1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Bramkowanie Stopy Werbla-Waves SSL Channel

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez Ofczi, 23 Listopad 2010.

  1. Ofczi Użytkownik

    Zawód:
    Amator- ale chłonie wiedzę w każdej ilości
    Lokalizacja:
    Koszalin
    Witam, od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem ssla wavesa. Przejrzałem tu nieco tematów, i pomimo bardzo wielu cennych rad tak naprawde nie udało mi się znaleźć dokładnej informacji o bramkowaniu. Od kiedy wykonuję te czynności, zawsze "zostaje" minimalnie coś na werblu, czy na stopie (mam na myśli np. blachę crash- czy hihat, perkusista ich nie oszczędza, muzyka dynamiczna, troszkę foo fighters, oczywiście w werbel bije jak należy- mocno i dynamicznie..), czy są na to złote środki pomijając podstawianie próbek? Akurat brzmienie bębnów jest bardzo indywidualną sprawą, i były one przygotowane wcześniej, zależy nam aby brzmiały tak jak zostały nagrane.
    No i w końcu pytania na temat bramkowania, chodzi o plugin wavesa ssl channel, na pewno niejeden z Was z niego korzysta :
    -w jaki sposób ustawiacie bramkę, od czego zaczynacie- od tresholdu, range, czy może expand? Czego należy słuchać się przy ustawianiu poszczególnego parametru? do czego używa się szybkiego ataku?
    - może istnieją jakieś sposoby poza bramkowaniem, które wyeliminują ewentualne przesłuchy? Jakieś przygotowanie śladu? help.
  2. masterofphysicalchemistry Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    mi sie wydaje, ze eliminacje przesluchow zapewnia sie podczas nagrania, odpowiedniem doborem i ustawieniem mikrofonow. Jak juz masz nagrane na sladach przesluchy, to ciezko bedzie to opanowac, szczegolnie jesli pasma sie nakladaja..

    mozesz sprobowac nagrywac osobno bebny osobno blachy :)
  3. dominik.wieczorek Przyjaciel dzwiek.org

    Zawód:
    Realizator Dżwięku
    Lokalizacja:
    Wrocław
    przesluchy beda i byc powinny. posluchaj ratm np. tam slychac bramke na werblu jesli chcesz uniknac przesluchow i jednoczesnie zachowac brzmienie, przesampluj werbel samplem nagranego przez siebie werbla. Jesli nie zrobiles tego podczas nagran, to poszukaj z piosence momentu gdzie jest sam werbel, albo groove jest na tyle zadki ze przesluchy sa znikome. skopiuj uderzenie, zrob z tego wave i wrzuc do np slate trigger.
  4. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    W większości wypadków na prawidłowo zmiskowanych bębnach efekt maskowania dźwięku z overheadów całkowicie ukryje wyskakujące brzmienie przesłuchów z bębnów. Oczywiście pod warunkiem, że bębny są dobrze zagrane. Jeśli bębniarz uderza słabo w bębny, z czym problem mam 80% bębniarzy w Polsce (również tych nazywanych "pierwszoligowymi"), to bramkowanie staje się trudniejsze.

    Istotna też jest współpraca bramki z kompresorem, którego parametr release ma wspólnie z tym samym parametrem w bramce istotny wpływ na głośność ogona, gdzie znajdują się przesłuchy.
  5. ProT Użytkownik

    Moglbys to Jacku rozwinac?
  6. jacek.mixer Administrator

    Zawód:
    mikser
    Lokalizacja:
    Wrocław
    DAW:
    Pro Tools
    Najwięcej zrozumiesz kręcąc samemu. Różne bramki działają różnie, więc ciężko jest operować konkretnymi parametrami, ale wydłużając release kompresora na zbramkowanym werblu zmniejszamy też przesłuchy. Krótki release oznacza więcej przesłuchów.
    jaca oraz ProT lubią to.
  7. Ofczi Użytkownik

    Zawód:
    Amator- ale chłonie wiedzę w każdej ilości
    Lokalizacja:
    Koszalin
    Dziękuję, poradziłem sobie jakoś wczoraj. werbel brzmi fajnie, nawet udało mi się zachować lekki przydźwięk, nad którym walczyliśmy ustawiając nagrania. Zastanawiam się teraz jak potraktować całość bębnów, kompresujecie overheady dla pełniejszego dźwięku? Wtedy można gitary zrobić głośniej hy hy, i nie tylko conie ;) Podoba mi się to brzmieniowo, tylko zastanawiam się, co się stanie gdy będę zapinał kompresor na sumie, boję się o to że zrobi się kołomyja...z drugiej strony kompresja oh przy bardzo szybkim ataku usuwa mi trochę werbla który jest bardzo głośny bo bębniarz łoi ile sił, ma jakiś super głośny mosiężny 6 calowy na udrękę. W ogóle kompresując blachy, czy całość mam trochę problem, bo często na końcu wychodzi mi taki nieprzyjemny przydźwięk crasha, już to zauważyłem w niejednym moim nagraniu na niejednych bębnach.
    Na razie pytam, rady będę dawał jak będę wiedział coś konkretnego i fajnego :), pzdr

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. jak bramkować

    ,
  2. przesłuchy w bebnach