1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Miks co robić, gdy nie istnieje nagranie referencyjne?

Dyskusja w dziale 'Miks i mastering' rozpoczęta przez bszczesny, 3 Maj 2011.

  1. bszczesny Użytkownik

    Zawód:
    producent muzyczny
    Lokalizacja:
    Poznań
    DAW:
    Ableton Live
    Witam
    Do napisania tego postu skłoniła mnie wypowiedź Jacka o odnoszeniu się w trakcie (nauki) miksowania do nagrań referencyjnych.
    Mam w tym momencie taką sytuację, że tworzymy utwór, który znajduje się absolutnie pomiędzy gatunkami. Nigdy nie słyszałem takiej kombinacji brzmień, charakteru i zamysłu. Nie ukrywam, że chcielibyśmy zachować również dość oryginalny charakter brzmieniowy; odważny i innowacyjny.
    Co zrobić, aby nie przesadzić? Podpowiem, że jak na razie wspieram się nagraniami Rage Against the Machine, Radiohead, James`a Blake`a, Anthony and the Johnsons oraz Cocorosie (niezła kombinacja, hmm?)
  2. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Nie chodzi o to aby nagrania referencyjne były takie same jak to co robimy. Chodzi o nagrania, które lubisz i znasz ich brzmienie na wylot. One stanowią punkt odniesienia, ale nie muszą być czymś do kopiowania. Chodzi o to, żebyś był zadowolony z brzmienia własnego miksu na tle tych innych nagrań referencyjnych.

    Nawet jeśli jest to coś zupełnie odmiennego gatunkowo, to jesteś w stanie określić proporcje instrumentów, barwę dźwięku i dynamikę i zdecydować, że chcesz mieć podobnie lub inaczej. Bez referencji można zabrnąć zbyt daleko z pewnymi rzeczami i spowodować że na tle reszty muzyki taki miks zabrzmi nieatrakcyjnie i będzie zniechęcał słuchaczy.

    Ja bez referencji nie poradziłbym sobie. Referencje uświadamiają mi, że to co miksuję jest słabe, wymaga zmian. Pozwalają mi na lepsze zrozumienie tego co oczekuje artysta od brzmienia jego muzyki. Robiąc wiele porównań z różnymi nagraniami mogę podejmować lepsze decyzje. Przez to miksowanie jest dla mnie trudniejsze i stawiam wobec siebie większe wymagania. Mija już wiele lat odkąd zacząłem miksować a nadal nie potrafię robić miksów, z których byłbym zadowolony. Dzięki słuchaniu muzyki w studio w trakcie miksowania robię drobne kroczki naprzód, ale nie są to kroki milowe. Wszystko wymaga cierpliwości i praktyki. Andy Wallace dopiero w wieku 40 lat zaczął robić rozsądne miksy.

    Sent from my iPhone using Forum Runner
    BtQ lubi to.
  3. danas Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdańsk
    Moze pokazesz fragment tego kawalka, moze jednak znajdziemy jakis podobny ?
  4. hrryniu Użytkownik

    Zawód:
    student
    Lokalizacja:
    Ostrzeszów/ Wrocław
    Twój utwór referencyjny nie musi być idealnie "trafiony". Znajdź poprostu utwór, który(jak wspomniał Jacek) znasz na wylot. I podoba CI się sposób w jaki została zachowana równowaga częstotliwości oraz między instrumentami(np. między sekcją a gitarami czy wokalem) i staraj się dążyć do podobnych rezualtatów:)
  5. Morill Początkujący

    Nikt nie każe Ci używać tylko jednego utworu do referencji. Możesz jak najbardziej wspomagać się jakimś nagraniami z np. dobrymi bębnami, dobrymi gitarami itd. w celu ogólnego zorientowania. Jeśli nic nie będzie ewidentnie odstawać od reszty, to pewnie uda się zrealizować twoją koncepcję. Najważniejsze to być świadomym tego co się robi z ustawieniami i efektami, chyba że chcesz być odjazdowy na maxa i stosujesz wszędzie funkcję random :D
    RATM na przykład ma zabójczą sekcję, ale niekoniecznie musi pasować z resztą aranżu w utworze.
  6. bszczesny Użytkownik

    Zawód:
    producent muzyczny
    Lokalizacja:
    Poznań
    DAW:
    Ableton Live
    Oficjalnie wyszło:
    http://soundcloud.com/rebeka-music/rebeka-fail

