1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Edytowanie bębnów - wypełnianie luki

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez lord_awesomeguy, 10 Maj 2010.

  1. lord_awesomeguy Użytkownik

    Zawód:
    Informatyk/fizyk
    Lokalizacja:
    Bieruń
    Zastanawia mnie jak radzicie sobie z wypełnieniem luki powstałej podczas edycji bębnów, jeżeli perkusista uderzył w bęben zbyt wcześnie? Mimo kombinacji z różnym umiejscowieniem crossfade'a i różną jego długością nie mogę pozbyć się "powtórzeń" na cymbałach. Starałem się też eksperymentować z time compression/expansion elastic audio, ale algorytm rythmic powodował drobne zmiany w obrazie overheadsów (x-form nie próbowałem z powodu zbyt czasochłonnego renderowania) - efekt absolutnie nie zadowalający. Podobne zniekształcenia na cymbałach (a nawet flamy na werblu) wynikające z "powtórzeń" słyszę dosłownie co parę sekund np. na wydawnictwie Devildrivera (można dorwać multitrack "Clouds over California" w internecie), czyli mam raczej rozumieć że jest to problem nie do przeskoczenia?
  2. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    przesuniecie bebna w prawo, rozwiniecie tego regionu z prawej do wypelnienia dziury i krotki crossfade 5-10ms to standardowa technika
    jesli slychac cokolwiek oznacza to, ze prawdopodobnie bebniarz zagral naprawde duzo za wczesnie

    oczywiscie zakladam, ze np. nie uderzyl stopy wczesniej niz blachy albo na odwrot - krzywe granie to rzecz dajaca sie do pewnego stopnia poprawic, ale brak synchronizacji pomiedzy konczynami to juz pozamiatane
    zakladam tez, ze robisz edycje na zgrupowanych bebnach i nie edytujesz pojedynczych sladow
  3. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Tak jak jacko (?? :D) pisze jeśli słychać jakieś cuda to znaczy że jest aż zbyt nierówno zagrane...

    Inny sposób żeby to ominąć to przekopiowanie tego samego motywu z innego miejsca w kawałku... w 70% się sprawdza bo nie zawsze motyw się rzeczywiście powtarza... albo jest zagrany równiej...
  4. lord_awesomeguy Użytkownik

    Zawód:
    Informatyk/fizyk
    Lokalizacja:
    Bieruń
    Dzięki panowie za odpowiedzi. Tak, edytuję zgrupowane bębny - z grupy wyłączam czasami stopę gdy grane są szybkie partie na podwójnej... ciąć cymbały na małe kawałeczki to okrucieństwo. Przekopiowanie fragmentów to świetny pomysł, nie wiem dlaczego sam nie wpadłem, dzięki :) Jeszcze jedno małe pytanko: na jaką wartość ustawiacie trigger pad w beat detctive (o ile w ogóle)?
  5. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    czasami 0, czasami 5ms - pamietam, ze byl przypadek ze 0ms sie z jakiegos powodu nie sprawdzilo, bo BD cial czasami minimalnie za pozno
  6. konop_tnt Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Białystok
    DAW:
    Cubase
    W Cubase jest opcja close gaps, co polega na time strechingu (ucięty fragment jest rozciągany do następnego). W odnieisieniu do całego kawałka (czy też długich fraz) jest słyszlany wpływ na brzmienie, ale jeśli masz tylko kilka takich problematycznych uderzeń to bez problemu to załatwia sprawę.
    Najlepsze efekty daje technika kombinowana - crossfade bez rozciągania klipów + time streching. Niestety roboty wtedy jest więcej.
  7. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Konop, a gdzie browar za ten trick ??? ;):rotfl:

    Odkrycie tego tricku sprawiło, że odpadł mi kompleks względem PT. Jak równałem bębny w PT, to używałem łączonej techniki elastic + cięcia. Nie było to fajne ale szło i rezultat był bardzo zadowalający. W Cubasie nie znając tej opcji, równanie bębnów było najczarniejszą z najczarniejszych robót. Teraz przy odpowiedniej obróbce werbla + stopy, czyli śladów, względem których będziesz ciął i kwantyzował całość, idę o dobrą drożdżówkę, że można to zrobić dużo szybciej niż w PT...
  8. Mańkowski Początkujący

    Zawód:
    Producer, Mixing Engineer, http://www.myspace.com/
    Lokalizacja:
    Gdynia
    W Pro Tools elactic audio dzialajace na calej grupie bebnow+mikroedycje=moc;) Jesli musze rownac, rownam tym i generalnie idzie bardzo szybko i sprawnie. A jak masz koszmarnie nierowno grajacego bebniarza ( i tacy czasem chca nagrywac) to - o ile juz dostrzeze wlasna ulomnosc w dziedzinie gry z klikiem mozna starac sie go namowic by gral co trudniejsze motywy "bez stopy", byle ugral rowno czynele i werble. Mi sie zdazalo tak robic, siedzac z nim potem i wstawiajac stopy gdzie nalezy. Ja wiem, ze oszustwo, ale wole tak niz wypuscic nierowny material. Bo jak znam zycie po pol roku bebniarz powie ze studio chu**we i odsluch mial zly i ze wogule slabo bylo...Ale nie o to pytales;) A wiec elastic, edycje i dorzucilbym beat detectiv do pelni szczescia;)
  9. lord_awesomeguy Użytkownik

    Zawód:
    Informatyk/fizyk
    Lokalizacja:
    Bieruń
    Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Przetestowałem kilka pomysłów i najbardziej sensownym dla mojego workflow'u zdaje się być "rozciąganie" kłopotliwego regionu TCE z algorytmem "polyphonic" (podchodzi chyba pod syntezę granularną na ucho, ale mogę się mylić), uważając żeby region nie posiadał transjent.

    Szczerze mówiąc jak najbardziej mi pasują takie dygresje. Zawsze mogę coś ciekawego wyłapać :)
  10. lord_awesomeguy Użytkownik

    Zawód:
    Informatyk/fizyk
    Lokalizacja:
    Bieruń
    Dobra, koniec końców wypracowałem (tzn. podpatrzyłem od innych) sobie metodę edycji bębnów w Reaperze. Brakowało mi tylko odpowiednika "close gaps", ale można było to sobie załatwić makrem i przypisać do kombinacji klawiszy. Mój workflow wygląda teraz tak:



    Dodam jeszcze że algorytm kompresji w Reaperze (élastique Pro) w czasie rzeczywistym na mój słuch brzmi zadowalająco do takich zastosowań.

    Jeżeli to kogoś interesuje, to mogę wrzucić makra na forum :)
  11. jaca Stały Użytkownik

    ...i filmik do działu video. ;)
  12. lord_awesomeguy Użytkownik

    Zawód:
    Informatyk/fizyk
    Lokalizacja:
    Bieruń
    Makra znajdują się w załącznikach. Mam je zbindowane pod Alt+Q (Split at grid - split i crossfade równając kursor do siatki), Alt+W (Split before transient - wykrywa transjentę, cofa się, robi split i crossfade - używam tego kiedy uderzenie jest wyprzedzone), Alt+Q (Close gaps - rozciąga item i robi corssfade z najbliższym następnym itemem). Wymagają jeszcze dopracowania :) Do ich funkcjonowania potrzeba rozszerzenia SWS i skonfigurowania "configured seconds" w SWS na długość crossfade'a (mam ustawione 5ms).

    edit:
    Jak ktoś ma pomysł na usprawnienie/swoje makra pomocne przy edytowaniu bębnów w Reaperze to z chęcią się zapoznam :)

    Załączone Pliki:

Share This Page