1. Przeglądasz zawartość archiwalną forum dzwiek.org z lat 2005-2011. Z początkiem 2012 forum w swojej formie do roku 2011 zostało zamknięte i jego treść pozostawiona tylko do odczytu. Jeśli chcesz brać udział w dyskusjach sprawdź stronę główną czy są na niej interesujące Cię działy.
  2. Niektóre funkcje forum wymagają rejestracji. Po założeniu własnego konta będziesz mógł korzystać z takich funkcji jak m.in. tworzenie własnych tematów i postów, edycja własnego profilu użytkownika wraz ze statusami, prywatne konwersacje pomiędzy innymi zarejestrowanymi użytkownikami forum.

Ambient bebnow

Dyskusja w dziale 'Bębny - rejestracja i obróbka nagrań' rozpoczęta przez sigur, 11 Luty 2011.

  1. sigur Użytkownik

    Lokalizacja:
    M-ce/K-ce
    DAW:
    Logic
    witam

    chcialem zapytac z jakich technik/pozycji/odleglosci mikrofonow od zestawu najczesciej korzystacie przy rejestracji bebnow? w mono jedym mikrofonem a moze 2 lub wieksza iloscia rejestrujecie ujecia ambientowe bebnow o ile oczywiscie pomieszczenie jest godne jego rejestracji, jakie mikrofony sa najczesciej przez was preferowane ? slyszalem ze bardzo wiele osob uzyskuje swietne efekty rejestrujac ambient jedna sm57...niestety aktualnie nie stac mnie na dwa Coles 4038s choc to pewnie jedno z lepszych mi znanych rozwiazan.
  2. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    To zależy też od gatunku...

    Np. w rockowej/metalowej muzie, podczas miksu ujęcie ambientowe i tak zazwyczaj mocno się degraduje np. domiksowując do niego ten sam ale przesterowany ślad, a całość potem podcina filtrami i mocno kompresuje... Wszystko po to aby uzyskać masywną przestrzeń która będzie miała szansę zaistnieć wśród przesterowanych gitar... W takim przypadku użycie czegokolwiek "lepszego" niż sm57 tak na prawdę mija się z celem...

    Inaczej sytuacja będzie wyglądać w jazzie, popie itd... gdzie czystość brzmienia jest o wiele bardziej istotna... chociaż i tu też nie ma reguły...

    Uważam że nagrywać zawsze jest lepiej w stereo... bo zawsze później można zrobić z tego mono... a w drugą stronę już trudniej uzyskać sensowny efekt... No i raczej technika XY, lub bardzo wąskie AB jest bardziej wskazana... z tego względu żeby ambient w miksie nie rozwalał i tak dość szerokiej panoramy z OH... Fajnie jak ambient ma dużo informacji w środku panoramy... wtedy stopa i werbel dostają fajnego powietrza i ogon dopełniający brzmienie...

    To są wyłącznie moje spostrzeżenia co do ujęć ambientowych...
    1521kuba lubi to.
  3. masterofphysicalchemistry Aktywny Użytkownik

    Lokalizacja:
    Wrocław
    zainteresuj sie modowanymi mikrofonami Apex 205 na www.oktavamod.com - sam sie przymierzam jak posprzedaje troche gratow.
  4. Jurek Użytkownik

    Zawód:
    Software Developer
    Lokalizacja:
    London, UK
    DAW:
    Reaper
    Z moich (i nie tylko moich) doświadczeń wynika, że tanie mikrofony pojemnościowe, najbardziej gołą dupę pokazują z dystansu. Próbowałem tak nagrywać np. parą Rode NT5 i brzmi to okropnie. Jeżeli chcesz mieć "ładny" ambiens, najlepiej użyć dobrych wielkomembranowców, w rodzaju np. U87. A jeżeli jedziesz budżetowo i nie przeszkadza Ci pewien zapach garażu, to rzeczywiście dymaniczne SM-y mogą się spisać w tej roli. Opisywałem tu na forum, jak przypadkiem miałem w miksie sygnał wokalowego SM58, który okazał się w owej sytuacji bardzo ciekawym ambiensem.
    hrryniu lubi to.
  5. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Polecam system M/S. Marcin Szwajcer mi go podrzucił i sprawdza się nieźle. Naprawdę szeroko i bębny robią się duuuże - do sprawdzenia w innym wątku. No tylko tutaj potrzeba kardioidę i ósemkę.
    jaca lubi to.
  6. konop_tnt Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Białystok
    DAW:
    Cubase
    jaca lubi to.
  7. JoachimK moderator globalny

    Lokalizacja:
    Planeta Melmak
    No i tu jest sprawa delikatna i kontrowersjna... Niby racja, ale...
    Zdarza się, że nagrywam ambient stereo i mono osobno. Ze stereo nie zawsze można zrobić ładne mono, nie tylko jeśli chodzi o bębny.
    No tak, ale porównanie - jak piszesz - taniego czegokolwiek z U87 to wątpliwe porównanie. Dobre paluszki mogą też okazać się lepsze od dobrych wielkomembranowych mikrofonów.
  8. Oskar Frydrych Użytkownik

    Zawód:
    student
    Lokalizacja:
    Gdynia
    DAW:
    Pro Tools
    o właśnie,
    też ostatnio myślałem dużo o technice M/S i pomyślałem, że może wygodnym rozwiązaniem będzie Rode NT4. Ktoś miał coś do czynienia z tym mikrofonem?
  9. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Ale do M/S potrzebujesz kardioidy i ósemki. Wspomniany przez Ciebie NT4 to X/Y w jednej obudowie. M/S daje zupełnie inny rezultat
  10. Oskar Frydrych Użytkownik

    Zawód:
    student
    Lokalizacja:
    Gdynia
    DAW:
    Pro Tools
  11. Smiechu Stały Użytkownik

    Zawód:
    Inżynier Konstruktor
    Lokalizacja:
    Bydgoszcz
    DAW:
    Sonar
    Nie koniecznie... możesz użyć 3 kardioid... tylko musisz odpowiednio zmiksować sygnały z 3 mików... Poza tym użycie kardioidy i ósemki to "standard" tak jak np. klasyczne XY... ale tak jak występuje masa wariacji tego drugiego, tak i jest masa wariacji jeśli chodzi o MS... główne założenie to uzyskanie szerokiego obrazu panoramy, bez pominięcia informacji w jej centrum z jednoczesnym zachowaniem zgodności fazowej... Ósemka i kardioida to nie jedyny sposób na to :D
    Tasiorowski oraz jaca lubią to.
  12. Tasiorowski Stały Użytkownik

    Lokalizacja:
    Gdynia
    Masz mnie Śmiechu, ale ósemka to łatwiejsze rozwiązanie. Tak samo jak A/B i X/Y ma wiele wariacji.

Share This Page

Użytkownicy znaleźli tę stronę szukając wyrażeń:

  1. ambient mono

    ,
  2. ambienty w miksie