1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Imitator dzwieku

Dyskusja w dziale 'Postprodukcja i dźwięk do filmu' rozpoczęta przez degustatorboogi, 29 Lipiec 2009.

  1. degustatorboogi Użytkownik

    Witam Panowie,

    tak sobie mysle (czasami mi sie zdarza), moze otworzymy watek w ktorym jacys doswiadzczeni realizatorzy opowiedza o swoich osiagnieciach w temacie imitacji dzwieku.

    Co Wy na to??

    pozdrawiam serdecznie
    Bogdan
  2. deffi Początkujący

    Lokalizacja:
    Warsaw Village
    To oprócz Pana Henryka i Pana Dariusza ktoś się jeszcze tym zajmuje? ;)
  3. medyk303 Użytkownik

    Ale co dokladnie rozumiesz przez osiagniecia w temacie imitacji dzwieku? Czy to chodzi o nasladowanie dzwiekow droga syntezy ? czy moze o samplowanie, albo FOLEY, albo moze o wymiane dzwiekow nagranych na planie przez te z bibliotek? Albo o modyfikacje tych z bibliotek, aby imitowaly te orginalne nagrane na planie? Czy moze o wszystko naraz?
    Troche to nie jasne dla mnie i dwuznaczne i nie rozumie, wiec pytam.
  4. degustatorboogi Użytkownik

    Generalnie chodzilo mi o Foley czyli (jesli dobrze rozumiem) dogrywanie efektow i "podkladanie" w postprodukcji. Ale najbardziej mnie interesuje jak dany dzwiek np. kroki po chodniku nagrac w studio bez potrzeby dreptania z mikrofonem na ulicy badz przynoszenia chodnika do studia ;).
    Chodzi mi o takie tricki, ale mam nadzieje, ze temat z biegiem czasu sie rozwinie i bedzie duzo wiecej informacji.

    np. na youtubie mozna znalezc ze lamanie kosci mozna zaimitowac przegryzaniem surowego rzecz jasna makaronu.
  5. birtuin Użytkownik

    Lokalizacja:
    kraków
    ja w takich sytuacjach korzystam z biblioteki Logica. tam jest wszystko. początek tego utworu (cz. I) akustyczny fusion - DZWIEK.ORG jest zrobiony właśnie w ten sposób.
  6. medyk303 Użytkownik

    Z krokami to akurat jest tak najczesciej, ze lepiej jak by je robili kolesie od foley. Maja do tego i miejssce i warunki i doswiadczenie i robia to naprawde dobrze. Niemniejednak potrzeba matka wynalazku.
    Czasem monza podkrasc kroki z innej sceny jesli jest to np film i jesli sytuacja na to pozwala. Innym razem trzeba szukac sampli i kombinowac. Kiedys bralem udzial w sesji do reklamy radiowej, ktora polegala na stworzeniu krajobrazu deszczowego miasta noca i tam spacerowala pani po chodniku i miala zaczac przyspieszac konczac na biegu w climax'ie. I chcielismy to nagrac, ale nie bylo czasu, wiec znalezlismy jakis autentyczniue brzmiacy sample z biblioteki, pocielismy go na pare regionow i zaaplikowlismy jeden z algorytmow rozciagania elastic audio z pro tools do kazdego z nich i wyszlo piknie i naturalnie i relaistycznie i sprawnie. Ale to radio wiec nie bylo obrazu wiec troche latwiej w tedy.
    Czasem z podkladaniem dzwieku do wizji jest tak, ze jesli nie da sie znalesc odpowiedniego sampla to mozna sprobowac znalesc podobny, nie do konca odzwierciedlajacy to co sie widzi. Kiedys klijenci z KLM airlines byli strasznie wybredni co do click'u zapinania pasow w samolocie. mamrotali, ze za slabo brzmi ze malo reaslitycznie, ze nie wiarygodnie i bla bla bla. Znalazl sie sample od przeladowania strzelby, zaaplikowalo sie delikatny trim, jakis pitch i muzyka ladnie zakryla i lektor jeszcze i niezdajac sobie sprawy co to bylo sie ucieszyli i wzieli i podziekowli i do dzis nie wiedza ze ten dzwiek byl malo poprawny polityczniwe ;/

    Z obrazem jest ogolnie tak ze ucho slyszy to co widzi i trzeba to wykorzystywac.

    A wogole to najlepszym podkladaczem i biblioteka sampli w jednym jest ptak lirogon :]
    Tam okolo 2 min sie rozkreca.

  7. degustatorboogi Użytkownik

    ad A) Owszem jak wystepuje obraz problem jest dodatkowo z synchronami, ale jak sam powiedziales ucho slyszy co oko widzi, wiec jednoczesnie sam efekt dzwiekowy jest latwiej "spreparowac" w radio natomiast dany dzwiek od razu musi byc rozpoznawalny przez to czesto to wlasnie przy produkcjach radiowych jest trudniej (tak mi sie wydaje).

    ad B)Oj tak gdybym mial takiego ptaka wiele moich problemow by nie istnialo hehehe ;)

    Panowie licze, ze bedziecie nadal podawac jakies tricki jakie stosowaliscie.
    Ja z kolegami w szkole gdy mielismy udzwiekowic fragment Tom&Jarry do wytworzenia dzwieku wbitej i drgajacej strzaly wyjorzystalisny linijke w zebach.

