mieli występować i tego typu luksusy ;)) na pierwszej próbie live bębniarz mógł sobie wybrać z dostępnych na zapleczu sceny instrumentów cały set, na którym chce zagrać, począwszy od parunastu topowych werbli czy central, po najróżniejsze blachy ;) Jak już sobie ustawił wszystko, to przydzielony im człowiek pilnował, by dokładnie tak ustawiony set, jak sobie bębniarz ustawił, wjechał na minutę przed ich wejściem na scenę już podczas koncertu :)
    Nie wiem, czy było - jak piszesz - 30 blach do wyboru, ale ponoć było tego dużo (może nawet więcej niż 30 :p)
  7. aldi Guest

    No szkoda, że nie ma próbki.
    Mi Signaturki najbardziej pasują do tego co gram - czyli niezbyt głośne pitu pitu. Niestety mało kogo stać na experymentowanie z blachami.
    Natomiast myślę, że takie ustawienie pojemnościowych OH, jak zapodał autor tematu, powinno najbardziej zbierać blachy, a nie bębny. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie, ze na tych mikrofonach (paluchach) - ambient bębnów nie jest dobrze zbierany (mam u siebie). Co innego właśnie wielkomembranowe - jak na zdjęciach z Maq Records. Tylko, że tam to w ogóle każda blacha i bęben jest odrębnie omikrofonowany.

    P.S. Wielu muzyków podkleja za długie albo głośne blachy plastrami od spodu - to się sprawdza.
  8. oses Użytkownik

    W szczegolnosci ride'y.
  9. Ofczi Użytkownik

    Zawód:
    Amator- ale chłonie wiedzę w każdej ilości
    Lokalizacja:
    Koszalin
    Ostatnio słucham sporo nagrań Sneapai słyszę w blachach coś co albo przesterowuje je, hmm może to coś na zasadzie deessera. Efekt sam w sobie robi niesamowicie dużo, blachy pozostają ze słodkim punktem, a wokal jest jasny, doskonale się wpasowuje w miks.
  10. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    myślę, że to jednak eq i odpowiednie proporcje
  11. Ofczi Użytkownik

    Zawód:
    Amator- ale chłonie wiedzę w każdej ilości
    Lokalizacja:
    Koszalin
    sam od paru dni w ten sposób próbuję, świadomość tego daje dużo, jeśli chodzi o kierunek pracy, thx.

Share This Page