1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Film ze ślubu - kościół

Dyskusja w dziale 'Postprodukcja i dźwięk do filmu' rozpoczęta przez Dominatorr, 3 Październik 2010.

  1. Dominatorr Użytkownik

    Lokalizacja:
    Poznań
    DAW:
    Sonar
    Witam wszystkich Forumowiczów!
    Zgodnie z regulaminem zakładam własny wątek zamiast odgrzebywać jakiś stary sprzed trzech lat który i tak nie do końca pokrywa się z tym o co ja chciałbym zapytać.
    Pozwolę sobie skopiować treść posta który napisałem na innym forum ale jakoś nie doczekał się odpowiedzi : <

    "Swojego czasu dorabiałem sobie z bratem kręcąc śluby. Nie jest to może ambitne zadanie ale żadna praca nie hańbi [IMG]
    Minusem wszystkich naszych filmów była słaba jakość dźwięku pozyskiwanego z mikrofonu kamery. A to szum, a to trzask, a to słychać kiedy palcem dotyka się jakiegoś przełącznika, słychać nawet silniczek zoomu w obiektywie.

    Zastanawiam się w jaki sposób i gdzie rozstawić w kościele mikrofony, żeby w miarę przyzwoicie nagrać dźwięk, który później zostałby dodany do filmu.
    Głosy i dźwięki które powinny być słyszalne: ksiądz (co za tym idzie i państwo młodzi), organista, organy i śpiewająca 'publika'.
    Nie mam pojęcia jak wygląda system nagłośnieniowy w kościele ale przypuszczam, że skoro ksiądz i organista mają swoje mikrofony to i jakieś urządzenie miksero-podobne też muszą mieć. A wtedy nie powinno być problemu żeby sobie z ów urządzenia zapożyczyć kabelek czy dwa do swojego sprzętu rejestrującego.

    Ale co z samymi organami? Organy z tego co wiem nagłośnione nie są, same z siebie grają głośno (chyba, że o czymś nie wiem). Nie powinienem chyba polegać całkowicie na mikrofonie organisty mając nadzieję że i same organy też ładnie uchwyci.

    Zatem...

    Mikrofon księdza (który później podaje młodym w trakcie składania przysięgi małżeńskiej), czyli ogólnie mikrofon w prezbiterium - to jeden.
    Mikrofon organisty - dwa.
    Dalej - mikrofon kierunkowy skierowany na organy? To już byłby trzeci.
    I czwarty mikrofon - zbierający śpiew gości z nawy głównej kościoła.

    Wyszło by coś z tego? Nie za mało mikrofonów? Gdzie ustawić mikrofony 3 i 4?"
  2. Lolo Stały Użytkownik

    Zawód:
    pogrzebacz
    Lokalizacja:
    Grodków/Wrocław
    DAW:
    Reaper
    Ja bym postawił dwa pojemniki i mieć jakiś nasłuch. Organy brzmią świetnie z przestrzenią. Będzie naturalnie.
  3. Andy Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    z instalacją w kościele to musisz mieć szczęście, jak trafisz kościół budowany po 2000 roku to znajdziesz i miksery, z których spokojnie zbierzesz sygnał, w innym przypadku będzie Ci trudniej...
    Organy i ludzi możesz faktycznie zebrać na pojemniki dwa, ale inwestuj od razu w filtry jakieś, czasem pogłos jest bardziej słyszalny jak sam dźwięk, który chcieliśmy, a nie zbierasz ich u źródła, a ze sporej odległości...
  4. szkudlik Przyjaciel dzwiek.org

    Lokalizacja:
    Gdynia
    W kościele trafisz na 90% na obleśnie brzmiące mikrofony rDuch :(

    Możliwości są 4:

    1. nagrywanie z kamery - najgorszy z możliwych pomysłów
    2. przystawienie mikrofonu na statywie + rejestratora do jednego z głośników - tylko uwaga na to czy głośnik nie ma dodatkowych gwizdków bo wyjdzie studnia, ale znów najczęściej będzie to rDuch czyli prostu kolumna szerokopasmowa. Korekcji będzie co niemiara, ale można coś zrobić
    3. podpięcie się pod wzmak - ryzykowne, nie wiesz na co trafisz. Poza tym wielu księży nie pozwoli na podłączenie czegokolwiek - na wszelki wypadek żeby chronić w końcu drogi sprzęt
    4. założenie na mikrofony dodatkowych pchełek bezprzewodowych i porządne zbieranie dźwięku u źródła - trudne w realizacji, widoczne, kosztowne i ciężko to zrobić przy mikrofonach przenośnych które są prawie zawsze używane na ślubach.
    Krótko mówiąc - dobrego wyjścia po prostu nie ma.
    Generalnie 90% kamerzystów stosuje sposób 1, reszta 2 i 3 zamiennie, raz widziałem jak RadioGdańsk przy transmisji mszy użyło sposobu 4

    Co do organ - tu niestety główną kwestią będzie odizolowanie organ od dźwięków z ławek, więc ustawienie AB (dwa dookólne) niestety odpada - wychodzą same kaszlnięcia i organy gdzieś daleko. Nie powiesisz mikrofonów też za wysoko co by było optymalne - więc para majków kierunkowych, jak je ustawić i jak bardzo mają być kierunkowe to już zależy od konkretnego wnętrza.

    Śpiewy publiki wystarczająco dobrze zbierają mikrofony ołtarzowe, jak jeszcze będą te na organy to nic więcej nie trzeba.

    Wszystko razem - żeby to zrobić dobrze to to proste nie jest.
  5. Andy Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    te ołtarzowe to też niewiadomo co zbiorą zawsze, często stoją pojemniki na gęsich szyjach i jest ok, ale często też są zwykłe dynamiki i jest ciężko.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. dzwięk jak do ślubu