    Czego koniecznie chcieliśmy UNIKNĄĆ to UGŁADZONEGO brzmienia. Miało być ostro, brudno, ciężko. Niemniej domyślam się, że można było to zmiksować lepiej i zmasterować... Jest to pierwszy oficjalny singiel projektu Rebeka, tak więc zapewne przy okazji albumu (celujemy we wiosnę 2012) będziemy robić ponowny miks i mastering.
    Cały singiel do ściągnięcia na www.brennnessel.pl .

    pozdrawiam!
    Bartosz
  7. Sempoo Stały Użytkownik

    Zawód:
    zealirator wdzięku
    Lokalizacja:
    Lej Warszaski
    DAW:
    Adobe Audition, Reaper
    Jest dość brudno i ciężko, ale jednak brakuje mi dynamiki [bo sprasowane] no i spore nagromadzenie basów jest w okolicach 117Hz - dudni, a z kolei brakuje głębszego dołu. Utwór bardzo przyjemny.
  8. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    Byłoby bardziej agresywnie, gdyby nie było tak zduszone.
  9. bszczesny Użytkownik

    Zawód:
    producent muzyczny
    Lokalizacja:
    Poznań
    DAW:
    Ableton Live
    No ale niestety nie potrafiłem uzyskać tego "trzeszczenia" bez sprasowania ;) A tak poważnie: najczęściej staram się celować w -14 rms i wtedy faktycznie jest oddech, jest dynamika i jest fajnie.
    No ale tak już padło (tak jak mówię - to nasze pierwsze wydawnictwo na albumie pewno będzie inaczej ;) ). A jak tam reszta miksu? Jak wokale? Jak przestrzeń? Macie jakieś tracki którymi moglibyśmy się zasugerować nawiązując do tematu wątku?

    Może dodam kilka szczegółów produkcyjnych: wstęp to oczywiście moog voyager, bębny pochodzą z próbek z abletona, przesterowany bas to zabawkowe casio przepuszczone przez kostkę DOD (przester gitarowy), wokal nagrywaliśmy na studio projects b1, całość miksowana na wtyczkach PSP, na sumie troszkę vintagewarmera, a przede wszystkim ostro pracujący xenon. Pogłosy częściowo z impulsów bricasti.
    Pre-amp i przetworniki z echo gina 3g.

    Plik oczywiście można pobrać (mp3 320) klikając "strzałkę w dół".
  10. slavedriver Użytkownik

  11. bszczesny Użytkownik

    Zawód:
    producent muzyczny
    Lokalizacja:
    Poznań
    DAW:
    Ableton Live
    U nas nie ma gitar, bębny miały brzmieć bardziej jak naturalne a nie drummaszynowo. No i u nas jest narracja taka, by pod koniec była "masywna ściana dźwięku", brzmienie wręcz patetyczne ;)
    Powiem szczerze, że na pewno nie chciałbym, by Rebeka brzmiała jak ten miks Muse. Fakt faktem, że Muse ma szerszą bazę stereo, bliższe wokale i tym mógłbym się zasugerować.
    danas lubi to.
  12. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Ostro pracujący xenon na pewno robi więcej złego niż dobrego. Wzorem naszych kolegów po fachu z USA i UK nie jestem fanem używania limitera i zachęcam każdego do spróbowania innych metod.

    Sent from my iPhone using Forum Runner
  13. danas Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdańsk
    Wg mnie to brzmi dosc blisko niektorych nagran Nine Inch Nails, moze pomoga Ci ich nagrania :)
  14. km77 Użytkownik

    Zawód:
    Kompozytor, instrumentalista, realizator
    Lokalizacja:
    Warszawa
    Posłuchaj dokonań zespołu Goldfrap. W przedstawionym przez Ciebie nagraniu wszystko jest schowane, może warto by było któryś element (np. perkusyjny) wyeksponować (jaśniej i głośniej) co wprowadziło by do aranżu trochę życia. Druga sprawa to brak dynamiki w podstawie rytmicznej (stopa i werbel), przez co sekcja zlewa się z resztą, oraz za małe, moim zdaniem podcięcie filtrem dolnozaporowym niektórych elementów, głośny odsłuch trudny jest do zaliczenia jako przyjemny, wychodzą "nadmiary". Kawałek spoko...

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. nagrania z referencyjnym basem

    ,
  2. jaki utwór do referencji