    pozdrawiam serdecznie

    P.S. Panom ktorzy w aktywny sposoob biora udzial w dyskusji bardzo dzieki.
  8. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    Dawno temu robilem reklame radiowa firmy produkujacej pneumatyczne gwozdziarki - takie do wbijania gwozdzi z tasmy. Pan sie uparl, ze to ma specyficzne brzmienie, i musi nam taka maszyne przywiezc do studia i nagramy jak on w deche te gwozdzie wbija. Przywiozl, kompresor na kolkach, maszyna ze sto kilo, wbil pare gwozdzi, ja nagralem, posluchal... i mina mu zrzedla, co bylo oczywiste - bo cicho to brzmialo zupelnie inaczej. Polozylem komunikacyjnego shura na biurku, na ktorym byly dlugopisy, wtyczki i ogolnie balagan i... walnalem piescia w blat, az wszystko wlacznie z mikrofonem podskoczylo. Potem ten dzwiek podlozylem synchronicznie pod gwozdziarke i pan wyszedl zachwycony ;)
  9. medyk303 Użytkownik

    Nie no oczywiscie ze tak. Tam pisalem ze latwiej odtworzyc KROKI do radia , wlasnie dlatego ze nie istnieje problem sync'u. A cala reszta z radiem musi byc strasznie dokladna i rzeczywista, aby uniknac dwuznacznosci.

    A z foley jeszcze to np przez mietolenie tasmy magnetofonowej, VHS etc mozna uzyskac bardzo zblizony efekt szeleszczonego siana
  10. TMC Użytkownik

    Witam:) Tak apropo miętolenia itp kiedyś miałem do spreparowania efekt klaszczącego na koncercie ogromnego tłumu, foliowa torebka z żabki zdała egzamin na piątkę w koronie :)
  11. przemak Przyjaciel dzwiek.org

    W ubieglym tygodniu w filmiku bylo ognisko. Zeby pasowalo, trzeba bylo dac z efektow... deszcz ;)
  12. degustatorboogi Użytkownik

    Kiedys moj kolega poprosil mnie, zeby mu nagrac dzwiek przesypywanych kamykow. Poszedlem wiec na budowe i wzialem troche kamykow. Na szczescie w pore zorrientowalem sie, ze kurz z tych kamykow raczej srednio dobrze zrobi mojemu majkowi ;) i wtedy wpadlem na pomysl kamykow spozywczych. (Sa takie draze ktore nazywaja sie kamyki). Czysciutkie bez kurzu i innych gadzetow gratis ;), wyszlo znakomicie.

    pzdr
  13. medyk303 Użytkownik

    W animacji rozpedzonego samochodu ze zblizeniem na przednie spinningujace kolo urzylem kiedys sampla wirujacej pralki i oczywiscie nikt nigdy sie nie zorientowal.

    Z przypominajacych mi sie:
    - Ben Burtt urzyl sampli deszczu, wiatru i wodospadu niagray przefitrowanego przez LPF do stworzenia Atmos'u palnety na ktorej zyl WALL-e
    - Batman Begins w scenie walki na lodzie - wykorzystano Foley - posadzka marmurowa z krysztalkami soli - odtworzyly charakterystyczny dzwiek krusznia sie lodu. Rowniez Cotton Wool jest donbrym materialem na imitacje sniegu.
    - W exorcyscie - scena z obracajaca sie glowa zostala udzwiekowiona przez mietolenie skurzanego portfelu z kartami kredytowymi.
    - star wars - charakterystyczny dzwiek TIE fighters zostal zrobiopny z obnizonego o pare oktaw ryku albo slonia albo lwa nie pamietam dokladnie ;/

    Kiedys gdy o tym czytalem bylo tego mnostfo.
  14. degustatorboogi Użytkownik

    No to jeszcze jeden przyklad z wspomnianego Tom&Jarry
    Prace kolowrotka zrobilismy uzywajac plastikowego kosza na smieci :) mial on specyficzne zebreka, obracaliismy go a na zeberkach trzymalismy patyczek. Efekt koncowy elegancki,
  15. kszyk Początkujący

    Witam,
    wątek skłonił mnie do napisania pierwszego postu na forum :)

    W 99% korzystam z bibliotek (Sound Ideas i inne), ale czasem trzeba oczywiście coś wykombinować. Trafiła mi się pewnego razu animacja ze smokiem ryczącym i ziejącym ogniem, złożyłem to z:
    - odgłosu jakiegoś drapieżnego ptaka, bodajże sokoła, obniżonego o kilkanaście półtonów
    - bardzo skwierczącego ogniska
    - pary z pęknietej rury
    - i chyba jakiegoś palnika laboratoryryjnego, albo spawarki.
    Wyszło bardzo hollywoodzko :)
    Oprócz tego polecam wpisać w Youtube hasło Ben Burtt, oraz poniższy link:
    http://benburttinterviews.blogspot.com/2009/02/ben-burtt-demonstrates-how-he-made-wall.html
  16. miczel Początkujący

  17. TMC Użytkownik

    o, bardzo fajna stronka,dzięki za linka! od razu znalazłem piękny kwiatek:) :

    [FONT=Arial,Helvetica]"Composer David Raksin says that Alfred Hitchcock wanted no music for the 1944 film Lifeboat, because the characters are[/FONT] [FONT=Arial,Helvetica]''out on the open ocean. Where would the music come from?''
    Raksin replied, ''Go back and ask him where the camera comes[/FONT] [FONT=Arial,Helvetica]from and I'll tell him where the music comes from!'' [/FONT]
  18. degustatorboogi Użytkownik

    Znakomita stronka
    dzieki za linka.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. imitator dżwięku

    ,
  2. imitator dźwięków

    ,
  3. imitator głosów ptaków drapieżnych

    ,
  4. imitator dzwięku w filmie,
  5. biblioteka dzwiekow pralka,
  6. studio imitacjii dźwięku