1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Instrumenty VSTi wykorzystywane w twoich produkcjach

Dyskusja w dziale 'Q&A - Marcin Bors (zakończone)' rozpoczęta przez Księciunio II, 26 Grudzień 2010.

  1. Księciunio II Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Przepiękna
    DAW:
    Pro Tools
    Witaj.
    Przeogrom wiedzy, którą się szczerze dzielisz, (i którą już pozostawiłeś na tym forum) daje wiele do myślenia, i powoduje często konieczność zweryfikowania swojego dotychczasowego podejścia do muzyki. Oczywiście tego na plus. Udzieliłeś już tutaj tyle ciekawych wypowiedzi i porad, że trudno jest znaleść jakieś interesujące pytanie, które można by tobie zadać :) Może ja ze swej strony zadam ci pytanie niezbyt ambitne, ale dla mnie bardzo intrygujące.

    Zaciekawiła mnie (bardziej) bardzo jedna z twoich wypowiedzi dotycząca instrumentów VSTi. Ciekaw jestem, które instrumenty VSTi lubisz używać w swoich produkcjach (lub pilotach). Na których z nich lubisz sobie czasami najzwyczajniej na świecie pograć :) Które brzmienia, warte są chociażby jednej ścieżki w miksie. Czy te bardziej orkiestrowe, czy też raczej takie syntetyczne. Które z nich świetnie nadają się do robienia ciekawego tła muzycznego.

    Podzielisz się z nami swoim podejściem do tego typu instrumentarium, i wspomnisz coś o swojej przeogromnej bibliotece tego oprogramowania :)

    Z góry dziękuję za każdą wypowiedź i Pozdrawiam serdecznie :)
  2. marcin.bors gość specjalny

    Witaj!

    Dziekuje!

    Wiesz, tak naprawde moja kolekcja VSTi, to zaledwie 5-6 instrumentow.

    Mtron Pro (lubie), Virtual String Machine (rowniez), Ivory Upright Pianos (jak wspominalem nie przepadam za samplowanymi fortepianami...), BFD i Abbey Road Drums.

    Mam stanowczo wiecej pojedynczych sampli perkusyjnych (glownie automaty analogowe) niz barw i instrumentow wirtualnych.

    Szczerze powiedziawszy, nie mam nawet na stale podlaczonej klawiatury sterujacej. Pozyczam ja - dobre? :)

    Stanowczo wole muzykowac na prawdziwych instrumentach.


    Prawdopodobnie wynika to rowniez z tego, ze nie przepadam za midi, ze jestem zbyt leniwy aby programowac komunikaty CC itp.


    Nie zakladam jednak, ze instrumenty wirtualne nie sa wartosciowym narzedziem do pracy.

    Jedyny problem jaki mam, to fakt, ze wiekszosc firm koncentruje sie na tworzeniu symulacji instrumentow retro, zamiast koncypowac nowe i inspirujace rozwiazania.


    Jezeli zakladamy, ze uda nam sie przy pomocy 600 GB probek wiernie oddac barwe, dynamike i rezonans np Rhodesa Suitcase - jestesmy skazani na niepowodzenie.

    (taki wariant przypomina mi rowniez poszukiwanie brzmien retro MiniMooga w Voyagerze...)

    Jezeli natomiast staramy sie wykreowac nowe barwy - urzadzenia te potrafia byc fantastyczne.


    Reasumujac - jezeli barwa jest dla Ciebie inspirujaca, nie zastanawiaj sie czy pochodzi ona z Jupitera 4 podlaczonego do echa tarczowego Binsona czy z VSTi Colossus..

    Poswiec jej tyle sciezek ile uwazasz.

    Pamietaj, ze swiat zna na pamiec Rhodesa, Hammonda, Juno, Polysixa itp.

    Zapewniam jednak, ze z pewnoscia zainteresuje sie kazda jedna twoja, czy moja naprawde oryginalna barwa.

    Czego sobie i Tobie...


    M
    Dzidzia oraz Księciunio II lubią to.
  3. Lex Aktywny Użytkownik

    Zawód:
    Manager
    Lokalizacja:
    East Hollywood/Silesia
    A jeszcze dalej do minimooga jego wirtualnym odpowiednikom, nawet tym najlepszym. Choć jak się nie ma co się lubi, to... ;)
    Ja np lubię virtualne analogi w formie hardweare które nie są kopią czegoś i w sumie dzięki temu same stały się klasyką jak choćby MS2000 czy Microkorg. Jest tego zresztą więcej, (nord, virus... itd).
    Mimo wszystko dobrze że są vsti symulujące legendarne brzmienia. Za cenę kaszjo można sobie pograć barwą bardzo zbliżoną do klasyków. Te niuanse brzmieniowe wynikają zapewne z fizyczności hardwearu, przepływu prądu, traf, kabli itd itp. Natomiast ważne jest to co napisałeś, jeśli barwa vsti inspiruje do stworzenia czegoś fajnego.. to na pewno warto go wykorzystać. Mnie np bardzo inspirują brzmienia, dlatego uwielbiam "grać" na wszystkim co mi wpadnie w łapy. Może ciężko to nazwać graniem, ale sprawia mi olbrzymią frajdę eksploracja nowych zaskakujących brzmień. Jedną z takich przygód brzmieniowych jest dla mnie zawsze... nie przedziwny syntezator, ale... fortepian. Nie dane będzie mi już nauczyć się na nim grać, ale możliwość wydania z niego kilku dźwięków zawsze sprawia mi ogromną frajdę. No i tu z pomocą przychodzą mi vsti.
  4. Księciunio II Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Przepiękna
    DAW:
    Pro Tools
    Wow :) Aż tak ciekawej odpowiedzi, to ja nawet się nie spodziewałem :)

    Masz zupełną rację. Po co rozgrzebywać stare przetarte szlaki, jak można zrobić coś zupełnie nowego, twórczego, może nawet lekko szokującego :) Zaskoczyć nie tyle posiadanym sprzętem, co umiejętniością posługiwania się nim, w bardziej ekstremalnych sytuacjach :) Muzyka to przecież dzieło, a proces twórczy może mieć wiele aspektów logistycznych :)

    Niech żyje "Hakuna matata" ? :)

    Bardzo Dziękuję i Pozdrawiam serdecznie :)
  5. marcin.bors gość specjalny

    Ja rowniez pozdrawiam.

    I polecam syntezatory VSTi firmy OhmForce.

    Miod,

    Pozostale produkty z reszta rowniez fantastyczne.
    Księciunio II oraz Dzidzia lubią to.
  6. Księciunio II Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Przepiękna
    DAW:
    Pro Tools
    Witaj.

    Posłuchałem sobie twoich propozycji na razie w TV :) Prezentacja była całkiem całkiem :) Coś w nich jest, coś takiego innego. Inny wymiar i głębia :) Chyba muszę dłużej pooglądać sobie to TV, a później portfel :)

    Wszystkiego Dobrego :)
  7. marcin.bors gość specjalny

    Rozumiem Cie.

    Ja rowniez niebawem chcialbym kupic kilka ich wtyczek.

    Wzajemnie!

Share This Page