pytWitam i ja po wakacyjnej przerwie. Co prawda jakiś urlop od pracy miałem ale też sporo się działo na urlopie. Dwa wyjazdy z Operą do Niemiec (biedna wątroba), kilkanaście dni w Studio 7 w Piasecznie co zaowocowało nagraniem płyty Olgi Szomańskiej, podpatrzeniem jak Marcin Gajko miksuje nową płytę Brodki, do tego kilka miksów dla innych osób. A teraz siedzę i staram się pisać pracę dyplomową na temat: "Nagrania dźwiękowe oper dla różnych styli muzycznych" i przyznam się że ciężko idzie ...
W zasadzie dziś w moim studiu dobiegły końca prace nad wbijaniem śladów na najnowszą płytę zespołu Blindead. Ostatni miesiąc dzień w dzień pracowaliśmy jak woły rejestrując poszczególne instrumenty.Bębny zajęły nam ponad tydzień, dwa tygodnie na gitary, reszta bas i wokale. Dziś dogrywaliśmy końcówkę wokali i kotły orkiestrowe, jutro gościnnie kontrabas i w ciagu 2 następnych dni sample- obłęd Życzę sobie na przyszłość i chyba wszystkim takich muzyków w studiu-panowie w 100% świadomi brzmienia ...
W tym tygodniu poznałem niejakiego Gejsona. Kto nie zna, to wyjaśniam, że jeździł z wieloma najbardziej znanymi artystami w kraju a obecnie jeździ z zespołem Lady Pank. Na razie nie mogę nic powiedzieć o jego brzmieniu, bo tak na prawdę nigdy nie słyszałem realizowanych przez niego koncertów, ale jedno bardzo miło mnie zaskoczyło. Jest bardzo kontaktowym, sympatycznym i uprzejmym facetem. Każdy kto pracuje w live wie jak często zdarzają się tak zwani realizatorzy-gwiazdy. Zadzierający nosa, najmądrzejsi, ...
Bardzo pracowity weekend. Zaczęło się na warszawskiej Agrykoli koncertem Chopin Rockowo. Jak zwykle wirtuzoeria muzyków budzi mój podziw. Bardzo dobry odbiór publiczności. W sobotę podsumowanie pierwszej części trasy Męskie Granie na terenie centrum kultury Koneser w Warszawie. Nocny przerzut i w niedzielę koncert Mietka Jureckiego w Jastkowie. Teraz kilka dni odpoczynku i w sobotę najważniejszy koncert w dotychczasowym życiu.
Po kolejnych tygodniach pracy na estradzie dochodzę do wniosku, że jest nas w tej branzy tak mało, że wystarczy dlugo w niej siedzieć, żeby w niej uchodzić za zawodowca. Umiejętności, wiedza, brzmienie są jakby na drugim planie. Ostatnio pracuję na monitorach (8 lat pracowałem tylko i wyłącznie na froncie) i teraz widzę jakie cuda wyczyniają realizatorzy frontowi. Niewielu ma rzetelną wiedzę o systemach nagłośnieniowych a część wręcz neguje to, do czego doszła inżynieria dźwięku. Nie mówię tu tylko ...